Pomników obśmiewanie (Wielcy inni)

Pomników obśmiewanie (Wielcy inni)

Spektakl Wielcy inni znajdujący się w repertuarze Łaźni Nowej to tak naprawdę dwa osobne, lecz pokazywane razem przedstawienia. Posługując się terminologią filmową, drugą część można by nazwać sequelem rozwijającym pierwszy odcinek. Ale sequelem nie byle jakim.

Może jednak zacznę od początku. Dwa lata temu, w dniu niebagatelnym, bo w Walentynki, na Scenie Kameralnej Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego w Wałbrzychu odbyła się premiera stand-up’u aktorki tamtejszego zespołu – Mirosławy Żak. Spektakl powstał w ramach projektu „Stój, bo strzelam!” nawiązującego do tradycji kabaretowej, gdzie młodych dramaturgów zaproszono do pracy nad pokazami bazującymi na strzelaniu słowem, czyli opierającymi się na bardzo niepoprawnych politycznie żartach. Z kolei druga odsłona tego przedsięwzięcia powstała już jako koprodukcja teatrów: wałbrzyskiego oraz Łaźni Nowej, a jej premiera miała miejsce podczas ostatniego festiwalu Boska Komedia.

Punktem wyjścia Wielkich innych są, jak sama nazwa wskazuje, postaci, które zapisały się w świadomości Polaków w pewien określony sposób, swego rodzaju ikony, figury, pomniki, gwiazdy na lokalnym firmamencie. Twórcy przedstawienia korzystają zarówno z ich biografii, postrzegania jakie przez lata powszechnie się utrwaliło, wyglądu czy działalności i bynajmniej nie podchodzą do nich na klęczkach. Na przekór ich często pomnikowemu funkcjonowaniu w zbiorowej pamięci, artyści starają się dostrzec w tych postaciach drobne  fobie i nietypowe zachowania, i spojrzeć, na ich sylwetki lub twórczość, w sposób świeży i wolny od przekonania o ich wielkości.  Poruszają tematy niewygodne, wyśmiewają stereotypy, ale zwykle nie przekraczają granicy niesmaku, chociaż ona jest u każdego z nas gdzie indziej ulokowana i pewnie znajdą się wśród widzów osoby, które poczują się takim czy innym dowcipem dotknięte (szczególnie w pierwszej części).

Stand-up Mirosławy Żak ma bardzo prostą konstrukcję – aktorka przez godzinę odgrywa trzy postaci: Jezusa, Gombrowicza oraz Osiecką, symbolicznie zmieniając się w nie na oczach widzów za pomocą drobnych atrybutów (buty, fryzura), co tylko częściowo nawiązuje do konkretnych osobistości. Charyzma aktorki i jej charakterystyczność pozwala na bardzo formalne potraktowanie wcielania się w bohaterów, co tylko dodaje jej wykonaniu uroku i siły. Jej Jezus to pełen traum związanych z ciągłą nieobecnością ojca osobnik, który boi się krzyży i gwoździ, więc razem z Józefem rozpoczął produkcję mebli do składania bez pomocy młotka (aluzja do Ikei). Gombrowicz jest zafiksowanym na chorobach pisarzem czekającym z niecierpliwością na ekranizację Transatlantyku przez Almodovara. Osiecka z kolei to alkoholiczka, która próbuje odzyskać miejsce przypisane wyłącznie poetom mężczyznom i uwolnić się od pisania tekstów piosenek na serwetkach na prośbę fanów. Zarówno w pierwszej jak i w drugiej części wątek każdej postaci kończy się wykonaniem znanej piosenki w nowej aranżacji.

W drugiej odsłonie przedstawienia aktorka wciela się postać Hanki Bielickiej naśladując jej słynne szybkie mówienie parodiując jej estradowy występ. Dołączają do niej dwaj kolejni aktorzy Szaniawskiego – Włodzimierz Dyła odgrywa koszącego trawę i polującego na jeże Rymkiewicza, który knuje plan zdenerwowania wszystkich w Polsce, a Rafał Kosowski odgrywa speszoną publicznym występem Wisławę Szymborską. Ta część skręca bardziej w parodiowanie przedstawianych osób i oddala się od formy stand up’u, w związku z tym humor ulega stępieniu, za to pojawia się minimalna, świecąca dekoracja wyznaczająca tak zwaną poczekalnię aktorską na środku sceny.

Ze względu na nawiązanie do formy kabaretowej światła, scenografia i rekwizyty są mocno oszczędne. Dzięki temu aktorzy skupiają na sobie 100 % uwagi, a ponieważ radzą sobie naprawdę świetnie, co chwilę rozbawiają widownię do łez inteligentnym, choć czasem perfidnym żartem.

 

Marcelina Nowakowska, Teatralia Kraków
Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 167/2015

 

Teatr Łaźnia Nowa, Teatr Dramatyczny w Wałbrzychu

Wielcy Inni: Jezus, Gombrowicz, Osiecka

tekst i reżyseria: Jacek Kozłowski

obsada: Mirosława Żak

aranżacja piosenek: LieBerKnapp Trio

w składzie: Wojciech Bergander (bass), Remigiusz Knapik (klawisze), Bartłomiej Libera (perkusja)

gościnny spektakl Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego w Wałbrzychu.

Wielcy Inni II: Depresje. Szymborska, Rymkiewicz, Bielicka

tekst i reżyseria: Jacek Kozłowski

projekt scenografii: Karolina Pająk

opieka artystyczna: Maciej Podstawny

obsada: Mirosława Żak, Włodzimierz Dyła, Rafał Kosowski

aranżacja piosenek:

Wojciech Bergander (kontrabas), Bartłomiej Libera (perkusja), Piotr Dziadkowiec (piano), Beniamin Drożdżal (realizacja dźwięku, mix).

autor: Jacek Kozłowski

reżyseria: Jacek Kozłowski

obsada: Mirka Żak, Rafał Kosowski, Włodzimierz Dyła

premiera: 17 marca 2016

fot. materiały Teatru Dramatycznego w Wałbrzychu

 

Marcelina Nowakowska – studiuje nieprzerwanie od ukończenia szkoły średniej, głównie kierunki filologiczno-teatralne, w nielicznych wolnych chwilach pochłania książki oraz czekoladę, pisze, podróżuje, spaceruje po Krakowie...