Wiwisekcja (Holzwege)

Holzwege to teatralny esej o człowieku, artyście, który tworzy w depresji i samotności. Wsłuchuje się nieustannie w ciszę, w dźwięki za oknem. Wyprzedaje wszystkie przedmioty z mieszkania. Na wódkę. Albo dlatego, że przeszkadzały mu w tworzeniu. Nie wiadomo.

Ta opowieść jest inspirowana biografią Tomasza Sikorskiego, kompozytora, pianisty, prekursora minimalizmu w muzyce. Tematem przewodnim spektaklu stało się otwarte śledztwo wokół niewyjaśnionej śmierci artysty. Dociekania aktorów, Sandry Korzeniak i Jana Dravnela oraz muzyka Zygmunta Krauzego, wygłaszane są między fortepianem a zaśmieconym stołem, jakby w garderobie, półoficjalnie (w głębi znajduje się wieszak z kostiumami, w które nieustannie przebiera się Korzeniak).

Ilu aktorów (plus Zygmunt Krauze, który wspomina kolegę po fachu i przyjaciela), tyle postaw i interpretacji. Do tego jeszcze sam Sikorski, Tomasz Tyndyk, który doskonale oddaje szaleństwo, niepokój i odrębność głównego bohatera. Wiwisekcja wokół życia i śmierci Sikorskiego przebiega symetrycznie na osi Korzeniak – Dravnell. Kiedy aktorka przedstawia wizję śmierci jako ostatecznego aktu twórczego – zapadania się w ciszę, ten drugi podsuwa obraz niezbyt estetycznego końca alkoholika, który zapił się na śmierć lub może został zamordowany przez kolegów od kieliszka z melin w sąsiedztwie. Do całości obrazu trzeba jeszcze dodać strzępki wspomnień i cytaty listów, które serwuje obecny na scenie Krauze. Finałem spektaklu jest wykonanie Samotności dźwięków przez Krauzego. Wykonane wcześniej 4′ 33 Johna Cage’a stanowi trop, dzięki któremu kierunek poszukiwań Sikorskiego – fascynację ciszą i dźwiękami: szmerami, odgłosami codzienności – zostaje mocno podkreślony.

Spektakl Katarzyny Kalwat z całą pewnością zachęca do zapoznania się z twórczością autora Holzwege i wzbudza zainteresowanie nim samym. Być może jednak, gdyby Sikorski był postacią fikcyjną, a jego twórczość zupełnie nieinteresująca, a przynajmniej nie stanowiąca ciekawostki na tle ówczesnego życia muzycznego kraju, można by uznać Holzwege za pretensjonalny i manieryczny portret nadwrażliwego artysty, którego styl życia i charakter nadaje karykaturalny wymiar mistrzom Sikorskiego – Kafce, Kierkegaardowi, Nietzchemu czy Joyce’owi.

 

Cecylia Pierzchała, Teatralia Trójmiasto

Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer  179/2016

 

  1. Festiwal Prapremier, Bydgoszcz, 24.09-1.10.2016

TR Warszawa

Holzwege

reżyseria: Katarzyna Kalwat

tekst: Marta Sokołowska
scenografia: Anna Tomczyńska
wideo: Ewa Łuczak
reżyseria świateł: Paulina Góral
występują: Jan Dravnel, Sandra Korzeniak, Zygmunt Krauze, Tomasz Tyndyk