Niech Łódź cię pochłonie (Ziemia obiecana)

Niech Łódź cię pochłonie (Ziemia obiecana)

Ziemia obiecana w reżyserii Remigiusza Brzyka jest bez wątpienia wydarzeniem sezonu. Twórcom spektaklu udało się oddać ducha XIX-wiecznej Łodzi i – co istotne – zachować w inscenizacji sens wyjściowego utworu. A to obecnie coraz rzadziej spotykane zjawisko.

Bohaterem powieści Reymonta jest przede wszystkim miasto – Łódź, do której masowo przyjeżdżali najbiedniejsi, wabieni wizją dobrej pracy i życia w dostatku. Tutaj spotykają się Karol Borowiecki (Michał Bieliński), Maks Baum (Konrad Michalak) i Moryc Welt (Adam Kupaj), którzy chociaż nie mają nic, postanawiają założyć fabrykę. Młodzi, zdeterminowani i nastawieni na sukces, są gotowi zrobić wszystko dla dobra firmy. Porwani przez rodzący się kapitalizm, nie cofają się przed niczym, żeby uchronić się przed bankructwem. Interesy ostatecznie poróżnią trójkę przyjaciół. Spektakl kończy się pożarem fabryki Borowieckiego. W obliczu utraty całego dorobku bohater decyduje się ożenić z Madą Müller (Delfina Wilkońska), której posag pozwoli mu zacząć wszystko od nowa.

Scenografia (Iga Słupska, Szymon Szewczyk) to przede wszystkim fabryka. Wielkie przędzalnicze maszyny ani na chwilę nie przestają pracować. Wrażenie wzmacnia dźwięk. Fabrykę w realizacji Brzyka widać i słychać, a w finałowej scenie pożaru nawet czuć (w tle można dostrzec ogień, a cała widownia wypełnia się dymem). Wszystkie sceny zbudowane są w oparciu o fabryczne maszyny – dokładnie tak wyglądało życie zamożnych fabrykantów i wyzyskiwanych przez nich ludzi. Wszystko kręciło się wokół pracy – jedni się bogacili, inni klepali biedę. Kiedy reżyser przenosi nas do innego miejsca, jak chociażby do gościnnego pałacu Müllera (Dariusz Kowalski), scenografia nieznacznie się zmienia. Bezsensowny przepych pałacu, w którym zgodnie z zapowiedziami właściciela „wszystko jest nowe”, podkreślają meble i elementy wystroju opakowane folią, prosto ze sklepu.

W rolach robotników wystąpili pracownicy techniczni Teatru Nowego, między innymi obsługi sceny, charakteryzatorni, rekwizytorni (łącznie z aktorami obsada liczy 27 osób). W inscenizacji zachowują się mechanicznie. Swoją pracę wykonują automatycznie, w końcu „w fabryce wszyscy jesteśmy maszynami”. Wizytę w teatrze główni bohaterowie wykorzystują, żeby ocenić publiczność przybyłą do Teatru Nowego. W końcu, jakby nie było, są to mieszkańcy Łodzi. Można szacować zawartość ich portfeli po stroju i biżuterii. Po podniesieniu kurtyny okazuje się, że w przedstawieniu, na które przybył Borowiecki z przyjaciółmi, główną rolę odgrywają robotnicy pracujący na maszynach przędzalniczych u Bucholca. Ten widok rozbawia przybyłych do łez. W innej scenie, kiedy trójka bohaterów omawia swoje interesy i polewa robotnikom wódkę, ci obojętnie wylewają każdy kieliszek. Na nikim nie robi to wrażenia, bo nikt tak naprawdę nie zwraca na nich uwagi, traktuje się ich jak element scenografii

Najbiedniejsi członkowie społeczeństwa występują w starych, podartych kołdrach, a u większości w ogóle nie widać twarzy. Najwięcej uwagi poświęcono wdowie (Kamila Salwerowicz), której mąż zginął podczas pracy w fabryce. Kobieta przychodzi do Bucholca z prośbą o odszkodowanie. Zamiast pomocy słyszy tylko, że mąż sam głowę położył pod koło, bo nie chciało mu się pracować.

Rozwarstwienie społeczeństwa zostało w realizacji Brzyka wyraźnie zaakcentowane. Z pierwszego planu nie schodzi jednak miasto, które powoli pożera wszystkich, zarówno tych którzy się dzięki niemu wzbogacili, jak i tych, którzy stracili ostatni grosz. W tle pobrzmiewają tylko słowa Mieszkowskiego, ostrzegającego przed marnowaniem życia na zarabianie pieniędzy i zatracaniem człowieczeństwa.

 

Agata Wlazło, Teatralia Łódź
Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 158/2016

 

Teatr Nowy im. Kazimierza Dejmka w Łodzi

Władysław Reymont

Ziemia obiecana

reżyseria: Remigiusz Brzyk

adaptacja: Michał Kmiecik

scenografia i kostiumy: Iga Słupska, Szymon Szewczyk

muzyka: Jacek Grudzień, Marcin Zorak Szymański

asystent reżysera: Adam Kupaj

inspicjentka: Agnieszka Choińska

obsada: Beata Kolak, Joanna Król, Kamila Salwerowicz, Delfina Wilkońska, Wojciech Bartoszek, Michał Bieliński, Gracjan Kielar, Dariusz Kowalski, Adam Kupaj, Konrad Michalak, Adam Mortas, Wojciech Oleksiewicz, Krzysztof Pyziak, Bartosz Turzyński, Dymitr Hołówko (gościnnie) oraz

robotnice: Agnieszka Choińska, Beata Łuczak, Krystyna Meczkulska, Bożena Kobierzycka
robotnicy: Piotr Bruszewski, Michał Jeziorski, Mariusz Majak, Piotr Malec, Grzegorz Pawłowski, Adam Sobczyński, Marek Szymański, Marcin Zorak Szymański

premiera: 4 grudnia 2015

 

Agata Wlazło (ur. 1987) – absolwentka filologii polskiej i produkcji teatralnej. Z „Teatraliami” związana od 2010 roku. Niepoprawna miłośniczka dramatu współczesnego. Szczególne interesują ją przedstawiciele nurtu in-yer-face oraz teatr absurdu.