Skrócona historia wędrujących ja

Skrócona historia wędrujących ja

JA nie unosi się pychą, nie szuka poklasku, nie dąży do absolutu, z wyjątkiem tego jednego przypadku: siebie samego. Ja ze swojego jestestwa uczyniło opus magnum, bo bycie tu i bycie Ja jest cudem.

Ania Maszewska ma 20 lat. Jest piękna, niesamowita, po prostu doskonała. Rozmiar jej penisa jest w sam raz. A ponieważ jest proeuropejska i umie się przystosować, usunęła sobie jedno jądro, aby nie przekroczyć europejskiej normy obowiązującej wagi moszny. Ania Maszewska to pozytywna superbohaterka tej opowieści – jest przede wszystkim „absolutnie przystosowanym ja”, występującym na scenie pod trzema postaciami.

Egoiści z Grupy ab’Teatr z łódzkiego AOIA w oryginalny sposób diagnozują epidemię XXI wieku, jaką jest rozpaczliwa potrzeba bycia Kimś. Wirus kreatywności powoli nas zabija. Choroba objawia się ciągłym strachem przed byciem zwyczajnym, bo każdego nudziarza uważa się za obywatela drugiej kategorii, skazuje się go na bycie tym drugim – widzem. Publiczność nie ma prawa do obrony własnej, zostaje zakrzyczana, stłamszona, emocjonalnie (a kiedy ktoś usiądzie za blisko, to także fizycznie) zmasakrowana  przez potrojone Ja, zbuntowane przeciw nadaniu mu kolejnej łatki i zmęczone ciągłym stwarzaniem siebie od nowa.

Młodzi twórcy jako remedium proponują nam ponadgodzinny udział w proteście na Arktyce, gdzie próbują ocalić pingwiny. Gatunek jest zagrożony wyginięciem przez „pierdzące przeżuwacze” (to chyba o widzach). Zdaniem Grupy ab’Teatr dla każdego zastania lekarstwem jest ruch, a z każdej sytuacji wydostaniemy się za pomocą rewolucji. Grunt to bunt, bo bunt to rozwój. Parafrazując: Nie chcę być kreatywny, to nie będę, a jak będę chciał, to choćby i nie na ten biegun pingwiny ratować pójdę! W akcie sprzeciwu jedna z bohaterek zjada urodzone przez siebie jajo (rewolucja pożera własne dzieci), inna przestaje tyć, wszyscy się prostytuują i otwierają tęczowy burdel.

Niestety mimo dobrych chęci Arktyka nie zostaje zdobyta, pingwiny nadal są skazane na zagładę, a ludzkość zawsze będzie toczyć influenza – pragnienie tworzenia siebie wciąż doskonalszego, siebie z przyszłości. Ania Maszewska ma 20 lat, jest piękna… „I co? I dupa!”.

Katarzyna Smyczek, Teatralia Łódź

Festiwal Spotkania, Akademicki Ośrodek Inicjatyw Artystycznych w Łodzi, 18–20 października 2012

Grupa ab’Teatr w Łodzi

Influenza H5N1
adaptacja: Tomasz Konopka
reżyseria: Tomasz Konopka
obsada: Aleksandra Jusiuk, Anna Maszewska, Arkadiusz Starzykowski
data premiery: 21 czerwca 2012