Wszystko zaczęło się w foyer (Pustka. Pustynia. Nic.)

Właśnie we foyer rozpoczął się spektakl Pustka. Pustynia. Nic. Jan Kochanowski odegrał pantomimę wśród częściowo zdezorientowanych widzów i bez słów zaprosił ich na widownię.

Na scenie już tańczyła aktorka w czerwonej sukni, publiczność powoli zajmowała miejsca, śledząc ukradkiem dostojne ruchy tancerki i zapoznając się ze sceniczną przestrzenią zorganizowaną przez Macieja Chojnackiego. Przestrzenią wyjątkową, geometryczną, sterylną, surową, narzucającą formę, ale też dającą wolność i dużą możliwość samorealizacji bohaterów. Albo może lepiej powiedzieć: swobodę ruchów, gestów, postaw, tak ważną w wykonaniach pantomimicznych. Choreografia Leszka Bzdyla wciąga widza od samego początku, porusza, skłania do refleksji na temat kondycji człowieka zawieszonego w pustce świata, stosunków międzyludzkich, interferencji zachodzących między człowiekiem a człowiekiem. Ruchowi scenicznemu towarzyszy świetne operowanie światłem: pełnym, punktowym, geometryzującym przestrzeń, a także niesamowita i różnorodna muzyka Mikołaja Trzaski, przerywana od czasu do czasu niepokojącą ciszą. Słuchając jej, ma się niekiedy wrażenie, jakby się oglądało mroczne teledyski rockowego zespołu Tool lub krótkie, ponure etiudy animacyjne pełne zniekształconych ludzkich postaci. Gdyby jeszcze wszystkie układy taneczne były lepiej zsynchronizowane i dopracowane, spektakl byłby idealny. Połączenie tak wielu różnych i, mimo wszystko, dobrze przygotowanych elementów składających się na przedstawienie oraz nadanie im ogromnej suwerenności bez jednoczesnej utraty integralności dzieła powoduje, że widz wychodzi z teatru zadowolony, nawet z powszechnie uważanej za trudną w odbiorze pantomimy. Jest kontent, że ujrzał to dziwne panoptikum ruchów, dźwięków, świateł i cieni, wijące się ciała pięciorga aktorów, ich wzajemne oddziaływanie, przenikanie i wikłanie się.

 

Michał Kański, Teatralia Radom

Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 181/2016

 

XII Międzynarodowy Festiwal Gombrowiczowski w Radomiu, 22-29 października 2016 r

„Pustka. Pustynia. Nic”, reż. Leszek Bzdyl – Wrocławski Teatr Pantomimy im. H. Tomaszewskiego

fot. Natalia Kabanow