W sidłach „niewolnic”

W sidłach „niewolnic”

Niewolnice z Pipidówki to sztuka, którą doceni wielu miłośników dobrego humoru, satyry i groteskowych ujęć. Komediowa rzeczywistość Pipidówki, specyficzne relacje między mieszkańcami oraz swoista walka płci bawią i przyciągają uwagę tak skutecznie, że spektakl uatrakcyjniał już niejeden sezon teatralny Teatru Osterwy.

Walka o pozycję społeczną, wpływy i lożę teatralną to sprawy, które mieszkańcy Pipidówki traktują ze szczególną troską. Zwłaszcza tytułowe niewolnice, które – jak szybko się okazuje – dzierżą w swoich rękach władzę o wiele większą niż ta, którą mają media, burmistrz i rada miasta razem wzięci. Jak zatem wybrać niezależnego i kompetentnego Dyrektora Kasy Oszczędności, kiedy „zniewolone” żony forsują na to stanowisko kogoś innego? Aby zobaczyć wynik tej konfrontacji, warto wybrać się na ów zabawny spektakl i pamiętać jednocześnie, że humorystyczna treść sztuki ma też oczywiście drugie dno. Wyznaczają je korupcja, koneksje, prywata i manipulanctwo, które w Pipidówce są wszechobecne.

Podczas oglądania ponad dwugodzinnego spektaklu nie trzeba obawiać się znużenia. Sztuka trzyma bowiem tempo, fabuła prowadzona jest sprawnie. Widz odczuwa przyjemność, bawi się przy komicznych scenach, poznaje kolejne ciekawe postacie. Te ostatnie zaś aktorzy odegrali lekko, żywo i z humorem. „Zniewolone” panie ze sprytem knują, uwodzą i przekupiają nieświadomych panów, często przekonanych o pełni swojej władzy. Niewolnice z Pipidówki na każdego znajdą przecież sposób!

Dobremu aktorstwu towarzyszy udana, nieskomplikowana scenografia. Wizualna strona przedstawienia utrzymana jest głównie w stonowanych barwach – mamy tu przede wszystkim odcienie czerwieni, brązu, czerni, trochę pasteli. Na scenie dominują: kilkoro rozsuwanych drzwi (przez które bohaterowie często wkraczają na scenę lub którymi ją opuszczają) oraz czerwona, pluszowa kanapa. W razie potrzeby pojawia się krzesło, zastawiony stół. Kompozycja elementów scenograficznych jest odpowiednio wyważona. W związku z tym scena nie wydaje się ani pusta, ani przeładowana, co jest niewątpliwym plusem.

Niewolnice z Pipidówki w Teatrze Osterwy mają zatem wiele pozytywnych stron. Jest to lekka, zabawna sztuka, która świetnie sprawdzi się jako główny punkt dobrego teatralnego wieczoru. Dawka uśmiechu niejednemu widzowi na pewno się przyda.

Anna Dobrecka, Teatralia Lublin
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 48/2013

Teatr im. Juliusza Osterwy w Lublinie

Niewolnice z Pipidówki

na podstawie utworów Michała Bałuckiego: Pan Burmistrz z Pipidówki, Karykatury, Natręci, Niewolnice z Pipidówki

scenariusz i reżyseria: Krzysztof Babicki

scenografia i kostiumy: Barbara Wołosiuk

muzyka: Marek Kuczyński

choreografia: Jacek Tomasik

światła: Olaf Tryzna

obsada: Witold Kopeć, Hanna Pater, Magdalena Sztejman-Lipowska, Wojciech Dobrowolski, Jerzy Rogalski, Anna Torończyk, Tomasz Bielawiec, Grażyna Jakubecka, Jolanta Rychłowska, Jerzy Kurczuk, Joanna Morawska, Jolanta Deszcz-Pudzianowska, Roman Kruczkowski, Anna Nowak, Anna Świetlicka, Henryk Sobiechart, Włodzimierz Wiszniewski, Jan Wojciech Krzyszczak, Mariusz Budkowski, Artur Kocięcki, Piotr Wysocki

premiera: 24 marca 2007

fot. Aleksander Wolak

Anna Dobrecka – urodzona w czerwcu 1984 roku. Absolwentka filologii polskiej ze specjalizacjami: teatrologiczną oraz edytorską. Ceni żywą naturę sztuki teatralnej, efemeryczną, niepowtarzalną, stwarzaną na oczach widzów.