Prawo serca, prawo ziemi (Niepoprawni. (Fantazy))

Prawo serca, prawo ziemi (Niepoprawni. (Fantazy))

Niemal pół roku po premierze Fantazego w Teatrze Powszechnym, inny stołeczny teatr także sięga po ten tekst. Co więcej, również nie wychodzi poza ramy inscenizacji wiernej romantycznemu dziełu. Trudno powiedzieć, czy w tym kurczowym trzymaniu się  tradycji chodzi wyłącznie o bezpieczeństwo, czy też o brak pomysłu na innowacyjne rozwiązanie.

Maciej Englert modyfikuje obszerny tekst. Skraca go, nie tracąc przy tym głównej myśli. Jest to czynnik, który zbawiennie wpływa na całą linię dramaturgiczną – akcja przeprowadzona jest sprawnie i szybko, co nadaje komedii potrzebnego dynamizmu. Skróty to jednak nie jedyny zabieg tekstowy. Reżyser rozpoczyna spektakl sceną, w której bohaterowie opowiadają o podolskiej wsi. Na scenie panuje oniryczny półmrok, a w tle słychać przeraźliwe okrzyki uciekającej Diany. Kolejne sceny to retrospekcja pokazująca, jak doszło do tragicznej sytuacji dziewczyny.

Sam tekst – wyzwolony od patosu i podniosłości –  grany jest z lekkością komedii. Słychać, że aktorzy mają świadomość fragmentów opierających się na komizmie sytuacyjnym. Przystępność inscenizacji objawia się również w sposobie zaaranżowania przestrzeni. Większość scen zaczyna się na widowni, obok rzędów i z tyłu – stamtąd część aktorów wychodzi na scenę, tam też rozpoczyna swoje kwestie, niejednokrotnie zakańcza partię. Takie rozplanowanie daje widzom poczucie bezpośredniego uczestniczenia w akcji, wzmaga poczucie faktycznego obcowania z podolskim hrabstwem.

Takie „fizyczne” dotknięcie widzów jest jedyną próbą złamania konwencji i dialogu między światem romantycznym i współczesnym. Żaden z aktorów nie poprowadził jednak swojej roli tak, by spróbować flirtu z rzeczywistością. Grają oni bez pomysłu na swoją rolę, wiernie odtwarzając zamysły Słowackiego. Fantazy operuje nie tylko komizmem sytuacyjnym, ale także komizmem postaci, przez obsadę spektaklu słabo uwypuklonym. W tej kwestii można wyróżnić tytułowego hrabiego Dafnickiego i jego przyjaciela Rzecznickiego, czyli duet Michała Mikołajczaka i Rafała Zawieruchy, którzy z dystansem i ironią traktują swoich bohaterów.

Światła przysłonięte brunatną zasłoną przenoszą przedstawienie w senny półmrok. To jedyny element scenografii, który wprawia scenę w tajemniczy nastrój. To, co budują światła i kolory, zostaje zburzone przez kiczowate i prześmiewcze detale, jak sztuczny łabędź czy pseudodwór hrabiego. Cicha, niewysuwająca się na pierwszy plan muzyka i dość skromne, stylizowane na XIX wiek kostiumy, zaznaczają się na scenie symbolicznie, pełniąc funkcje tła akcji dramaturgicznej. Brak wystawności w ich zrealizowaniu daje poczucie nienasycenia, które nie jest zrekompensowane ciekawymi rozwiązaniami reżyserskimi.

Wykorzystanie tytułu Niepoprawni, nadanego przez wydawcę Antoniego Małeckiego, sugerować by mogło przewrotność realizacji. Okazuje się jednak, że przymiotnik ten odnosi się wyłącznie do niepoprawności zachowań bohaterów Fantazego, a spektakl (na przekór) jest szalenie poprawny. A to, co poprawne, zazwyczaj balansuje na pograniczu nudy i sztampy.

 

Izabela Lewkowicz, Teatralia Warszawa
Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 156/2015

 

Teatr Współczesny w Warszawie

Niepoprawni (Fantazy)

autor tekstu: Juliusz Słowacki
opracowanie tekstu i reżyseria: Maciej Englert
scenografia: Marcin Stajewski
muzyka: Zygmunt Konieczny
kostiumy: Anna Englert
obsada: Damian Damięcki (Stary Hrabia Respekt), Pafnucy Świętosz (jego druh), Krzysztof Wakuliński (Hrabia Respekt), Agnieszka Pilaszewska (Hrabina Respektowa), Weronika Nockowska (Dianna), Ewa Porębska (Stella), Michał Mikołajczak (Hrabia Fantazy Dafnicki), Rafał Zawierucha (Rzecznicki), Katarzyna Dąbrowska (Hrabina Idalia), Jacek Bursztynowicz/Leon Charewicz (Ksiądz Loga), Janusz Michałowski (Włodemar Hawryłowicz), Mateusz Król (Jan), Remigiusz Jankowski (Kajetan), Kinga Tabor (Helenka), Mateusz Grydlik (Lokaj), Mikołaj Chroboczek (Kałmuk).

premiera: 29 listopada 2015

fot. Magda Hueckel

 

Izabela Lewkowicz – rocznik 1993. Studentka filologii polskiej i logopedii. Żyje, kiedy pisze, i podróżuje, kiedy ma czas. Z „Teatraliami” od 2012 roku.