Pytania do współczesnych (Aleksandra Zec)

Pytania do współczesnych (Aleksandra Zec)

Spektakl prezentowany drugiego dnia tegorocznego festiwalu bydgoskich Prapremier upamiętnia morderstwo dwunastoletniej Aleksandry Zec i jej matki, Mariji, dokonane przez pięciu członków sił rezerwowych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Chorwacji w grudniu 1991 roku w Zagrzebiu. Ich głównym celem był ojciec dziewczynki, który z powodu swych związków z rebeliantami Republiki Serbskiej Krajiny zostaje zastrzelony wcześniej tego samego dnia.

Przedstawienie daje faktograficzny wgląd w opowiedzianą na scenie historię. Dowiadujemy się, że z rodziny dotkniętej wspomnianą tragedią uratowało się dwoje dzieci, Dušan i Gordana. Sprawców mordu dwukrotnie uniewinniono, pomimo istnienia na to niezaprzeczalnych dowodów. Poszkodowani pozywają Republiką Chorwacji (2004) i otrzymują rekompensatę w wysokości półtora miliona chorwackich kun.

Rodzina Zeców przy stole wygląda jak z kadru starej fotografii. Ale na stole leży łopata, w tle widać nasyp ziemi. Rodzinną sielankę zaburza świadomość, że tego dnia troje z nich zostanie zabitych.

Kaźń matki i córki zostaje odegrana. Zostają przywiązane do krzeseł, przyszły oprawca proponuje Aleksandrze łyk coca-coli, którego ta odmawia. Opisy zabójstw (autentyczne zeznania sprawców) zostają odczytane matce i córce jak wyrok. Pojawiają się zdjęcia z miejsca zbrodni. Ciało Aleksandry zostaje przysypane ziemią i odkopane przez grupę dziewczynek.

Na ostatnią część paradokumentalnego przedstawienia składa się wywiad Aleksandry z dziewczynkami – rówieśniczkami tragicznie zmarłej. Pytania dotyczą hobby, sposobu spędzania wolnego czasu, tego, co myślą o jej śmierci, zbrodniarzach, spektaklu i jego wartości. Pierwsze dwa z nich pozostają niezmienione, dotyczą danych personalnych, w tym narodowości. Odpowiedzi są niekiedy dowcipne, ale i jednorodne. Winę, czy może odpowiedzialność za śmierć Aleksandry chorwackie dziewczynki lokują w abstrakcyjnym pojęciu wojny domowej. Jedna z nich okazuje się Serbką. Zdecydowanie wyróżnia się na tle pozostałych, gra na fortepianie i szczególnie lubi smutne piosenki, bo pozwalają jej się dystansować i racjonalizować rzeczywistość. W szkole nie nazywają jej może „serbską kurwą”, jak Aleksandrę, ale mówią, że trzeba powiesić ja na wierzbie.

Gdyby spektakl został wyprodukowany w Serbii, prawdopodobnie można by się dopatrywać martyrologicznego chwytu i podkreślenia narodowości zabójców, a tym samym winy Chorwacji. Niewątpliwie sprzyjałoby to utrwalaniu antagonizmów między tymi narodowościami. Spektakl powstał jednak w Chorwacji i, tak jak Aleksandra swoim rówieśniczkom, zadaje pytania współczesnym, o konieczność i sprawiedliwość tych śmierci. Końcowa scena – widownię rozświetlają reflektory, Aleksandra patrzy sugestywnie ze sceny. Ponad podziałem etnicznym i płaszczykiem zobojętnienia może kryć się współczucie dla niewinnej ofiary.

Cecylia Pierzchała, Teatralia Bydgoszcz
Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 147/2015

Festiwal Prapremier, 2-10 października 2015, Bydgoszcz

HKD Theatre/ International Small Scene Theatre Festival Rijeka

Aleksandra Zec

reżyseria: Oliver Frljić
dramaturgia: Marin Blažević
scenografia: Ljerka Hribar
kostiumy: Sandra Dekanić
światła: Marjan Zeneral Šublić
dźwięk: Aleksandar Jovanović / Ivan Harej
obsada: Ivana Roščić/ Jelena Lopatić, Jelena Lopatić/ Mirta Polanović, Tanja Smoje, Igor Kovač/ Jasmin Mekić, Nikola Nedić, Jurica Marčec, Jana Mileusnić, Lucia Filičić, Morana Mladić, Nina Batinić

fot. Petar Fabijan

Cecylia Pierzchała – absolwentka teatrologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie (2011). Odbijała się i odbija od różnych instytucji (m.in. Teatru Nowego w Krakowie, Fundacji Theatrum Gedanense, Ośrodka Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora w Krakowie, portalu internetowego Książę i Żebrak), pisząc, redagując, adiustując, składając lub wykonując inne powierzone jej zadania. Obecnie o(d)bija się w Bydgoszczy.