Uczucia w podwójnym zwierciadle (Emocje)

Uczucia w podwójnym zwierciadle (Emocje)

Spektakl baletowy Emocje stanowił część XX, jubileuszowego Letniego Festiwalu Opery Krakowskiej. Jak co roku, niektóre z inscenizacji zostały przeniesione przez organizatorów w plenerową przestrzeń Dziedzińca Arkadowego Zamku Królewskiego na Wawelu. Zrealizowane w ten sposób Emocje bez wątpienia zostały wzbogacone przez szczególną atmosferę zabytkowych murów. Wyjście poza tradycyjny obszar sceny pozwala równocześnie postawić pytanie o uniwersalny wymiar tańca, muzyki oraz doświadczeń emocjonalnych. Podobnie jak w noszącej tytuł utworu Arvo Pärta pierwszej części spektaklu – Mirror in a mirror – uczucia tancerzy niejako „odbijają się” w widowisku Opery Krakowskiej w podwójnym zwierciadle: muzyki oraz subiektywnych odczuć każdego z widzów.

Czteroczęściowa, kolażowa struktura spektaklu pozwoliła przedstawić baletową interpretację szerokiego wachlarza doznań emocjonalnych związanych z relacjami międzyludzkimi – miłością, namiętnością, przyjaźnią, zazdrością, żałobą czy melancholią. Tancerzom towarzyszy w Emocjach zarówno muzyka klasyków (Johannesa Brahmsa i Piotra Czajkowskiego), jak i twórców współczesnych (Arvo Pärta oraz Krzysztofa Pendereckiego). Wspólnym mianownikiem łączącym kompozytorów jest, przekraczające podziały stylistyczne i chronologiczne, akcentowanie emocjonalnego wymiaru recepcji utworu muzycznego oraz refleksja nad jego interdyscyplinarnymi kontekstami.

Metaforyczne nazwy poszczególnych części spektaklu – kolejno: Mirror in a mirror, „…gdzie tkwią nagie gwiazdy…”, Uwertura żołnierza oraz Z niezapisanego dziennika nie sugerują odbiorcy jednej, ustalonej ścieżki interpretacji. Na pewno jednak można spróbować wskazać dominantę każdej z czterech miniatur. Pierwsza część widowiska, w akompaniamencie minimalistycznej muzyki Pärta, stanowi refleksję nad różnymi obliczami miłości i namiętności. Drugą część, dotykającą problematyki samotności i żałoby, ilustrują fragmenty ekspresyjnych utworów skrzypcowych Brahmsa. Uwertura-fantazja Romeo i Julia Czajkowskiego towarzyszy burzliwej opowieści o miłości w czasach wojny. Natomiast III kwartet smyczkowy Pendereckiego – jedno z najbardziej osobistych dzieł polskiego kompozytora, będące próbą rozrachunku z własną twórczością – dopełnia część ostatnią, poruszającą temat intymności i nawiązywania się więzi. Rodzajem interludium pomiędzy poszczególnymi scenami jest obraz postaci doświadczających izolacji i samotności w „szumie informacyjnym” wielkiego miasta, z którego stopniowo wyłaniają się bohaterowie każdej z odsłon. Poszczególne części spektaklu kontrastują ze sobą i dopełniają się – uczucia wyrażane przez tancerzy
w płynny sposób przechodzą jedno w drugie. Od miłości i pasji blisko tu do zazdrości i nienawiści; intymność i wyciszenie często przechodzą w coraz większą eskalację napięcia, a każdemu zbliżeniu towarzyszy nieuchronne rozstanie.

Taniec jest dla twórców Emocji narzędziem wielostronnej transmisji odczuć pomiędzy tancerzami, publicznością a towarzyszącą spektaklowi muzyką. Znaczenie ma tu (zwłaszcza w sekwencjach solowych i duetach) każdy gest i ekspresja mimiczna, budujące napięcie obecne między tańczącymi. Wykonawcy stawiają w ten sposób pytanie o pozawerbalne możliwości wyrażeniadoświadczeń emocjonalnych w przestrzeni sztuki oraz jej recepcję w oczach każdego z widzów. Jedną z kluczowych ról w spektaklu odgrywają kolory, obecne zarówno w grze świateł, jak i strojach tancerzy. Czerwień jest tu kolorem namiętności, czerń – żałoby, szarość – monotonii i samotności, a błękit – nadziei. W najpełniejszy sposób pokazuje to druga sekwencja, przedstawiająca złożoność odczuć towarzyszących żałobie po utracie ukochanej osoby. Czerń woalki noszonej przez tancerkę kontrastuje z czerwienią jej sukni i bielą kostiumów pozostałych tancerzy. Problematyka kolorystyki oraz synestezyjnego odbioru muzyki jest istotna również dla kompozytorów, których muzykę wykorzystali twórcy spektaklu. Arvo Pärt porównywał proces odbioru utworu muzycznego do posługiwania się pryzmatem rozszczepiającym białe światło na poszczególne kolory – jego części składowe. Zaproponowana przez estońskiego kompozytora metafora wydaje się trafnym kluczem do interpretacji Emocji. Poszczególne uczucia, podobnie jak strumienie światła, nieustannie nakładają się w widowisku Opery Krakowskiej na siebie, tworząc rodzaj wielobarwnego, synestezyjnego kolażu, z którego każdy wyciągnąć może swoją „wiązkę”.

Pewien niedosyt pozostawia fakt, że muzyka wykorzystana w spektaklu nie była wykonywana na żywo –wyjątek stanowi tu wyróżniająca się, nastrojowa partia harfowa solistki. Największe wrażenie wywierają dwie pierwsze części – ascetyczne, subtelne i wyciszone, koncentrujące uwagę odbiorcy na każdym szczególe ruchu tancerzy i nawiązującej się między nimi relacji. Trzecia sekwencja, ze swoim przepychem, zbyt mocno kontrastuje z poprzednim wyciszeniem i intymnością. Ostatnia część natomiast może wywoływać wrażenie zbytniego chaosu i nieostrości przekazu; również choreografia i stroje tancerzy sprawiają w niej wrażenie najmniej dopracowanych. Przez te niedociągnięcia spektakl cechuje rodzaj wewnętrznego pęknięcia. Nie zmienia to jednak faktu, że Emocje są w wielu aspektach widowiskiem udanym – skłaniającym do refleksji, wartościowym pod względem estetycznym, choć być może zbytnio zamykającym się w skonwencjonalizowanych już ramach przekazu.

 

Aleksandra Naróg, Teatralia Kraków

Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 177/2016

 

XX Letni Festiwal Opery Krakowskiej (9 czerwca – 1 lipca 2016)

Emocje

kompozytorzy: Johannes Brahms, Piotr Czajkowski, Arvo Pärt, Krzysztof Penderecki

choreografia: Katarzyna Aleksander-Kmieć, Violetta Suska, Jacek Tyski
scenografia i kostiumy: Anna Sekuła

kompozycja efektów dźwiękowych (…Gdzie tkwią nagie gwiazdy…): Jędrzej Rusin

inscenizacja: Elena Korpusenko
opieka scenograficzna: Bożena Pędziwiatr
reżyseria światła: Dariusz Pawelec

obsada: Agnieszka Chlebowska, Martyna Dobosz, Dzina Kazyrskaya, Bożena Kowalska, Gabriela Kubacka, Mizuki Kurosawa, Robert Kędziński, Adam Mośko, Dzmitry Prokharau, Yauheni Yatskevich oraz Zespół Baletu Opery Krakowskiej

premiera: 25 maja 2015

fot. Victor Korpusenko