Powtórzenie i różnica (What the Body Does Not Remember)

Powtórzenie i różnica (What the Body Does Not Remember)

W 1986 roku w Madrycie Wim Vandekeybus rozpoczął pracę z grupą niedoświadczonych jeszcze tancerzy – tam powstały pierwsze sceny spektaklu What the Body Does Not Remember. Kiedy grupa wyruszyła z nim do Stanów Zjednoczonych, o przedstawieniu entuzjastycznie pisał „New York Times”, a za „brutalne zderzenie tańca i muzyki” artyści otrzymali prestiżową Bessie Award. Pierwszy spektakl Ultimy Vez (zespół powstał w roku premiery) wznowiony został po 25 latach od jego pokazu, w nowym składzie tancerzy, o ustalonym już statucie zespołu tańca współczesnego (o który wówczas dopiero walczyli). W porównaniu do tamtego, historycznego już momentu radykalny wtedy język ruchowy Vandekeybusa stanowi dzisiaj element kulturowego kanonu, taneczny kod rozpoznawalny przez szeroką publiczność.

Na zakończenie tegorocznych KRoków – III Międzynarodowego Festiwalu Tańca Współczesnego w Krakowie – przyszły tłumy, a biletów na finałowy spektakl zabrakło już kilka tygodni przed planowanym pokazem. Popularność prac Vandekeybusa bierze się w dużej mierze z ich dostępności – rozpowszechnianych na płytach DVD, w formie autorskich filmów (tu zwłaszcza świetny Blush z 2002) i nagranych spektakli, a także z łączenia w nich różnych światów, a co za tym idzie, również publiczności: teatru, tańca, filmu, sztuk wizualnych, muzyki eksperymentalnej. Jeszcze kilka lat temu bez wielkiej przesady można było mówić o boomie i niezwykłej fascynacji zespołem, które opanowały publiczność i praktyków tańca. Dziś są to raczej choreografie, które trzeba czytać w kontekście czasu, w którym powstawały, bardziej niż jako nowatorskie propozycje. W drugiej wersji What the Body Does Not Remember twórca Ultimy Vez wraca do pierwszej choreografii, by przewartościować własne założenia. Na ile jednak takie powtórzenie jest możliwe i czy świadomie kształtuje on jego proces?

Spektakl składa się z pięciu sekwencji opartych na intensywnych, fizycznych akcjach całego zespołu. Struktura przedstawienia dopuszcza improwizację, jednak ryzyko wpisane w każdą ze scen powoduje, że istotne stają się tu technika i precyzja. W pracę z Vandekeybusem tancerze muszą zaangażować maksimum fizycznych możliwości, a w tym spektaklu zwłaszcza liczą się siła, tempo i natychmiastowa reakcja na działania partnerów. Zadania nie są łatwe: w biegu dookoła sceny trzeba przerzucać między sobą cegłówki albo zaufać partnerowi, gdy to ciało staje się przedmiotem do takich ćwiczeń. Na sugestywność scen wpływają ich powtarzalność i mechaniczność – przez długi czas tancerze biegają lub chodzą po przekątnej sceny, wyrywając sobie nawzajem ręczniki i ubrania, albo mocno tupią o podłogę, ryzykownie blisko leżącej tam osoby. Ekstremalność tych obrazów przekłada się na podobne doznania widzów – ciało jest w ciągłym napięciu, „pracuje” z tancerzami na scenie, współodczuwa strach przed pomyłką i jej fatalnym skutkiem. Thierry De Mey i Peter Vermeersch stworzyli muzykę, która totalizuje te, same w sobie graniczne, sceny. Sekwencja otwierająca widowisko jest przy tym niezwykle wizualna – światło tworzy szerokie pasy na podłodze, gdzie leżą tancerze, a dodatkowy strumień pada na tego, kto głośno wybija rytm, uderzając o blat stołu. W spektaklu są momenty wytchnienia od gwałtownej i dynamicznej choreografii wtedy, gdy akcja toczy się na dwóch poziomach (tancerz „siada” na leżącym na podłodze krześle, a pozostali naśladują go, ale już stojąc przodem do widzów) lub w scenach damsko-męskich, dwójkowych układów (choć pod względem ruchowym nadal bardzo charyzmatycznych).

W opisie What the Body… cytowane są słowa Vandekeybusa: „Kiedy oglądam ten spektakl, znów odczuwam całą zawartą w nim pierwotną pasję i energię. Miałem wtedy całkowicie dość całego tego estetyzmu, tego «udawania». Pragnąłem surowych emocji, siły fizycznej, odwagi. Dziesiątki lat później we wznowieniu spektaklu What the Body Does Not Remember wciąż rzucamy kamieniami. Dla mnie jest to nie tylko dowodem na to, jak wiele jest możliwe, ale także, że to co możliwe, może trwać”. Z tej wypowiedzi nie wynika nostalgia za jakąś utraconą jakością, siłą ruchowej estetyki, ale raczej wiara, że można te wartości reaktywować w zupełnie nowych warunkach. Trzeba jednak pamiętać, że w procesie powtórzenia zawsze zawarta jest różnica, a jak pisze Deleuze, fundator znanej teorii: „stawką różnicy jest aktywność myślowa[i]. Francuski filozof podkreśla, że każde powtórzenie ma na celu wydobycie jednostkowości (przeciw ogólnemu) i niezwykłości (przeciw zwyczajnemu) tego, do czego się odwołuje. Według Deleuze’a kategoria powtórzenia niesie za sobą ryzyko intelektualnej porażki i dlatego proponuje on, aby związać ją z próbą, sprawdzianem własnych możliwości. W powtórzonym What the Body Does Not Remember, choreograf sprawdza własne rozwiązania sprzed kilkudziesięciu lat. Nie są one już tak atrakcyjne, może nawet nieco zbyt przesadne i naiwne w niektórych założeniach, nie rewolucjonizują tańca, nie proponują nowych konceptów. Taką funkcję spełniły pod koniec lat osiemdziesiątych. Dzisiaj na plan pierwszy wychodzi sam zabieg powtórzenia, jego autotematyczny charakter i wpisana weń różnica. W spektaklu tanecznym różnicę fundują inne ciała wykonawców, inne możliwości ruchowe tancerzy, inny rodzaj poświęcenia. Tu dodatkowo wzmacnia ją kontekst Ultimy Vez jako grupy – udanej premiery w dawnym składzie i dzisiejszej sytuacji formowania się nowego zespołu, po rozpoczęciu indywidualnych karier przez jego legendarnych członków. Być może powtórzenie jest więc dopiero początkiem nowej drogi zespołu Vandekeybusa.

Karolina Wycisk, Teatralia
Internetowy Magazyn Teatralia, numer 139/2015

III Międzynarodowy Festiwal Tańca Współczesnego KRoki

Kraków, 17–24 maja 2015

Ultima Vez

What the Body Does Not Remember

Reżyseria, choreografia i scenografia: Wim Vandekeybus

Wykonawcy: Jorge Jauregui Allue, Germán Jauregui Allue, Pavel Mašek, Guilhem Chatir, Eddie Oroyan, Aymara Parola, Revé Terborg, Claire Lamothe, Léa Dubois

Oryginalna muzyka: Thierry De Mey & Peter Vermeersch

fot. Danny Willems

[i] Por. G. Deleuze, Różnica i powtórzenie, tłum. B. Banasiak, K. Matuszewski, Warszawa 1997.