Siła monodramu. Notatki festiwalowe

Siła monodramu. Notatki festiwalowe

Windowisko – odsłona 14. Na ten festiwal zawsze można liczyć. Przedsięwzięcie to za każdym razem udowadnia, że teatr offowy, alternatywny, skupiający zarówno znanych,  jak i neofitów na polu artystycznym, potrafi przemawiać silnym, wyrazistym głosem. Komentującym i przenikającym problematykę współczesności. Tym razem mieliśmy okazję spotkać się w Miniaturze we Wrzeszczu. Pierwszy dzień tegorocznej imprezy zaskoczył widza przede wszystkim świetnie ułożonym programem. Układ prezentowanych występów mimowolnie skłania do poszukiwań wspólnej płaszczyzny interpretacyjnej, strategii dramaturgicznej i podjętej tematyki.

Pierwszy dzień festiwalu stał pod znakiem monodramu. Tematycznie scentralizował się wokół śmierci i odchodzenia. Pod względem poetyki na deskach Miniatury gościła tragikomedia, groteska oraz satyra. Istny teatralny zawrót głowy.

1. Oblicza kobiety. Oblicza śmierci.

Będąc na tropie analogii, pierwszą z nich odnajdziemy na płaszczyźnie charakterologicznej. Tak dzieje się, gdy zestawimy ze sobą dwa spektakle I będą święta oraz Po schodach. Oba monodramy są zwierzeniami kobiet. Jedna utraciła męża – znaną osobistość – w katastrofie lotniczej, druga sama znajduje się w spirytualnej poczekalni, zawieszona pomiędzy śmiercią a oczekiwaniem do przejścia w inny wymiar istnienia.

Pierwsza sztuka, w wykonaniu Agnieszki Przepiórskiej, poraża ładunkiem emocjonalnym. Widz zostaje umieszczony w spirali różnorakich, sprzecznych i ambiwalentnych uczuć. W monologach wdowy, stanowiących zbiór wspomnień, fragmentów wywiadów prasowych, przywoływanych rozmów z innymi, początkowo odnajdujemy jedynie cierpienie, tęsknotę, oszołomienie, wynikające z pustki zrodzonej nagłym odejściem bliskiej osoby. Nie jest to jedyny etap studium tragedii osobistej, którą swoją ekspresywną grą zarysowuje Przepiórska. Ból zaczyna graniczyć z szaleństwem (bohaterka widzi w przypadkowo napotkanych przechodniach i zwierzętach zmarłego męża), a także ze swoistym wyparciem. Wściekłość na bliskiego, który nagle odszedł, przeradza się w pewnego rodzaju świadomość – w rozpoznanie własnej roli w związku małżeńskim. Kobieta uświadamia sobie, jak bardzo została uprzedmiotowiona, sprowadzona do roli wielofunkcyjnego robota kuchennego, czasami wychodzącego naprzeciw potrzebom seksualnym swojego męża. Konfesja ta staje się jednocześnie autoterapią, klasycznym consolatio, które zrozpaczoną bohaterkę wyrzuca na brzeg pozornej, ale już znośnej normalności.

Bohaterka wykreowana przez Agnieszkę Mandat w monodramie Po schodach być może mniej burzliwie, ale równie intensywnie penetruje zakamarki swojego minionego życia. Perspektywa, którą przyjmuje zmarła, sprowadza się do ironii nasyconej sarkazmem. Globalne spojrzenie na drobiazgowość ludzkiego życia symbolizuje tu zabawa z piłką przypominającą kulę ziemską. Przed oczami widzów rozpościera się panorama wypowiedzianych nie bez goryczy sentencji, prawd demaskujących teatralny wymiar życia, rutynowych relacji i czynności. Cały świat człowieka sprowadza się właściwie do tej niewielkiej skrzyni z rekwizytami, w której aktorka raz kąpie się niczym w wannie, raz leży nieruchomo jak w trumiennym pudle. Finalna wędrówka w kierunku światła pozostawia  pytania bez odpowiedzi. Życie toczy się dalej. Jedne nagie stopy figlarnie sterczą spod kołdry, inne, obute w eleganckie szpilki, spoczywają na atłasowej wyściółce katafalku.

Monodram autorstwa Piotra Ratajczaka dynamizuje nie tylko gra aktorki, lecz także konglomerat kalejdoskopowo następujących po sobie urywków wypowiedzi. To atut, którego zabrakło w spektaklu Po schodach. Bo choć to sztuka, która naświetla istotne kwestie dotykające życia i śmierci, zamiast oddziaływać na odbiorcę słowem popartym gestem, staje się przegadaną rozprawką bez wyrazu.

