Polski akcent na pozytywny finał

Polski akcent na pozytywny finał

Maraton prezentacji tancerzy zatytułowany Polskie dialogi zakończył XVI edycję Międzynarodowych Spotkań Teatrów Tańca w Lublinie. Wieczór w Warsztatach Kultury pokazał jak odmienne podejście można mieć w stosunku do tańca.

Wieczór otworzyła dynamiczna prezentacja Plac zabaw Teatru Kolektyw i DanceOFFnii z Białegostoku, inspirowana sztuką Poobiednie igraszki Romy Mahieu. Dramat opowiada o dzieciach w piaskownicy bawiących się w dorosłych. Zgodnie z tą treścią na scenie pojawiła się drewniana konstrukcja przypominająca kształtem piaskownicę, a tancerze odgrywali różne role, znane z życia dorosłych. Wykonawcy – Anna Sawicka, Magdalena Surwiłło, Iza Wysocka i Mateusz Januszek poruszali się w rytmie elektronicznej muzyki Liquid Molly, nadającej spektaklowi dość szybkie tempo. Taniec pozbawiony był  liryzmu, pojawiła się za to energia i silne emocje. Między tancerzami dochodziło do różnorodnych interakcji –  od zmysłowego uwodzenia do dość brutalnej rywalizacji, wszystko zakończone triumfem mężczyzny, który pozostałe kobiety symbolicznie zamknął w drewnianych skrzyniach.

Kolejny występ to prezentacja gospodarzy – spektakl Fatal error Lubelskiego Teatru Tańca, a dokładnie solo Beaty Mysiak według choreografii Ryszarda Kalinowskiego. Autorzy wprowadzili pewne zmiany od czasu premiery – zrezygnowano z video rozpoczynającego i kończącego pokaz, które nadawało silny kontekst i narzucało jednoznaczną interpretację całości. Natomiast dzięki temu, że na scenie została sama tancerka, spektakl stał się bardziej uniwersalny oraz pozwolił widzom skupić się na ruchu. Choć chyba nie można do końca powiedzieć, że tancerka została sama, gdyż była otoczona muzyką Piotra Kurka i wyjątkową grą świateł Marcina Kowalczuka, czyli bardzo starannie dopracowanymi elementami, jak zawsze w pracach LTT. Część ruchowa klamrowo otoczona została piękną piosenką Edith Piaf La vie en rose. Tancerka wydaje się być zagubiona w otaczającej rzeczywistości, zmagając się samotnie z sytuacją tytułowego krytycznego błędu, wobec którego nie tak łatwo znaleźć rozwiązanie. Świetnie oddaje to za pomocą ruchu, pełnego napięcia i nerwowych gestów, jej miotanie się widać przede wszystkim w scenie, gdy tańczy z zakrytą twarzą.

Kolejna pozycja w maratonie tanecznym, Kwadryga na trzech Krakowskiego Teatru Tańca, była natomiast typowo męska. Na scenie pojawiło się trzech tancerzy – Bartosz Kwapień, Paweł Łyskawa oraz Sebastian Lenart. Spektakl był prezentacją dobrego tańca do ciekawej choreografii Eryka Makohona. Na scenie działo się dość dużo, nawet na chwilę nie zapanowała na niej nuda, poszczególne sceny pełne dynamicznego tańca  z elementami akrobacji szybko następowały po sobie. Wszystko dodatkowo okraszone zostało szczyptą ironii. Propozycja Krakowskiego Teatru Tańca  należała do naprawdę wartych uwagi.

Następnie przed festiwalowymi gośćmi zaprezentowała się Anna Haracz, twórczyni formacji Kino Variatino z Gdańska w The Blue Rosonanse. Był to raczej performance niż spektakl, wykorzystujący improwizację  taneczną. Jego siła tkwiła nie w opracowywanej miesiącami choreografii, ale świeżości oraz dystansie w podejściu do sztuki, jaką jest taniec. Widać, że ruch sprawiał Annie Haracz wielką radość. Zwłaszcza gdy oddała się improwizacji, tańcząc z zawiązanymi przepaską oczyma. Całkowicie zaufała czterem mężczyznom wybranym z tłumu, czuwającym nad jej bezpieczeństwem i dbającym o to, aby nie doszło do zderzenia ze ścianą lub z publicznością. Dla artystki liczył się moment tańca oraz wywołanie reakcji. Stworzona sytuacja była przede źródłem rozbawienia widzów, patrzących na wybranych mężczyzn ganiających po scenie za tancerką i próbujących nadążyć za szybkimi dynamicznymi ruchami kobiety, tak często zbliżającej się w niebezpieczne rejony.

