Pomiędzy (Dwanaście stacji)

Opowieść o wysiedleniu i tęsknocie za przynależnością może wydawać się niewspółczesna, ale osamotnienie i odrębność to już wyrazisty znak naszych czasów. Dwanaście stacji jest efektem współdziałania wybitnych twórców na wszystkich poziomach: tekstu, kreacji i aktorskiej gry. Spektakl otwierał tegoroczne, 33 Warszawskie Spotkania Teatralne.

Zerwanie łączności z krajem pochodzenia to problem i dla ukształtowanych, i dla kształtujących się tożsamości. Jedni z trudem się adaptują, drudzy gubią punkt odniesienia. Potrzeba przynależności, jeśli nie jest zaspokojona, góruje nad innymi. Dwanaście stacji Mikołaja Grabowskiego – spektakl, który otwierał tegoroczną edycję WST – zderza przeszłość z teraźniejszością, dawne z nowym, ludzi różnych pokoleń i przekonań. Bohaterowie, nieprzystający, wyizolowani, stęsknieni za starym porządkiem, pytają samych siebie: „Wyjechać? Nie wyjechać?”

Tekst Tomasza Różyckiego, jednego z najbardziej obiecujących współczesnych poetów, przywołuje historię rodziny przesiedlonej z okolic Lwowa do Opolszczyzny. Przesiedleni reprezentują trzy kolejne pokolenia. Mogłoby się wydawać, że sporo ich różni (nie licząc najoczywistszej różnicy wiekowej), ale to tylko pozory. Nawet najmłodsi wspierają pomysł powrotu do ojczyzny, choć czynią to może bardziej powierzchownie i z mniejszym zrozumieniem. Rodzina trzyma się w ryzach dzięki wspólnej pamięci, przeszłości i kult3młoywowaniu tradycji – to wzmacnia więzi, ale też izoluje od wszystkiego, co zewnętrzne. Na przejawy nowoczesności bohaterowie reagują alergicznie, z dużą podejrzliwością. Wolą babcine pierogi od pizzy i napojów gazowanych, wspomnienia od przystosowania do współczesności.

Przywiązanie do dawnego, zachowawczość, pewien konserwatyzm mają moc spajającą, ale także zgubną. Bohaterowie nie są w konsekwencji ani mieszkańcami Litwy, ani Opola. „A może pociąg to śmierć?” – pyta jedna z bohaterek. Może podróż poprowadzi ich donikąd, bo stary świat już nie istnieje, a nowy nie chce ich przyjąć? Spektakl często wywołuje śmiech (w scenach, gdy młodzi jadą autobusem nowego typu; gdy wszyscy piją wódkę i gdy dwoje z nich gra butelkami w szachy), ale traci na wartości, gdy przychodzi czas na refleksję. Starsi nie znają odpowiedzi na pytania młodych (wymowna scena, w której babcia usypia, zanim zdąży powiedzieć coś istotnego, a dziadek mówi tak niewyraźnie, że zrozumiale tylko dla siebie), a młodsi nie wiedzą, gdzie wobec tego ich szukać. Wytworzenie własnego mikrokosmosu ma swoją cenę.

Forma spektaklu jest perfekcyjna, zadbano o każdy detal. Przedstawienie ma wysoką wartość estetyczną i artystyczną zarówno w warstwie tekstowej, jak i przestrzennej. Znakomita scenografia otwiera pole do wykorzystania na różne sposoby. Na ekranie, który oddziela przednią część sceny od tylnej, co jakiś czas wyświetla się film. Gra odmiennych stylistyk nie tylko absorbuje, lecz także otwiera nowe ścieżki interpretacji. Publiczności objawia się m.in. sam Różycki, który wypada w roli równie przekonująco, co zawodowi aktorzy. Poeta jawi się jako przewodnik po fabule, twórca, pośrednik.

Co poniektórzy powątpiewali w sens przenoszenia sztuki o lokalnym charakterze na scenę warszawską, tj. w odmienne realia. Miałoby to rzekomo zmniejszać jej siłę oddziaływania i budować dystans między aktorami a publicznością. Nie sposób się z tym zgodzić. Teksty, nie tylko dramatyczne, odnoszące się do konkretnych wydarzeń (odległych czasowo i topograficznie lub całkiem zbliżonych) nie należą przecież do rzadkości. Uniwersalizm wszelkich form kultury to tylko wartość dodana; a ich treść aktualizuje się za każdym razem w zderzeniu z nowym kontekstem. W tym sensie Dwanaście stacji to podróż, która może zdarzyć się wszędzie.

 Aleksandra Żelazińska, Teatralia Warszawa
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 58/2013

33 Warszawskie Spotkania Teatralne (18.04.–1.05.2013)

Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu

Dwanaście stacji

Tomasz Różycki

adaptacja i reżyseria: Mikołaj Grabowski

realizacja filmowa: Michał Grabowski

scenografia: Jacek Ukleja

muzyka: Radosław Wocial

obsada: Kornelia Angowska, Zofia Bielewicz, Grażyna Misiorowska, Ewa Wyszomirska, Adam Ciołek, Grzegorz Minkiewicz, Andrzej Czernik, Jacek Dzisiewicz, Waldemar Kotas, Maciej Namysło, Łukasz Schmidt, Michał Świtała, Zdzisław Łęcki

premiera: 22 czerwca 2012