W teatrze i filmie można wszystko (Stopklatka)

Już jest w powietrzu, odbił się od pomostu, pod stopami powietrze i woda. Jeszcze tylko chwila zawieszenia, uczucie wolności, poczucia, że można wszystko. Ale to nie film. Nie można się zatrzymać w stopklatce czy cofnąć taśmy i zmienić bieg wydarzeń. Skok. Pozorna wolność może okazać się prostą drogą do całkowitego zniewolenia.

Temat niezwykle aktualny – nieodpowiedzialne skoki do wody, poalkoholowa brawura albo po prostu chęć popisania się przed znajomymi – zbliża się lato, więc w telewizji pojawiają się kampanie społeczne ostrzegające młodych ludzi przed rozrywkami, które często kończą się tragedią. W przypadku skoków do wody „na główkę” najczęściej paraliżem. Właśnie na ten temat Malina Prześluga napisała Stopklatkę, a Łukasz Chrzuszcz stworzył na podstawie tekstu przejmujący monodram w Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu. I choć wydawać by się mogło, że na scenie będzie się unosił moralizatorsko-dydaktyczny powiew, to jest zupełnie inaczej. Niezwykle emocjonująco – śmiech widowni przechodzi we łzy i przerażenie, żarty zamieniają się w refleksje, a teatr w opowieść o prawdziwym życiu.

Chrzuszcz wciela się w postać sparaliżowanego chłopaka. A raczej wciela się raz w ciało, a raz w umysł, stając się jego pełnosprawnymi myślami, marzeniami, fascynacjami, pragnieniami.

Chrzuszcz kontrastuje to, co dzieje się w głowie sparaliżowanego chłopaka – jest energiczny, biega, skacze, wykrzykuje, opowiada o filmach, które go pasjonują, by za chwilę pokazać, jak z zewnątrz wygląda jego sparaliżowane, uwięzione na inwalidzkim wózku ciało, jak nie potrafi funkcjonować w społeczeństwie, w świecie. Są bolesne sceny z dziewczyną, która niedługo po wypadku go opuszcza czy z matką, która jest zmuszona do czuwania nad synem. Anna Langner odgrywa w tym przedstawieniu epizodyczne role, gdy na scenie konieczna jest obecność drugiego aktora. Jednak przez większą część spektaklu Chrzuszcz tworzy cały teatralny świat sam na pustej scenie, na której stoi jedynie drewniany taboret.

W spektaklu pojawiają się też metateatralne zabiegi. Chrzuszcz w pewnym momencie mówi wprost, że to przecież wszystko oszustwo, że w teatrze żadnej sceny nie da się pokazać naprawdę, że on jest tylko zdrowym, sprawnym aktorem, opowiadającym o zamkniętym w domu sparaliżowanym chłopcu, o wielu takich chłopcach, którzy nie zatrzymali się nad wodą w stopklatce, nie cofnęli taśmy filmu.

 

 

Karolina Przystupa, Teatralia Wrocław

Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 176/2016

 

Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu

Stopklatka

autor: Malina Prześluga

reżyseria: Łukasz Chrzuszcz

muzyka: Rafał Sekulak

kostiumy: Magdalena Chrzuszcz

obsada: Łukasz Chrzuszcz, Anna Langner

 

Karolina Przystupa – rocznik 1993. Studiuje filologię polską (specjalność: sztuki widowiskowe) na Uniwersytecie Wrocławskim, trenuje taniec współczesny i biega na koncerty jazzowe. Interesuje się korespondencją sztuk. Zakochana w teatrze lalek, formy i animacji.