W rozproszeniu (WYSPA Wyspiański)

W rozproszeniu (WYSPA Wyspiański)

Materiałem literackim, który wykorzystali twórcy spektaklu WYSPA Wyspiański, były listy Stanisława Wyspiańskiego do rodziny i przyjaciół. Wyłaniający się z nich obraz artysty jest rozbity i niekompletny, prowokująco domaga się dopełnienia. Szymon Budzyk, reżyser i współautor dramaturgii, decyduje się jednak nie na konstruowanie spójnej biografii, a przyglądanie się losowi artysty przez pryzmat ułamków tekstów, strzępów obrazów i własnych wyobrażeń.

Spektakl ma formę koncertu rozpisanego na dwoje wykonawców – Marię Polańską i Mateusza Palucha. Aktorzy nazwani w opisie spektaklu Pierwiastkiem Żeńskim i Męskim podejmują na scenie grę o dominację, ale niekiedy również ustępują sobie nawzajem pola lub harmonijnie się dopełniają. Wprowadzane kolejno tematy, takie jak pobyt artysty w Paryżu, jego relacje z kobietami i przygotowywanie polichromii w krakowskim kościele Franciszkanów, łączą się ze sobą na zasadzie luźnych asocjacji. Struktura, w jaką się układają jest całkowicie podporządkowana muzyce elektronicznej, a teksty piosenek są przerobionymi fragmentami listów Wyspiańskiego. Maria Polańska z każdą kolejną piosenką przekonuje widzów, jak ogromna jest skala jej możliwości wokalnych. Młoda aktorka nieomylnie porusza się pomiędzy różnymi stylami muzycznymi i stanami emocjonalnymi. Czasami improwizuje w oparciu o wytwarzane elektronicznie dźwięki, ale w momencie w którym Paluch mówi o pracy u Franciszkanów, prezentuje efektowne operowe wokalizy. Polańska uosabia pojawiające się w życiu Wyspiańskiego kobiety, ale jest też jego kapryśną muzą i prowokującym do rozpamiętywania przeszłości demonem. Partnerujący jej Mateusz Paluch wydaje się reprezentować na scenie samego Wyspiańskiego. Na początku spektaklu jest wycofany, ustępuje pola postaci granej przez Polańską. W miarę upływu czasu jego głos staje się jednak coraz bardziej słyszalny, a w pełni rozbrzmiewa na końcu, kiedy artysta wygłasza apoteozę wolnej sztuki i oskarżenie wobec krytyków.

Oszczędna scenografia składa się jedynie z dwóch foteli, pulpitu, na którym stoi mikser, przy pomocy którego aktorzy na żywo tworzą muzykę oraz ekranu umieszczonego z tyłu sceny. Integralnym elementem spektaklu są wyświetlane na nim wizualizacje przygotowane przez zespół NN visual, w którego skład wchodzą studentki krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Projekcje stanowią ciekawą próbę opowiedzenia o tematach pojawiających się w listach Wyspiańskiego przy pomocy języka wizualnego, który jest radykalnie obcy wobec stylu plastycznego samego artysty. Taki zabieg pozwala twórcom na uwolnienie się od kanonicznych dzieł plastycznych Wyspiańskiego, takich jak portrety jego dzieci, pejzaże i krakowskie witraże związane z polską historią. Uwaga widzów zostaje zwrócona na motywy rzadziej eksplorowane w kontekście autora Wesela: samotność, indywidualność i niezrozumienie przez otoczenie.

W czasie, w którym tworzy się wielkie i syntetyczne narracje na temat Wyspiańskiego – do takich zaliczyłabym zarówno wydaną niedawno biografię artysty autorstwa Moniki Śliwińskiej i wystawę przygotowaną przez Muzeum Narodowe w Krakowie – twórcy zdecydowali się na pójście zupełnie inną drogą i to właśnie ta decyzja zaważyła na ich sukcesie. WYSPA Wyspiański to podróż w głąb osobowości artysty i jego twórczości. Stawką nie jest tutaj niemylne stawianie hipotez, ale odnajdywanie śladów zatartych przez czas i jednoczesne wytyczanie własnej ścieżki.

Zuzanna Berendt, Teatralia Kraków

Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 233/2018

Teatr Odwrócony w Krakowie

WYSPA Wyspiański

reżyseria: Szymon Budzyk

dramaturgia: Szymon Budzyk, Łukasz Romaniuk

visual i mapping: NN visual

kostiumy i maski: Aleksandra Dąbrowska

obsada: Maria Polańska, Mateusz Paluch

premiera: 21 stycznia 2018

fot. materiały Teatru Odwróconego

Zuzanna Berendt – absolwentka wiedzy o teatrze UJ, studentka MISH. W teatraliach od 2014 roku.