Oni wszyscy od czegoś zaczynali (Kamienie w kieszeniach)

Oni wszyscy od czegoś zaczynali (Kamienie w kieszeniach)

Rewelacyjna komedia w doskonałej obsadzie. Kontrastujące ze sobą światy, podlegające odmiennym prawom i wartościom. Oto ekipa z Hollywood trafia na irlandzką prowincję, żeby nakręcić film. W charakterze statystów mają wystąpić tutejsi mieszkańcy. Konsekwencje będą zaskakujące.

Małomiasteczkowe życie, w którym każdy każdego zna i wie o nim wszystko, zmienia się diametralnie, gdy przyjeżdżają tu filmowcy. Wielki świat show-biznesu zderza się z doświadczonymi przez los mieszkańcami zaniedbanej wioski. Sztuka w komiczny sposób podkreśla, jak środowisko, czas i miejsce, , wpływają na nasze zachowanie. Uwidaczniają kompleksy, wyjawiają nieśmiałości i obawy, ale też parodiują przesadną autopromocję, lans i potrzebę bycia „trendy”. Obie strony mają kłopot z dopasowaniem się do nowej rzeczywistości. Tak jak Caroline (Bartek Kasprzykowski) – światowej sławy gwiazda Hollywood – z trudem odnajduje się w nowej roli. Problemy z wymową irlandzkiego akcentu zmuszają ją do nawiązania znajomości z miejscową ludnością.

Mimo licznych wad i braku predyspozycji biedna grupa robotnicza wierzy, że uda się jej wykorzystać potencjał i domniemamy talent. Z jednej strony nie chce się podporządkować, choć już sam fakt podporządkowania się elicie wydaje się jej czymś wielkim, z drugiej zaś – ulega pragnieniu osiągnięcia w życiu czegoś więcej. Naiwni, zaślepieni, a zarazem oczarowani innym światem statyści, nieodgrywający kluczowej roli, wszyscy razem i każdy z osobna, starają się zabłysnąć i odmienić swój los. Drogą do tego ma się okazać show-biznes, reprezentowany z kolei przez tych, których system wartości jest wywrócony do góry nogami, a pieniądz – paradoksalnie – nie jest niczym szczególnym, ponieważ wszystkiego mają pod dostatkiem. Ci zdążyli oswoić się z bogactwem, a przepych i luksus, w jakim żyją, już im spowszedniał. Szpan, poczucie dominacji i wyższości, którymi się dowartościowują, a także zależności panujące w tym wielkim świecie, determinują ich styl życia. Nawet wobec tragedii działają „pod publikę”, odgrywają role. Życie to jedna wielka gra pozorów. Do takiego świata trudno wkroczyć. Ale czy w ogóle warto?

Sztuka pokazuje, że aby dostrzec prawdziwą wartość, czasem musi wydarzyć się tragedia, tak jak w przypadku głównego bohatera (Mateusz Damięcki). Po śmierci kuzyna rodzi się w nim poczucie winy, bunt, gniew, a jednocześnie zmienia się jego postrzeganie świata. Musi porzucić niespełnione marzenia o Ameryce. Obwinia siebie i „wielki świat”, który rozbudził jego fantazje. Postanawia zmienić coś w swoim życiu… Właściwie to chce zmienić wszystko, zacząć od nowa, dać sobie kolejną szansę. Tym sposobem „dwóch pieprzonych nieudaczników zaczyna od zera”, bo wraz z przyjacielem stawiają sobie cel – pragną nakręcić film, stać się sławnymi i bogatymi producentami. Realizują go, bo najważniejsze to dążyć do własnych zamierzeń. W końcu „oni wszyscy od czegoś zaczynali”.

Trafne wykorzystanie skromnej scenografii i niewyszukanej muzyki czaruje, przenosząc w świat irlandzkiej rzeczywistości i realia planu filmowego. Spektakl pokazuje, że to nie rekwizyty, ale gra aktorska stanowi jego prawdziwą wartość. Dowodzi temu znakomity duet Damięcki – Kasprzykowski, który wciela się w role kilkunastu bohaterów. Wszystkie te postaci są wyraźnie wykreowane, mają rozpoznawalne gesty, sposób wymowy, poruszania się. Na przeobrażenia mają tylko kilka sekund. Mamy tu zatem niewątpliwy popis umiejętności aktorskich. Kropką nad i są dowcipne dialogi, które zdecydowanie należy zaliczyć do atutów spektaklu.

Kamienie w kieszeniach to skłaniająca do refleksji inscenizacja z dużą dawką humoru. Z pozoru nieco banalna, niesie za sobą przesłanie. Dotyka bowiem istotnego tematu – życia w zblazowanym i zepsutym przez środki masowego przekazu świecie. Sztuka zdumiewa jednocześnie kunsztem i możliwościami aktorskimi. Emocjonująca historia odegrana przez fantastycznych aktorów.

Paula Łuczkiewicz, Teatralia Lublin
Internetowy Magazyn „Teatralia” numer 91/2014

Scena Prapremier InVitro

Kamienie w kieszeniach

Marie Jones

przekład: Krystyna Podleska, Anna Wołek

reżyseria: Łukasz Witt-Michałowski

scenografia: Marek Braun

światło i dźwięk: Marcin „Kabat” Kowalczuk

obsada: Mateusz Damięcki, Bartek Kasprzykowski

premiera: 18 września 2006

fot. archiwum teatru

Paula Łuczkiewicz – urodzona w śnieżny, słoneczny dzień, zimą 1991 roku. Dziś łapie promienie i chce sięgnąć chmur. Miłośniczka lotnictwa, kształci się w tym kierunku. W życiu stawia na pasje. Wielbicielka sztuki scenicznej, nie wyobraża sobie życia bez muzyki, kocha śpiew i taniec. Niepoprawna marzycielka, która czerpie z życia wszystko, co najlepsze. Radosna i odważna, żyje na przekór całemu światu. W zespole „Teatraliów” od stycznia 2014 roku.