Nie taki znowu everyman (Potok)

Spektakl grupy A.TAK! rozpoczął drugi dzień gdańskiego Windowiska. Potok to czterdziestominutowa, intensywna, ironiczna i zabawna wyliczanka frustracji współczesnej młodzieży, a przynajmniej jej części.

Główny element scenograficzny to składane łóżko pozbawione materaca. Rozłożone wykorzystywane jest zgodnie z pierwotną koncepcją, złożone zaś służy za ambonę, z której przemawia CZŁOWIEK (Wojtek Jaworski), czy klatkę.

Żeby uzasadnić wypunktowanie poszczególnych bolączek, sytuacja wyjściowa zakłada pożegnanie. CZŁOWIEK przenosi się do tajemniczego Kraju.

Zgromadzeni na widowni pełnią rolę rodziny i przyjaciół. Po nakreśleniu okoliczności odejścia następują ironiczne podziękowania, krytycznie puentujące sytuację polityczno-społeczną oraz mentalną Polski. Dostaje się wszystkim i wszystkiemu: księżom, politykom, twórcom telewizyjnego bezguścia i sopockim imprezowiczom. Beznadziejny poziom programów telewizyjnych, symbolizowanych przez ponadprzeciętną ilość pilotów rozrzuconych po scenie, sygnalizuje przyłożenie tegoż przedmiotu do czaszki w samobójczym geście.

Z monologu CZŁOWIEKA wyłania się obraz świata, jako bezwartościowego śmietnika oraz portret istoty ludzkiej tęskniącej za miejscem, którym rządzą niezachwiane wzorce moralne, a dobro zawsze zwycięża. O ile jednak śmierć jest czymś, co dotyczy każdego człowieka, nie można przyjąć, że wszyscy wierzą/przyjmują/uznają te same przekonania i dyrektywy etyczne. Nie taki znowu everyman z bohatera Potoku.

Wojtek Jaworski znakomicie radzi sobie w formie monodramu. Umiejętnie zawiązuje i podtrzymuje kontakt z publicznością, zwłaszcza, że ma do tego wiele okazji – prosi widzów o wydostanie z klatki (zatrzaśnięty w metalowym szkielecie łóżka), wyznaje miłość i oświadcza się dziewczynie z widowni oraz gra z widzami w dziecięcą grę – Raz, dwa, trzy, Baba Jaga patrzy. Innowacyjne jest to, że w grze biorą udział trzy alkoholowe „małpki”, a zabawa ma na celu sprowokować widzów do kradzieży.

Tajemniczy Kraj, do którego przenosi się bohater można traktować jako azyl, ale także jako stan – krańca wytrzymałości. Wolę jednak myśleć, że Kraj to miejsce przejściowe, limes, który tak jak młodzieńczy bunt sygnalizuje nadchodzącą dojrzałość.

Cecylia Pierzchała, Teatralia Trójmiasto
Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 149/2015

Grupa A.TAK!, Gdańsk

Potok

tekst: Mariusz Babicki

reżyseria: Wojciech Jaworski, Mariusz Babicki

obsada: Wojciech Jaworski

premiera: 12 września 2015

Cecylia Pierzchała – absolwentka teatrologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie (2011). Odbijała się i odbija od różnych instytucji (m.in. Teatru Nowego w Krakowie, Fundacji Theatrum Gedanense, Ośrodka Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora w Krakowie, portalu internetowego Książę i Żebrak), pisząc, redagując, adiustując, składając lub wykonując inne powierzone jej zadania. Obecnie o(d)bija się w Bydgoszczy.