Kolejny występ, czyli surface. territory  Magdaleny Ptasznik z Poznania również możemy określić mianem performansu. Kobieta wykorzystuje przestrzeń podłogi. Rysując na niej kształty kolorową kredą wyznacza pewne linie oraz granice, w obrębie których się porusza. Następnie maluje także swoje ciało ciemną mazią, a ostatecznie staje przed widzami naga. Niestety, ta część wydaje się najsłabszym punktem całego wieczoru, a artystce wyraźnie brakuje tu pomysłu na stworzenie oryginalnej kreacji, w odróżnieniu od poprzedniej performerki.

Ostatnia prezentacja  to Re:akcja Pracowni Fizycznej z Łodzi. Był to spektakl pełen bardzo różnorodnych form tańca oraz równie skrajnych emocji wyrażonych przez szóstkę tancerzy: Joannę Jaworską, Aleksandrę Klimiuk, Urszulę Parol, Katarzynę Wolińską, Pawła Grala, Wojciecha Łabę. Obawiam się jednak, że lubelska publiczność nie była w stanie docenić umiejętności tancerzy z powodu zmęczenia ilością dotychczasowych wrażeń i już dość późnej pory pokazu.

Nie był to jednak koniec wieczoru – jego finałem, a jednocześnie uwieńczeniem całego festiwalu był występ Grupy Tańca Współczesnego Politechniki Lubelskiej, dowodzonej przez Annę Żak, która przygotowała akcję performatywną o tajemniczym tytule „…”. Jako przestrzeń działań wykorzystano halę Warsztatów Kultury, gdzie znajdowała się wystawa Macierzyństwo, podejmująca temat współczesnego rodzicielstwa. Początkowo dziewczyny z GTWPL tańczyły wspólnie przy towarzyszącej im muzyce skrzypiec, by po pewnym czasie rozbiec się i schować w różnych zakamarkach hali, gdzie każda z nich zajmowała widzów własną improwizacją ruchową. Dzięki temu festiwalowa publiczność miała szansę zupełnie inaczej spojrzeć na prezentowana wystawę, na którą być może wcześniej nawet nie zwróciła uwagi.

Pokaz Polskie drogi zobrazował jak różnorodne mogą być ścieżki, którymi podążają polscy tancerze. Stanowił świetne zakończenie Międzynarodowych Spotkań Teatrów Tańca i był jednym z najmocniejszych punktów całego tegorocznego festiwalu.

Wioleta Rybak, Teatralia Lublin
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 38/2012

XVI Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca, 6-11 listopada 2012, Lublin

Polskie dialogi

 

Teatr Kolegtyw i DanceOFFnia w Białymstoku

Plac zabaw

reżyseria: Tomasz Gilewicz
choreografia: Karolina Garbacik
scenografia: Juliusz Góral
muzyka: Adrian Jakuć-Łukaszewicz (Liquid Molly)

taniec: Anna Sawicka, Magdalena Surwiłło, Iza Wysocka, Mateusz Januszek

***

Lubelski Teatr Tańca w Lublinie

Fatal error

koncepcja choreograficzna: Ryszard Kalinowski
kreacja: Beata Mysiak
muzyka: Piotr Kurek
projekt oświetlenia: Marcin Kowalczuk

***

Krakowski Teatr Tańca w Krakowie

Kwadryga na trzech

choreografia: Eryk Makohon
scenografia: Eryk Makohon
taniec: Bartosz Kwapień, Paweł Łyskawa, Sebastian Lenart

***

Anna Haracz – Kino Variatino w Gdańsku

The Blue Rosonanse

koncept, wykonanie, muzyka i śpiew, kostium: Anna Haracz

światła: Artur Apanowicz

***

Magdalena Ptasznik w Warszawie

surface. territory

choreografia i taniec: Magdalena Ptasznik
muzyka: Szymon Kaliski
realizacja techniczna: Łukasz Kędzierski
kostium: Marysia Ciernioch

***

Pracownia Fizyczna w Łodzi

Re:akcja
reżyseria: Jacek Owczarek
współpraca choreograficzna Dawid Lorenc
tańczą: Joanna Jaworska, Aleksandra Klimiuk, Urszula Parol, Katarzyna Wolińska, Paweł Grala, Wojciech Łaba
opracowanie muzyczne: Wojciech Łaba
kostiumy: Zuzanna Markiewic