Raz dokoła, raz dokoła! (Wesele)

Raz dokoła, raz dokoła! (Wesele)

O tym Weselu mówi się, że jest przede wszystkim stypą po Starym Teatrze w takim kształcie,w jakim kreował go w ostatnich latach Jan Klata, zespół aktorski i pracujący w nim artyści. Premierowy set pokazał, jak ogromny wpływ na energię, która wytworzyła się między sceną a widownią, miała atmosfera nadchodzącego końca. W konkursie na nowego dyrektora, który ma przejąć prowadzenie teatru po Klacie, głosy przedstawicieli zespołu nie miały żadnego znaczenia. Marek Mikos i Michał Gieleta obejmą scenę wbrew zespołowi i publiczności teatru. Początkowe, zadane przez Czepca pytanie: „Cóz tam, panie, w polityce?” i końcowe stwierdzenie Jaśka „Ostał mi się ino sznur”, wyznaczyły ramę, dzięki której spektakl będzie funkcjonował jako ostatnie dyrektorskie dzieło Klaty, podsumowanie pewnego etapu w historii tego teatru, a w szerszym planie – diagnoza tego, w jaki sposób „dobra zmiana” wkracza na kolejne teatralne sceny.

Wesele nie jest jednak tylko artykulacją stanowiska wobec obecnej sytuacji teatru. Adaptacja Klaty nie przyniosła dramatowi radykalnej przebudowy sensów i znaczeń. Najsilniej reżyser wykorzystał metaforę chocholego tańca, czyli idiom, który na stałe wszedł do polszczyzny i dyskursu na temat polskości.. To właśnie chocholi taniec od przeszło stu lat określa sposób, w jaki nie potrafimy wyzwolić się z politycznego i społecznego marazmu, i w jaki działanie zastępuje taniec z widmami przeszłości. Bezwładność każe odgrywać wciąż na nowo, w ten sam sposób narodowe scenariusze. Jednym z nich jest właśnie uświęcony teatralną tradycją dramat Wyspiańskiego. Nie sądzę, żeby wystawianie Wesela Klata traktował jako niezawodny sposób na zapisanie się na kartach historii polskiego teatru.. Samo to, jak obfita w cytaty jest inscenizacja wskazuje jednak, że reżyser rozumie, że dramat ten jest nawiedzany przez znane widzom dzieła, adaptację filmową Andrzeja Wajdy czy Salto Tadeusza Konwickiego. Ten drugi film w ewidentny posłużył Maćko Prusakowi za inspirację w tworzeniu choreografii do spektaklu. Scena z małą szybką, przez którą patrzą w stronę widowni bohaterowie, przywodzi za to na myśl słynny plakat Wyspiańskiego do Wnętrza Maeterlincka. Rozszyfrowywanie reżyserskich pomysłów można by zapewne prowadzić daleko dalej, także analizując decyzje obsadowe, na przykład powierzenie roli Jaśka dwóm aktorom, Krystianowi Durmanowi, jednemu z najmłodszych członków zespołu, oraz nestorowi Starego Teatru, Andrzejowi Kozakowi.

Scenografia zaprojektowana przez Justynę Łagowską w niczym nie przypomina bronowickiej chaty. Po bokach sceny stoją rusztowania, do których przymocowana jest czarna folia budowlana, na środku znajduje się kikut ściętego drzewa z przymocowaną pustą kapliczką. W drzwiach wiszą paski z kolorowej folii, rodem z letniej daczy nad jeziorem. W takim krajobrazie, na szarych postumentach Klata umieścił członków black metalowego zespołu Furia, grającego w trakcie spektaklu muzykę na żywo. Choć muzyka ta bardzo dobrze sprawdza się w spektaklu, szczególnie w połączeniu z choreografią Prusaka, to trudno orzec czy zespół stanowi wyjątkowo „egzotyczne” wydanie kapeli weselnej, czy jest reinterpretacją gestu Andrzeja Wajdy, który w swoim filmie dał Chochołowi głos Czesława Niemena.

