Co się kryje w szkolnych murach? (Lęki współczesne w świecie dziecka)

Co się kryje w szkolnych murach? (Lęki współczesne w świecie dziecka)

Alkohol. Narkotyki. Przemoc. Trzy niełatwe tematy. Jeszcze trudniejszy adresat rozmowy. Młodzież – niejednorodna grupa ulokowana pomiędzy wiekiem dziecięcym a dorosłością, dążąca do uznania jej niezależności. Nieakceptująca ani nauczycielskich pogadanek, ani quasi-rozmów z rodzicami, (którzy de facto nie wiedzą, jak mają komunikować się ze swoimi potomkami – przecież już nie dziećmi). Wyczulona na wszelkie rodzaje sztuczności i oszustwa, przekonana, że „wie lepiej” i nie musi słuchać „zrzędzenia” starszych, bardziej doświadczonych. Czy istnieje zatem sposób, aby „uświadamianie” młodzieży nie było syzyfową pracą?

Dyrektor Teatru Dzieci Zagłębia w Będzinie, Gabriel Gietzky, zdecydował się poruszyć kwestię uzależnień wśród młodzieży. Na projekt Lęki współczesne w świecie dziecka składają się trzy monodramy zrealizowane na pograniczu spektaklu i performensu, w formie umożliwiającej jego prezentację dla niewielkiej grupy odbiorców w środowisku zastanym, czyli w szkole. Premiera odbyła się jednak w siedzibie Teatru, w gronie nieco zawstydzonej młodzieży, nauczycieli i rodziców. Mogli oni obejrzeć wszystkie spektakle, które powstały w ramach projektu: Balsam, czyli od procentów moc w reżyserii Uli Kijak, Agresywne puzzle, któremu finalny kształt nadał Przemysław Pawlicki oraz Uwodziciel przygotowany pod reżyserskim okiem Rafała Sisickiego.

Bohaterka otwierającego premierową prezentację Balsamu, dzieli się swoimi przeżyciami związanymi z alkoholem – od pierwszego łyku piwa w dzieciństwie, przez doświadczenia z winem na pierwszych prywatkach, do upojenia wódką na imprezach studenckich. Postać kreowana przez Agnieszkę Raj-Kubat zadaje młodym ludziom pytania typu: „pić czy nie pić?”, „co pić?”, „ile pić?” – próbując wciągnąć zebranych w dialog. Przedstawiając swoją historię, podkreśla łatwość dostępu do alkoholu oraz opowiada o jego „dobroczynnych” właściwościach. „Picie” jest cudownym lekiem na nieśmiałość, pozwalającym przełamywać wrodzone zahamowania. Bohaterka żywi jednak do „trunków” ambiwalentne uczucia – kocha je i nienawidzi, są dla niej źródłem szczęścia i przekleństwem. To z ich powodu nie pamięta ważnych momentów w swoim życiu – pierwszego pocałunku czy utraty dziewictwa. Można oczywiście zdecydować się na abstynencję, jednak z drugiej strony: „jak tu nie pić, skoro wszyscy wokół spożywają alkohol?” (stanowiący skądinąd integralną część rodzinnych imprez).

Bardziej ekskluzywną używką, (trudniej dostępną i wymagającą większych nakładów finansowych), są narkotyki. Bohaterem wprowadzającym widzów w zakamarki tego niebezpiecznego świata jest młodzieniec uczęszczający do elitarnej szkoły, który sam jednak wywodzi się z niezbyt zamożnej rodziny. Dysonans pomiędzy nim a bogatymi rówieśnikami sprawia, że postanawia on powiększyć swoje finansowe zasoby. Jednak praca na budowie czy w firmie organizującej przeprowadzki, nie tylko nie zaspokajają jego potrzeb materialnych – wiąże się  również z niezbyt przyjemnymi obowiązkami (i pewnymi niedogodnościami, jak odpowiedzialność za zniszczenie mienia). O wiele łatwiejszym i bardziej atrakcyjnym sposobem „szybkiego zysku”, okazuje się sprzedaż narkotyków, którą można prowadzić „na własnym podwórku”, czyli w szkolnych murach. Bohater Sisickiego ma urok, inteligencję oraz niezwykłą zdolność do manipulowania rówieśnikami – zna ich słabości oraz marzenia, a swoją wiedzę potrafi wykorzystać w cyniczny sposób. „Uwodzi” on sportowców, kujonów i tych zwykłych uczniów, których mami możliwościami przezwyciężenia wszelkich przeciwności. Wcielający się w tę postać Kamil Katolik znakomicie odnajduje się w swojej roli – uwodząc odbiorców pokazuje, jak w łatwy sposób można przekroczyć wyznaczone przez samego siebie granice.

