Wojna nie ma granicy (Garnitur Prezydenta)

Wojna nie ma granicy (Garnitur Prezydenta)

Rzeczywistość w spektaklu Garnitur Prezydenta ulega deformacji, co daje w efekcie wyraźny, podkoloryzowany podgląd na społeczną i polityczną sytuację w Polsce. Groteskowe przedstawienie zapewnia widzom solidną dawkę rozrywki. Komizm potęgują przerysowani bohaterowie, niecodzienna scenografia i zabawne dialogi.

Garnitur Prezydenta to najnowszy spektakl w repertuarze Wrocławskiego Teatru Współczesnego. Cezary Iber w swojej sztuce prezentuje widzom świat „do góry nogami”. Świat, w którym hasło „zgasić narodowy żar i rozpętać III wojnę światową” jest równoznaczne z „narobić podczas wystąpienia na garnitur prezydenta”.

Twórcy z ironią podchodzą do statusu władzy. Głowa państwa w sztuce spada ze swojej ambony i traci autorytet. Staje się ofiarą „spisku” – nikt nie bierze pod uwagę, że plama na marynarce to dzieło ptaka. Rozważania sięgają znacznie dalej – sugeruje się, że to zamach.

Prezydent jest w szoku, dlatego główna rola przypada Garniturowi (Tadeusz Ratuszniak). Ten z łatwością wypowiada się publicznie na temat niefortunnego zdarzenia, bierze udział w konferencjach prasowych i wdzięczy się do mediów. Plama na ubraniu staje się problemem o charakterze narodowym – jest zdolna przynieść krajowi zagładę, bo zwiastuje wojnę. Z kim i o co? Tego nie dowiemy się z tego spektaklu, bo jego celem nie jest odpowiadanie na pytania, ale zwrócenie uwagi na absurd, który we współczesnym świecie jest coraz powszechniejszy i coraz bardziej nieograniczony.

Świadoma gra z widzem zaczyna się już na samym początku. W głośnikach rozbrzmiewa hymn narodowy. Nad naszymi głowami pojawia się flaga. Na scenę wychodzi prezydent, a w opozycji, chwilę później, z ciemności wyłaniają się śmiejące postaci z głowami baranów.

Świat przedstawiony jest rzeczywistością zdeformowaną, dziwaczną, groteskową. Bogata, kolorowa scenografia podkreśla to wrażenie. Duże ilości zastosowanych multimediów czynią inscenizację bardzo współczesną. Bohaterowie mieszkają w toi-toiach. Zamieszanie związane z potencjalnym zamachem komentuje żona kowala – Anna Kowalska (Ewelina Paszke-Lowitzsch). Pani Słowikowa (Jolanta Solarz) opuszcza swe gniazdko, by z determinacją szukać męża (oskarżonego). Najbardziej charakterystyczna rola przypadła w udziale Krzysztofowi Boczkowskiemu. Bohater mówi o sobie: „Ludzie wkładają mi w usta różne słowa, bo jestem pozbawiony biografii”. Wszystko wokół jest wyolbrzymione, a opinią publiczną manipuluje Ptasie Radio (Maria Kania i Dominika Majewska). Polityczny spektakl jest o Polsce. Stanowi pewnego rodzaju komentarz do panujących w kraju nastrojów społecznych. To specyficzne przerysowanie realiów ma za zadanie uwydatnić problem realnej relacji władza-państwo.

Reżyser swoją wizję realizuje za pomocą częstych odwoływań do narodowych symboli. Słowacki i Mickiewicz (bardzo dobre charakteryzacje) przybywają z zaświatów, by przekomarzać się o to, który z nich był (jest) większym wieszczem. Mały chłopiec recytuje Katechizm polskiego dziecka. W finałowej scenie bohaterowie umierają wśród brzóz. Przedstawienie jest pozbawione jednoznacznego komentarza – co najwyżej zmusza widzów do refleksji. Z pewnością dostarcza powody do śmiechu. Tekst Maliny Prześlugi jest w sporej dawce naładowany ironią, a inscenizacja stanowi groteskową opowiastkę z morałem dla dorosłych. Twórcy wyraźnie nawiązują do potencjalnych skutków napięć i konfliktów pod wpływem wręcz absurdalnych czynników. W Garniturze Prezydenta przyczyną nieszczęść (a nawet heroicznej śmierci na polu bitwy) są ptasie odchody. Dzięki temu przekaz jest bardzo czytelny.

Spektakl ma w sobie coś z kabaretu. Jest tragiczno-komiczny, dlatego bawi, a w finałowej scenie wzrusza. Na projektorze pojawia się cytat: „Wszystko ma swoją granicę. Wojna nie ma granicy”, który podkreśla główną ideę inscenizacji. Jej twórcy poruszają ważne tematy. Robią to z charakterystyczną dla siebie ironią. Z dystansem, który pozwala przedstawić pewne konflikty, problemy społeczne i wartości w nowej perspektywie.

 

Angelika Szubert, Teatralia Wrocław
Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 166 /2016
 

Wrocławski Teatr Współczesny

Garnitur Prezydenta

tekst: Malina Prześluga

reżyseria, choreografia i teksty piosenek: Cezary Iber

scenografia i kostiumy: Michał Araszewicz

muzyka: Maciej Zakrzewski

projekcje wideo: Michał Jankowski

obsada: Zdzisław Kuźniar, Tomasz Orpiński, Krzysztof Kuliński, Piotr Bondyra, Marcin Łuczak, Krzysztof Boczkowski, Ewelina Paszke-Lowitzsch. Jolanta Solarz, Maria Kania, Dominika Majewska, Krzysztof Zych, Tadeusz Ratuszniak, Piotr Łukaszczyk, Maciej Dubielowski, Ernest Lisowski

premiera: 5 marca 2016

fot. Tomasz Augustyn

 

Angelika Szubert – studentka historii sztuki. Absolwentka dziennikarstwa. Estetka, sentymentalistka, miłośniczka surrealizmu i teatru dramatycznego.