Świat iluzji (Tramwaj zwany pożądaniem)

Świat iluzji (Tramwaj zwany pożądaniem)

Tramwaj zwany pożądaniem Tennessee Williamsa to jeden z bardziej znanych dramatów amerykańskich, którego premierowe wystawienie odbyło się na Broadwayu w 1947 roku. Za reżyserię odpowiadał Elia Kazan, który kilka lat później przygotował kinową wersję sztuki z Marlonem Brando (wcielającym się w rolę Stanleya Kowalskiego również w broadwayowskim spektaklu) oraz Vivien Leigh – gwiazdą amerykańskiego filmu. Pomimo faktu, że ze względu na wątki z życiorysu kreowanej przez Leigh Blanche DuBois (tj. uwiedzenie ucznia, małżeństwo z homoseksualistą) ekranizację dramatu Williamsa objęto cenzurą, to właśnie film Kazana (a zwłaszcza rola Brando) odcisnęły silne piętno na sposobie odczytywania tego tekstu.

W Teatrze Miejskim w Gliwicach od niedawna można oglądać adaptację sztuki Williamsa przygotowaną w oparciu o najnowszy przekład Jacka Poniedziałka. Niezwykle mięsiste i niepozbawione wulgaryzmów tłumaczenie powoduje, że widz dostrzega aktualność tekstu sprzed ponad pół wieku. W gliwickim spektaklu nie czuć dusznej, wręcz erotycznej atmosfery wykreowanej w sztuce Williamsa czy filmie Kazana. W reżyserskiej interpretacji dramatu przygotowanej przez Jacka Jabrzyka dominuje gra z dystansem, która sprawia, że w relacjach między bohaterami wyczuwa się niezwykły chłód, wpływający równocześnie na relacje pomiędzy sceną a widownią. Z jednej strony zabieg ten pozwala na niemal analitycznie śledzenie kolejnych scen, z drugiej jednak zatarciu ulega wątek związany z grą prowadzoną przez Blanche i Stanleya, w której wzajemna niechęć łączyła się z seksualnymi podtekstami, które towarzyszyły ich codziennym czynnościom (np. zapinaniu sukienki Blanche przez Stanleya).

Na odbiór przedstawienia silnie wpływa współczesna, ascetyczna scenografia, której głównym elementem jest ruchoma „lustrzana ściana”, wyznaczająca dwa plany gry (z przodu sceny i w jej głębi). Poprzez zastosowanie odbijającej, a jednocześnie zniekształcającej widoczny w niej obraz, płaszczyzny w sugestywny sposób odniesiono się do rozedrgania emocjonalnego Blanche DuBois oraz ukazano świat iluzji, w którym żyje. Za takim rozwiązaniem kryje się również chęć wprowadzenia elementu niepokoju, który wywołuje pojawienie się kobiety w mieszkaniu Stelli i Stanleya.Poprzez dialog Blanche z poszczególnymi widzami w środkowej części spektaklu złamaniu ulega iluzja czwartej ściany. Zabieg ten reżyser powiązał ze sceną spotkania-randki Blanche i Mitcha, w trakcie której rozmawiają o wspólnej przyszłości. Dla kobiety związek z przyjacielem Stanleya, któremu przypisała rolę rycerza na białym koniu, jest szansą na nowe, spokojniejsze życie. Z drugiej strony część gry skierowanej do publiczności powoduje momentalną zmianę odbioru przedstawienia, a nieporadne zaloty mężczyzny i zakłopotanie bohaterki wywołują wśród widzów nieco swobodniejsze reakcje, przez co napięcie, które dominowało na początku spektaklu, nie jest już tak mocno odczuwalne.

Gliwicki spektakl jest niespójny, aczkolwiek część scen okazała się niezwykle trafna i to na nich warto się skupić. Dotyczy to w szczególności momentu, w którym po przyjeździe do mieszkania swojej siostry Blanche upodabnia się do niej (m.in. poprzez założenie identycznej sukienki). Kobiety, prowadząc rozmowę ze Stanleyem, stają się (na chwilę) swoim lustrzanym odbiciem. Zabieg ten można odczytywać jako chęć zasymilowania się Blanche z rzeczywistością, w której żyje jej siostra. Po chwili również ta iluzja zostaje rozbita, a Blanche wraca do swoich eleganckich, wytwornych strojów, które nie przystają do pełnego brudu i gniewu świata Stelli. W gliwickiej adaptacji dominują kobiety, a mężczyźni, choć brutalni, pozostają w ich cieniu, niemal dosłownie zepchnięci na drugi plan. Warto również przyjrzeć się finałowi przedstawienia, w którym ubrana w suknię ślubną Blanche DuBois mówi, że „chce magii, a nie prawdy” – to najlepsza, a jednocześnie jedna z najmocniejszych scen bowiem bohaterka po raz pierwszy jest szczera nie tylko z Mitchem, ale również ze sobą. Wspominana dominacja kobiet to również zasługa aktorek, a zwłaszcza występującej w spektaklu gościnnie Mirosławy Żak. Skupiając uwagę widzów na kreowanej przez siebie Blanche, aktorka oddaje wszystkie stany bohaterki, które w swoim dramacie opisał Williams. Potrafi być pełna emocji, wybuchowa, histeryczna, a jednocześnie niezwykle łagodna i delikatna. Bohaterka funkcjonuje w świecie iluzji, która niemal w zupełności odcina ją od rzeczywistości. Z tego powodu niezamężna, pełna swobody, ale i rozdarta wewnętrznie Blanche burzy ustalony porządek i wprowadza chaos.

W swoich dramatach Tennessee Williams odnosił się do rodzinnych stron, ukazując przemiany, jakim podlegały Stany Zjednoczone po okresie II wojny światowej, w tym gasnący blask elit z południa kraju. W przypadku Tramwaju zwanego pożądaniem zostają ze sobą zderzone dwie postaci o odmiennych korzeniach: dystyngowana, a jednocześnie namiętna  Blanche i oraz pełen złości „Polaczek” Stanley. Poprzez demaskowanie kolejnych kłamstw kobiety, a także wejście w świat nowoorleańskiego półświatka, w Tramwaju… uwypuklony zostaje upadek wartości moralnych oraz rozpad więzi rodzinnych. Dzięki temu tekst wciąż może być aktualizowany i docierać do kolejnych pokoleń odbiorców.

 

Magdalena Czerny-Kehl, Teatralia Śląsk
 Internetowy Magazyn Teatralny „Teatralia”, numer 238/2018

Teatr Miejski w Gliwicach
Tennessee Williams
Tramwaj zwany pożądaniem
przekład: Jacek Poniedziałek
reżyseria: Jacek Jabrzyk
scenografia i kostiumy, reżyseria światła: Bartholomäus Martin Kleppek
muzyka: Jakub Orłowski
inspicjent: Marek Migdał
produkcja: Patrycja Wróbel
obsada: Izabela Baran (Eunice Hubbell), Mateusz Korsak (Steve Hubbell), Łukasz Kucharzewski (Harold „Mitch” Mitchell), Dominika Majewska (Stella Kowalski), Mateusz Nędza (Stanley Kowalski), Mirosława Żak (Blanche DuBois), Oliver Ntuk / Karol Nowakowski (chłopiec)
premiera: 24 marca 2018

fot. Michał Ramus

 

Magdalena Czerny-Kehl – absolwentka kulturoznawstwa o specjalizacji teatrologicznej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W ramach studiów podyplomowych na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach ukończyła kierunek menedżer kultury.