Równie dobrze radzi sobie Karol Kojkoł wcielający się w bullera – osobę znęcającą się nad innymi. Towarzyszy mu fantom o imieniu Franek, na którym bohater “ćwiczy” taktykęfizycznego i psychicznego upokarzania kolegów. Co nim jednak kieruje? W przeszłości to nad nim znęcali się koledzy, wykluczając go tym samym z grona rówieśników, z którymi warto się przyjaźnić. Przechodząc do kolejnego etapu edukacji, ma on możliwość zmiany swojego środowiska, a zatem znalezienia nowych towarzyszy i wykreowania siebie na nowo.  Niegdysiejsza ofiara postanawia, z pełną premedytacją, wcielić się w rolę kata. Do udziału w spektaklu twórcy angażują młodzież, którą nakłaniają do nagannych zachowań względem Franka.  Prowokacyjne starają się skłonić młodych ludzi do refleksji nad mechanizmami działaniami grupy/tłumu, podążającego za jednostką i nieprzeciwstawiającego się działaniom bullera. Przedstawienie prowokuje  wiele pytań.  Dlaczego młodzież znęca się nad kolegami? Co skłania ich do tego typu postępowania?Skąd w nich tyle agresji? Stanowiąca część prezentacji rozmowa z psychologiem ma pomóc młodzieży w przemyśleniu wspomnianych zagadnień. Dzięki temu gimnazjaliści nie pozostają sami z poruszaną w Bullerze tematyką i mogą podzielić się swoimi przemyśleniami.

Każdy ze spektakli stawia mocny akcent na problematykę społeczną, a ich wspólnym mianownikiem jest prezentacja historii osamotnionych bohaterów, których uzależnienia wynikają z braku więzi z drugim człowiekiem. Za pośrednictwem używek próbują znaleźć się w innym, jak im się wydaje, lepszym świecie, w którym nikt z nich nie drwi, nie znęca się nad nimi fizycznie ani psychicznie. Starają się uciec od samotności, zwalczyć swoją nieśmiałość. Chcą być „kimś” i mieć „coś.” Cena za realizację marzeń może okazać się jednak wysoka – chwilowa popularność bywa przyczyną upadku, symbolicznego sięgnięcia dna.. Można tam zostać, lub przy pomocy odpowiednich osób, rozpocząć zmagania z uzależnieniami i przejść żmudną drogę ku abstynencji.

Teatr Dormana mierzy się z problemami społecznymi i nagannymi zachowaniami młodych ludzi, którym niejednokrotnie niełatwo jest sprostać wymaganiom nauczycieli i rodziców. To „lekcja” bez „lekcji” – pozbawiona nachalnego dydaktyzmu, momentami dosłowna i brutalna, a czasem metaforyczna (choć z pewnością nie delikatna). Twórcy starają się przełamać tabu i nakłonić młodzież do dyskusji. Do realizacji spektaklu Gabriel Gietzky zaangażował  psychologów i uczniów, ale przede wszystkim zdecydował się zainicjować dialog, dzięki któremu – co nie jest oczywiste w relacjach dorosły-młodzież – obie strony się słuchają.

 

Magdalena Czerny-Kehl, Teatralia Śląsk
Internetowy Magazyn  Teatralny „Teatralia”, numer  153/ 2015

 

Teatr Dzieci Zagłębia im. J. Dormana (Będzin)

Przemysław Pawlicki

Buller – agresywne puzzle

reżyseria: Przemysław Pawlicki

występuje: Karol Kojkoł

tekst powstał po konsultacjach tematu z dr Małgorzatą Wójcik oraz przy językowej współpracy uczniów klasy II C z Gimnazjum nr I im. Jana Dormana w Będzinie.

Radosław Paczocha

Uwodziciel – czyli zysk z manipulacji

reżyseria: Rafał Sisicki

występuje: Kamil Katolik

Jack London

Balsam – czyli procenty do procentów        

adaptacja i reżyseria: Ula Kijak

występuje: Agnieszka Raj-Kubat

spektakl powstał po konsultacjach i przy współpracy mgr Małgorzaty Szewczyk.

 

Cykl sfinansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Kulturowego poprzez Instytut Teatralny w Warszawie w ramach projektu Teatr 2015-Promesa / 250 lecie Teatru Publicznego w Polsce – Edukacja Teatralna i Promocja Teatru. Wszystkie przedstawienia objął psychologiczną konsultacją merytoryczną SWPS Uniwersytet Humanistyczno-społeczny w Katowicach pod auspicjami profesor Katarzyny Popiołek.

premiera: 19 listopada 2015 roku