Rzecz o jedzeniu (Kme’hin)

Rzecz o jedzeniu (Kme’hin)

23 czerwca rozpoczęła się IX edycja Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Tańca Zawirowania. W ramach tej kulturalnej imprezy co roku można zobaczyć występy grup tanecznych z całego świata. Już drugiego dnia w Teatrze Studio wystąpił zespół Kolben Dance Company z Izraela. Spektakl Kme’hin dotyczył czynności bliskiej każdemu z nas – jedzenia.

Kolben Dance Company to zespół założony w 1996 roku w Jerozolimie, łączący taniec i grę aktorską. Operuje on techniką tańca współczesnego, przejawiającą się m.in. specyficznym wypchnięciu bioder w pozach, co powoduje, że stają się lekko kanciaste. Ruchy ciała są wijące, stopy – płaskie i luźne, często bezwładnie opadają na ziemię i wydają szczególny odgłos. Tancerze na niskich, szeroko rozstawionych nogach maszerują w różnych kierunkach, często całymi grupami. Charakterystyczne jest też głośne opadanie całego ciała.

Kme’hin to dzieło nawiązujące do wątków biblijnych – przede wszystkim do Ostatniej Wieczerzy – ale też do rzeczy tak przyziemnych jak spotkanie przyjaciół przy wspólnym posiłku. Amir Kolben, choreograf i założyciel zespołu, pokazuje tym samym, jak ważną rolę w życiu odgrywa jedzenie. Towarzyszy ono człowiekowi od poczęcia aż po śmierć. Zwyczaj wspólnych posiłków zbliża ludzi, ale zdarza się, że prowadzi do kłótni. To przy jedzeniu zakochujemy się, poznajemy wzajemnie, dzielimy się przeżyciami i doznaniami każdego dnia. Zachowanie człowieka przy stole może też świadczyć o ogólnych manierach, obnażyć część czyjejś osobowości.

Spektakl rozpoczyna się w momencie wejścia publiczności na widownię – jeden z tancerzy kroczy wolno od jednej do drugiej strony sceny. Niesie kielich. Pozostali turlają po scenie zielone jabłka. Twórca przedstawienia od samego początku walczy o uwagę widza. Tancerzom Amira Kolbena szybko się to udało – publiczność pospiesznie zajęła miejsca i z uwagą oglądała spektakl. W takiej atmosferze dotrwała aż do ostatniego etapu – wspólnego, finałowego tańca wszystkich wykonawców.

Tancerze za pomocą ruchu, ale także poprzez słowa i doskonałą grę aktorską, dowodzą, że jedzeniu towarzyszy wiele emocji – dziecko domaga się go od mamy (doskonała kreacja – wcielenie jednej z tancerek), maczo prezentuje przy stole swoje ignoranckie podejście do życia, rozchichotane młode dziewczyny jedząc, wciąż plotkują. Jedzenie to czynność niezbędna – na tej płaszczyźnie człowiek niczym nie różni się od innych żywych organizmów. Wszyscy członkowie zespołu bardzo dobrze wykreował swoje postaci. Tancerze jako indywidualiści byli niepowtarzalni, ale tworzyli przy tym bardzo zgrany zespół. W choreografii pojawiło się wiele sekwencji ruchowych, które powtarzały się, ale nie przynosiły w gruncie rzeczy żadnego dramaturgicznego rozwiązania. Widać tu inspirację twórczością Piny Bausch, a ściślej – odwołanie do stworzonej przez nią formy (stüke).

W pewnym momencie Amir Kolben „przemienia” swoich tancerzy w rozwścieczone dzikie zwierzęta. Obnaża wagę instynktu, który odgrywa swoją rolę niezależnie od kultury, obyczajów i zasad dotyczących np. zachowania się podczas jedzenia. Człowiek – mimo rozwoju intelektualnego, postępu technicznego czy kulturalnego – wciąż musi zaspokajać te najbardziej podstawowe potrzeby.

Emilia Cholewicka, Teatralia Warszawa
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 66/2013 – dodatek festiwalowy

IX Międzynarodowy Festiwal Teatrów Tańców Zawirowania 2013

Kolben Dance Company

Kme’hin

choreografia: Amir Kolben

taniec: Alyssa Sugar–Miklberg, Sergei Emoto, Fried Rock, Erin Shand, Dror Jesienno, Gmina Amichai, Harel Grz’otis

Emilia Cholewicka – absolwentka Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej  w Warszawie, studentka kulturoznawstwa.