Co się kryje po drugiej stronie lustra?

Co się kryje po drugiej stronie lustra?

O Alicji w Krainie Czarów Maciej Słomczyński napisał, że jest to szczególny przypadek utworu, który jest zarówno książką dla dzieci, jak i lekturą dla dorosłych. Nic w tym dziwnego – misterna konstrukcja powieści pobudza fantazję młodszych czytelników, zarazem stawiając intelektualne wyzwania tym, którzy mają więcej niż siedem lat i sześć miesięcy. Alicja w Krainie Czarów jest bowiem książką do której można, a nawet należy, powracać w różnym wieku.

Krytycy różnorodnie interpretowali książkę Lewisa Carrolla. Przede wszystkim uznaje się
ją za pozycję, która opowiada o dojrzewaniu i próbie odnalezienia się dziecka w absurdalnym świecie dorosłych. Zasady panujące w Krainie Czarów są dla Alicja niejasne. Próbując zrozumieć sens wypowiedzi mieszkańców tego dziwnego świata, dziewczynka musi używać równie absurdalnych sformułowań jak jej rozmówcy. W Krainie Czarów Alicja nieustannie zmaga się ze swoim ciałem – raz rośnie, stając się olbrzymką, to znowu maleje, osiągając rozmiary Calineczki. Ważną kwestią jest walka dziewczynki o postrzeganie jej jako indywidualnej jednostki – spotkane przez nią postaci mówią, że wygląda tak jak inni przedstawiciele swojego gatunku, nie postrzegają jej jako konkretnej jednostki. Bohaterka Carrolla cały czas próbuje ukonstytuować własną tożsamość – w świecie do którego przybyła, wszyscy biorą ją bowiem za kogoś innego. Zadając sobie i innym pytanie o to, kim jest porusza jedną z najważniejszych  filozoficznych kwestii. W swojej książce Lewis Carroll stworzył metaforyczny obraz zagubionej, młodej osoby, która wchodząc w okres dojrzewania musi zmagać się ze zmianami zachodzącymi zarówno w jej własnym ciele, jak i umyśle. Jednocześnie musi zmierzyć się z dziwnym i szalonym światem dorosłych, który w książce reprezentują okrutna Królowa Kier, szalony Kapelusznik czy też bojący się wszystkiego Biały Królik.

Książka Carrolla nie jest jednak wyzwaniem wyłącznie dla czytelników, lecz także
dla artystów, którzy przygody małej Alicji starali się wielokrotnie zaadaptować na potrzeby filmu czy teatru. Zespół Teatru Zagłębia w Sosnowcu podjął się niełatwej próby wyczarowania fantazyjnego świata Krainy Czarów. Stanisław Melski adaptował dzieła Lewisa Carrolla – Alicję w Krainie Czarów i Po drugiej stronie lustra. Twórcy wyeksponowali element zabawy, który wzbogacają zapisane w utworze Carrolla językowe
i matematyczne gry oraz śpiewane przez aktorów piosenki. Niestety, muzyczne fragmenty przedstawienia były wykonywane zbyt głośno, co można uznać za jeden z największych mankamentów przedstawienia. Mało znacząca rola, jaką w spektaklu odgrywał
Kot z Cheshire oraz nieobecność Pana Gąsienicy pozostawiały pewien niedosyt.
Nie rekompensowało tego sceny spotkania Alicji z Gryfonem, Niby-Żółwiem lub z Humpty Dumptym.

Szczególną uwagę warto jednak zwrócić na wizualną stronę spektaklu. Jednym z elementów scenografii jest usytuowany z boku sceny pokój Alicji, podczas gdy pozostała przestrzeń
gry pozostaje niemal pusta. Zabieg ten (ograniczenie stałych elementów scenografii) sprawił, że powstała wolna przestrzeń sceny, w której można poruszać się niemal bez ograniczeń. Scenografię uzupełniały niezwykle barwne i fantazyjne kostiumy. Oprócz skromnej, niebieskiej sukienki Alicji Zofia de Ines zaprojektowała wielobarwne kostiumy ptaków
czy też pastelowe, ale zarazem efektowne, stroje ostryg. Nie można pominąć również sukni Królowej Kier, której nasycony odcień czerwieni oraz krój sprawiały, że lubiąca ścinać głowy władczyni wydawała się jeszcze bardziej groźna. W kostiumach, podobnie jak w całym przedstawieniu, pojawia się groteska, przerysowanie, żart oraz odwołanie
do ikonograficznych wizerunków postaci, które funkcjonują w kulturze. Projekcje filmowe wykorzystywano w scenach, w których Alicja rosła i na powrót malała. Wyświetlane obrazy przedstawiały różne miejsca akcji: las czy brzeg oceanu.

W Teatrze Zagłębia zrealizowano jeden z najbardziej uniwersalnych tekstów w literaturze światowej, nadając mu muzyczny, nieco musicalowy, charakter. Dorosłym nie wszystko musi się w tym przedstawieniu podobać, dlatego najlepszymi recenzentami będą dzieci, którym sosnowiecka inscenizacja jest dedykowana.

Magdalena Czerny, Teatralia Śląsk
Internetowy Magazyn Teatralny „Teatralia” nr 34/2012

Teatr Zagłębia w Sosnowcu
Alicja w Krainie Czarów

Lewis Carroll           
Tłumaczenie: Bogumiła Kaniewska  
Reżyseria i adaptacja: Stanisław Melski
Scenografia i kostiumy: Zofia de Ines
Choreografia: Arkadiusz Buszko
Wizualizacje: Agnieszka Opyt, Dominik Krawczyk
Muzyka: Piotr Matuszewski
Przygotowanie wokalne: Adam Snopek

Występują: Agnieszka Bieńkowska (Mysz, Ostryga), Ryszarda Celińska (Królowa), Beata Deutschman (Kot, Ostryga), Krystyna Gawrońska (Kucharka), Elżbieta Laskiewicz (Księżna), Agnieszka Okońska (Kaczor, Ostryga), Edyta Ostojak – PWST (Alicja), Michał Bałaga (Kapelusznik), Aleksander Blitek (Twidlitam, Żabolokaj), Kamil Bochniak (Zając, Piątka), Przemysław Kania (Królik), Krzysztof Korzeniowski (Hampty Dampty, Walet), Zbigniew Leraczyk (Król), Tomasz Muszyński (Twidlitu, Rybolokaj), Andrzej Rozmus (Suseł, Dodo, Siódemka), Andrzej Śleziak (Niby Żółw, Lori), Piotr Zawadzki (Gryfon, Dwójka)

Premiera: 4 listopada 2012