Niezwykle ciekawa jest relacja, jaką reżyser ustanowił pomiędzy Panem Młodym (Radosław Krzyżowski) a Rachel (fantastyczna Katarzyna Krzanowska). Sposób,w jaki prowadzony jest dialog Pana Młodego z Żydem oraz zarysowanie wyraźnej więzi erotycznej między nim a Rachel wskazują na to, że była ona drugą kandydatką na żonę, nie została jednak wybrana. Między Panem Młodym a Jagusią istnieje różnica wykształcenia, obyczajów i społecznych kompetencji, której nie ma między mężczyzną a Żydówką. Ponadto, Klata przedstawiając Pannę Młodą jako dziewczynę w zaawansowanej ciąży zasugerował, że ślub nie jest tu kwestią wyboru, a koniecznością spełnieniem zasady, mówiącej że trzeba pojąć za żonę matkę swojego dziecka. Kostiumy autorstwa Łustyny Łagowskiej również wskazują na to, że Rachel jest „negatywem” Panny Młodej (Monika Frajczyk). Krzanowska nosi długą czarną suknię-płaszcz, a Frajczyk białą suknię ślubną z elementami motywów ludowych. Wybór, jakiego dokonuje Pan Młody interpretuję jako, gest rezygnacji z budowania relacji między Polakami i Żydami. Kiedy połączymy ustanowiony na płaszczyźnie adaptacji dramatu fakt odstąpienia od polsko-żydowskiego przymierza z perspektywą historyczną, a więc Zagładą polskich Żydów, spektakl zaczyna pobrzmiewać echem Prześnionej rewolucji Andrzeja Ledera. Ten trop, choć nie wydaje się bezzasadny, nie zostaje szerzej podjęty przez reżysera.

Twórcy krakowskiego Wesela nie próbują przeczytać Wesela jako świadectwa istnienia struktury społecznej, która w XX wieku uległa daleko idącym przekształceniom. Klata, mimo interesującego zarysowania wątku Rachel, w swoim spektaklu nie stawia wyrazistych diagnoz o charakterze społecznym. Jest to bardzo dobrze widoczne na przykładzie roli księdza (Bartosz Bielenia), który reprezentuje Kościół w wydaniu oazowym, przyjaznym i dążącym do łagodzenia konfliktów, a nie ich rozwiązywania. Obecne w spektaklu aluzje polityczne nie odnoszą się w żadnej mierze do Kościoła, mającego obecnie znaczny wpływ na władze państwowe, czego jednym z wielu przykładów był skuteczny nacisk arcybiskupa Stanisława Gądeckiego na odwołanie pokazu Golgoty Picnic podczas festiwalu Malta w 2015 roku.

 

Zuzanna Berendt, Teatralia Kraków

Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 2001/2017 

Stanisław Wyspiański

Wesele

reżyseria, adaptacja: Jan Klata

scenografia, kostiumy, reżyseria światła: Justyna Łagowska

choreografia: Maćko Prusak

muzyka: FURIA

obsada: Anna Dymna (Radczyni), Monika Frajczyk (Panna Młoda), Małgorzata Gorol (Rycerz Czarny), Ewa Kaim (Haneczka), Katarzyna Krzanowska (Rachel), Beata Paluch (Gospodyni)m Jaśmina Polak (Maryna), Anna Radwan (Zosia), Bartosz Bielenia (Ksiądz), Maciej Charyton (Kacper), Juliusz Chrząstowski (Gospodarz), Krystian Durman (Jasiek), Roman Gancarczyk (Dziennikarz), Grzegorz Grabowski (Kuba), Mieczysław Grąbka (Żyd), Zbigniew W. Kaleta (Poeta), Zbigniew Kosowski (Hetman), Radosław Krzyżowski (Pan Młody), Ryszard Łukowski (Dziad / Upiór), Zbigniew Ruciński (Wernyhora), Krzysztof Zawadzki (Czepiec), Edward Linde-Lubaszenko/ Jan Peszek (Stańczyk), Elżbieta Karkoszka (Klimina), Andrzej Kozak (Jasiek), Michał Kuźniak (Chochoł), Mikołaj Głowacki, Janusz Jarecki, Grzegorz Sterliński, Krzysztof Szczygieł, Wojciech Szczygieł, Sławomir Wojciechowski (Kosynierzy)

premiera: 12 maja 2017

fot. Magda Hueckel

Zuzanna Berendt – absolwentka wiedzy o teatrze UJ, studentka MISH. W teatraliach od 2014 roku.