2. Satyra i groteska. Uderzenie Gałczyńskim i Toporem oraz o tym, czego należy w życiu unikać.

Pod względem tematycznym łączą się kolejne dwie pary spektakli. Krzysztof Grabowski (znany już publiczności Windowiska ze świetnie skonstruowanej Miłki) tym razem wciela się w rolę zakamuflowanego dewianta. Jego Patryk K. każe nam spoglądać podejrzliwie, niczym na wilka w owczej skórze, na drugiego człowieka . Serca widowni bezkonkurencyjnie podbił jednak Przemysław Gąsiorowicz – ubiegłoroczny laureat festiwalu. Jego Gombrotypy stanowiły rewelacyjną wyrywkową interpretację dzieł twórcy Ferdydurke. 6 lekcji, czyli aktorstwo dla potłuczonych to z kolei dydaktyczna pogadanka, czego należy się w życiu wystrzegać – zawodu aktora, przez duże i małe A. Pamiętacie Państwo Bajki dla potłuczonych legendarnego Kabaretu Potem – mistrzowsko skrojoną parodię znanych i lubianych baśni? Gąsiorowicz, zapożyczając tytułową formułę, robi to samo z zawodem aktora, przedstawiając ten zawód w krzywym, wielowymiarowym zwierciadle. Kontaminacja techniki stand-up’u oraz tradycyjnych chwytów kabaretowych daje efekt przemyślanie skonstruowanej satyry na aktorstwo. Gąsiorowicz tym razem z dystansem ośmiesza i po raz kolejny rozbawia publiczność do łez.

Do twórczości pisarzy zanurzonych w grotesce i absurdzie sięga Teatr w Krzywym Zwierciadle i Grupa Teatralna Flortom. Konstanty Ildefons Gałczyński podaje tu dłoń Rolandowi Toporowi, ale spotkanie to nie owocuje nowymi jakościami estetycznymi. Oba przedstawienia Gdzie jest Ciemnogród… i RTG – Roland Topor Games powołują do istnienia jedynie temat, bądź motyw przewodni utworów, nie wykorzystują natomiast potencjału, jaki niesie w sobie poetyka dominująca w twórczości mistrzów groteski.

Pierwszy dzień Windowiska to zdecydowana przewaga monodramów i to one stanowiły tu najsilniejsze ogniwo. W obszarze rozrywki i pogodnej satyry królował Przemysław Gąsiorowicz. Oblicze tragiczne dosadnie zarysował Teatr Konsekwentny, na nowo wskrzeszając temat utraty bliskiego i sensu cierpienia.

Anna Kołodziejska, Teatralia Trójmiasto

XIV Ogólnopolski Festiwal Sztuk Autorskich i Adaptacji Windowisko, 19-20 października, Gdańsk

 

Teatr Konsekwentny (Warszawa)

I będą święta

Piotr Rowicki

reżyseria: Piotr Ratajczak

obsada: Agnieszka Przepiórska

 

Agnieszka Mandat (Kraków)

Po schodach

Magda Kupryjanowicz

reżyseria: Lucyna Sosnowska

muzyka: Martyna Poznańska

rysunki: Małgorzata Gibas-Grandman

obsada: Agnieszka Mandat

 

Krzysztof Grabowski (Gdańsk)

Patryk K.

Adaptacja tekstów Jerzego Pilcha

reżyseria: Krzysztof Grabowski

oprawa muzyczna: Krzysztof Grabowski

obsada: Krzysztof Grabowski

 

Przemysław Gąsiorowicz

6 lekcji, czyli aktorstwo dla potłuczonych

reżyseria: Przemysław Gąsiorowicz

scenariusz: Przemysław Gąsiorowicz

obsada: Przemysław Gąsiorowicz

 

Grupa Teatralna Flotrom (Gdynia)

Gdzie jest Ciemnogród…

reżyseria: Ewa Dulka

scenariusz: Ewa Dulka

Obsada: Kacper Trzebuchowski, Daria Majewska, Michał Weber, Martyna Szweda, Izabela Szczerbińska, Agnieszka Małucka, Sylwia Mioduszewska, Agnieszka Matlakiewicz, Aleksandra Wdowiak, Arkadiusz Molenda, Magdalena Topolniak, Hanna Adamczyk, Jacek Szponarski

 

Teatr w Krzywym Zwierciedle (Stepnica)

RTG – Roland Topor Games

reżyseria: Michał Krzywaźnia

muzyka: Michał Wojatrowicz

obsada: Kinga Bińkowska, Ewa Borawska, Elżbieta Dziedzic, Jacek Grzelak, Michał Wojatrowicz