Nasze codzienne sprawy (Wychowajmy Ich!; Przystanek)

Laurent Van Wetter to belgijski dramatopisarz, z którego sztukami polski czytelnik może się zapoznać dzięki wydawnictwu DramEdition. Jego dramaty charakteryzują się epizodycznością i dużą ilością odrębnych scen połączonych wspólną tematyką.

Akcja dramatu Przystanek rozgrywa się w tytułowym miejscu. Przewijają się przez niego, jak przez każdy węzeł komunikacji miejskiej, najróżniejsze osobowości: Internauta, Porzucona, Orzeszkowiec, Dawna Przyjaciółka… w sumie aż 49 postaci. Krótkie sceny są od siebie oderwane i, jak zaznacza autor, ich kolejność może być podczas inscenizacji dowolnie zmieniana. Z tych szczątek rozmów, kawałków informacji, wypowiedzi osób rozmawiających przez telefon, uważny czytelnik może przy odrobinie wysiłku wyłonić dramatyczne historie na granicy absurdu i „z życia wziętych” problemów. Wszystkie orbitują wokół miłości – czy może raczej jej ułudy – romansów, pożądania, wyznań, które z jednej strony brzmią szczerze, a z drugiej epatują banalnością. W niektórych historiach i wypowiedziach łatwo odnaleźć też siebie – przynajmniej jedna z wachlarza 49 postaci będzie w jakiś sposób przypominać zachowaniem czytelnika, inne natomiast wydadzą mu się śmieszne albo zupełnie zagubione w swoim myśleniu. Przypadkowość i szczątkowość tych zasłyszanych na przystanku rozmów jest zdecydowanym atutem tekstu, dowcip natomiast polega na tym, że wszystko w nim (a według autora może także w życiu) kręci się wokół seksu.

Wychowajmy ich! jest dramatem o rodzinnym konflikcie pokoleń i rodzicielstwie. Podobnie do Przystanku składa się z wielu krótkich scen, a jego bohaterami są nastolatkowie oraz ich rodzice. Przewrotny tytuł sugeruje, że ktoś kogoś wychowuje, trudno jednak stwierdzić, czy to rodzice uczą krnąbrnych, bezczelnych młodych, czy raczej młodzi pomagają pogubionym w życiu, neurotycznym rodzicom. U bohaterów van Wettera widać przede wszystkim autentyczność: jego nastolatkowie to bystrzy, świadomi świata wokół siebie ludzie, którzy czasem popadają w młodzieńcze, niedojrzałe schematy myślenia. Dorośli są zagubieni w swoich, na co dzień ignorowanych, problemach psychicznych, nieświadomie przerzucają winę za swoje niepowodzenia na dzieci lub starają się je obsesyjnie i nieumiejętnie chronić przed światem. Dramat nie składa się jednak z patologicznych incydentów czy rozmów – wszystko przebiega w „normalnej” atmosferze, którą większość ludzi zna z własnych domostw: parę rzeczy jest ukrywanych i zamiatanych pod dywan, paru członków rodziny sobie nie radzi, ale wszystko tworzy iluzję poprawności.

Zbliżanie się do prawdziwego, „nudnego” życia jest jedną z największych zalet tekstów van Wettera. Porusza on trudne tematy ukrytych problemów i sekretów międzyludzkich, ale pokazuje te kwestie w sposób bardzo realistyczny i wręcz codzienny – bez wielkich tyrad i przerysowanych emocji. Napięcie w ego dramatach wydaje się raczej umiarkowane – konflikty są spokojne i więcej w nich smutku niż złości. Takiej melancholijnej atmosferze sprzyja również forma – podział na krótkie sceny oraz posługiwanie się nie imionami postaci, a ich funkcjami (jak Ojciec, Córka, Przyjaciółka, lub samymi określeniami cech (Zgorszona, Depresant itp.) Wydanie przez DramEdition tych belgijskich dramatów jest na pewno ciekawą propozycją, tak dla wielbicieli tekstów dramatycznych, jak inscenizatorów.

 

Zuzanna Zajt, Teatralia Wrocław

Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 176/2016

 

Recenzja książek

Laurent van Wetter

Przystanek

tłumaczenie: Jan Nowak

wydawca: DramEdition, Poznań 2014

 

Laurent van Wetter, Wychowajmy Ich!

tłumaczenie: Jak Nowak

wydawca: DramEdition, Poznań 2013