Wenecja specyficznie, Wenecja różnorodnie (Kupiec wenecki)

Wenecja specyficznie, Wenecja różnorodnie (Kupiec wenecki)

Teatr Osterwy powitał wiosnę z nowym spektaklem, który wzbudzi emocje niejednego widza. Wraz z Szekspirowskim Kupcem weneckim zaprasza nas w teatralną podróż po świecie przyjaźni, nietolerancji, bezwzględnych finansów, podziałów religijnych, nienawiści i miłości.

Kupiec Antonio chce pożyczyć od Szajloka pieniądze, aby wspomóc finansowo swojego przyjaciela w walce o miłość pięknej Porcyi. Lichwiarz Szajlok na pożyczkę się zgadza. Pożycza szczodrze. Pożycza bez procentu. Jedynie funt ciała będzie pożyczkodawcy odebrany, jeśli nie dotrzyma terminu spłaty. Funt wybrany dowolnie przez Szajloka i dowolnie wykrojony. Antonio pożyczkę bierze i z nadzieją patrzy w przyszłość, nie martwiąc się niepotrzebnie widmem grożącej mu „operacji”. Czy jednak słusznie? Aby się o tym przekonać, trzeba zapoznać się z perypetiami weneckich bohaterów Szekspira.

Na scenie lubelskiego teatru  w sposobach przedstawiania owych gorzkich perypetii dominuje różnorodność. Dotyczy ona wielu płaszczyzn, chociażby aktorstwa czy scenografii. Stonowana, naturalna gra i interesujące kreacje współistnieją tutaj z rolami głośnymi i ekspresyjnymi. Czasami ekspresyjnymi dość mocno. W scenografii i kostiumach różnorodność wyraża się odwołaniami zarówno do czasów odległych, jak i współczesności; do obrazów zarówno estetycznych, jak i błyskotek. Na scenie dominują drewniana chata i fragment statku, sprawiając pozytywne wrażenie. Wizualnie kontrastuje to z pełnym blichtru otoczeniem Porcyi, obejmującym teren przed sceną. Tym samym widać, że różnorodność dotyczy także miejsca akcji. Ta bowiem rozgrywa się na scenie, przed nią (w łodzi weneckiej oraz na bocznych balkonach sceny), a także w przejściu, między siedzącymi widzami. Całości dopełnia warstwa dźwiękowa, wśród której znajdziemy nie tylko muzykę, lecz także na przykład odgłosy morza.

Warto wspomnieć, że różnorodność odzwierciedlała się także w sposobie przedstawienia Szekspirowskiej sztuki. W lubelskiej inscenizacji są i erotyka, i pijacko-awanturnicze elementy zachowań. Są sugestie homoseksualne. Jest sporo ekspresji, ale miejsce na momenty nieco bardziej stonowane i klasyczne również się znalazło. Wobec tego specyficznego przedstawienia widz nie pozostanie raczej obojętny. Spektakl, zwierający w sobie dawkę kontrowersji, może budzić różne emocje. O tym jednak, czy przedstawienie przypadnie nam do gustu, czy też wolimy Szekspira w całkiem innym wydaniu, najlepiej przekonać się samemu.

Anna Dobrecka-Chmielewska, Teatralia Lublin
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 97/2014

Teatr im. Juliusza Osterwy w Lublinie
Kupiec wenecki
William Szekspir
przekład: Józef Paszkowski
reżyseria: Paweł Łysak
dramaturgia: Artur Pałyga
scenografia, kostiumy, światła: Justyna Łagowska
asystent scenografa: Katarzyna Jeznach
muzyka: Mikołaj Trzaska, Stefan Węgłowski
konsultacja choreograficzna: Zbigniew Szymczyk
obsada: Tomasz Bielawiec, Jerzy Kurczuk, Jerzy Rogalski, Wojciech Rusin, Wojciech Dobrowolski, Daniel Salman, Krzysztof Olchawa, Paweł Kos, Janusz Łagodziński, Witold Kopeć, Daniel Dobosz, Jan Wojciech Krzyszczak, Przemysław Gąsiorowicz, Marta Ledwoń, Halszka Lehman, Marta Sroka, Piotr Wysocki, Roman Kruczkowski.
premiera: 5 kwietnia 2014
fot. Mateusz Wajda