Muzyczno-familijne obchody Dnia Teatru (Dźwięki muzyki)

Musical Dźwięki muzyki to pierwsza po remoncie budynku przy Nowym Świecie premiera w Gliwickim Teatrze Muzycznym. Nie przypadkowo odbyła się ona w czwartek – dzień dosyć nietypowy dla premier. Był to jednak 27 marca, a więc Międzynarodowy Dzień Teatru. Tego dnia, zgodnie z tradycją, spektakl poprzedziło odczytanie orędzia, w tym roku autorstwa Bretta Baileya. Natomiast GTM swoją premierą dołączył do ogólnopolskiego projektu „Dotknij Teatru”.

Kiedy pisałam swoją pierwszą recenzję dla „Teatraliów”, zatytułowałam ją Rodzice mogą być dumni. Dotyczyła ona High School Musicalu, spektaklu, w którym grało wielu uzdolnionych, wyłonionych w castingu nastolatków, oczywiście ich rodziców miałam na myśli, nadając tytuł tekstowi. Moje własne słowa przypomniałam sobie, gdy oglądałam Dźwięki muzyki. Po niemal pięciu latach na tej samej scenie zobaczyłam kolejną niezwykle zdolną grupkę, z tą różnicą, że jej część jest ponad dwa razy młodsza od bohaterów High School Musicalu, a na scenie radzi sobie równie dobrze.

Zawsze kiedy słyszę, że w teatrze trwają przygotowania do „spektaklu familijnego”, mam obawy, że w rezultacie powstanie sztuka dla nikogo. Przed premierą Dźwięków muzyki usłyszałam wypowiedź Marii Sartovej o niezwykle energicznej gromadce dzieci występującej w przedstawieniu i wtedyznowu zwątpiłam w możliwość przygotowania ciekawego spektaklu dla całej rodziny. Początkowo wyobrażałam sobie raczej trudny do okiełznania chaos panujący na próbach, teraz próbuję sobie wyobrazić, jaki ogrom czasu i pracy trzeba było włożyć w tak świetne przygotowanie najmłodszych artystów.

Dźwięki muzyki to jeden z najsłynniejszych musicali duetu Rodgers-Hammerstein. Opowiada on historię nowicjuszki Marii, która zostaje guwernantką siódemki osieroconych dzieci kapitana von Trappa. Dźwięki muzyki zyskały ogromną popularność za sprawą nagrodzonego Oscarem filmu z 1965 roku w reżyserii Roberta Wise’a. Największą siłą musicalu są niezwykle ciepła, oparta na autentycznych wydarzeniach fabuła oraz muzyka, która pozostaje w głowie jeszcze na długo po wyjściu z teatru. I chociaż akcja Dźwięków muzyki rozgrywa się w chwili opanowania Austrii przez nazistów, spektakl jest bardzo optymistyczny. W subtelny sposób przedstawia tradycyjne wartości, które pozostają niezmienne bez względu na czasy i sytuację polityczną. Bardzo dużą dawkę dobrego humoru wnoszą również postaci dzieci kapitana von Trappa oraz ciekawe dialogi.

W gliwickiej adaptacji Dźwięków muzyki udało się zachować wszystko to, co w tym spektaklu najważniejsze: radość, optymizm, dziecięcy autentyzm i proste przesłanie. Tym właśnie wyróżniają się spektakle Marii Sartovej, które zwykle stanowią bardzo ładny obrazek i bez względu na ich treść, ogląda się je z dużą przyjemnością. Tak było również w przypadku wcześniejszych realizacji tej reżyserki w GTM: Hello, Dolly!, Ragtime’u, 42. ulicy lub Wesołej wdówki. Ich olbrzymią zaletą jest z jednej strony prostota, z drugiej zaś przekazanie najważniejszych emocji. Nie ma tu zbędnego przerostu formy nad treścią ani treści nad formą, dzięki czemu wszystko ze sobą współgra.

Jak już wspomniałam, niezwykle pozytywnie zaskakują dzieci występujące w Dźwiękach muzyki. Jednak spośród nich zdecydowanie największą furorę zrobiła odtwórczyni roli Gretel, sześcioletnia Paula Piłat. Z racji wieku dziewczynka zachowująca się jeszcze bardzo swobodnie na scenie co rusz poprawiająca sobie spódniczkę sprawiała, że nawet poważne sceny stawały się zabawne. Mam tylko nadzieję, że nikt nie zwróci jej uwagi, by była mniej spontaniczna, bo straci wtedy cały swój urok i naturalność.

Monika Garbarczyk, Teatralia Śląsk
Magazyn Internetowy „Teatralia”, numer 98/2014

Gliwicki Teatr Muzyczny
Dźwięki muzyki
Richard Rodgers i Oscar Hammerstein II
libretto: Howard Lindsay i Russel Crouse na podstawie The Story of the Trapp Family Singers Marii Augusty Trapp
tłumaczenie: Andrzej Ozga
reżyseria: Maria Sartova
kierownictwo muzyczne: Wojciech Rodek
przygotowanie wokalne: Krystyna Krzyżanowska-Łoboda
przygotowanie wokalne dzieci: Wiesław Gawałek
scenografia i światła: Yves Collet
projekcje: Dawid Kozłowski
kostiumy: Tatiana Kwiatkowska
choreografia: Jacek Badurek
występują: Sylwia Bocian/ Ewa Łobaczewska/ Agnieszka Przekupień (Maria Rainer), Jolanta Kremer/ Jadwiga Postrożna (Matka Przełożona), Jolanta Mazoń (Siostra Berthe), Anna Jakiesz-Błasiak (Siostra Margaretta), Weronika Wons (Siostra Sophia), Ireneusz Miczka/ Michał Musioł/ Artur Święs (Kapitan Georg von Trapp), Jerzy Gościński (Franz), Jolanta Mazoń/ Danuta Orzechowska (Frau Schmidt), Marcin Franc/ Maciej Pawlak (Rolf Gruber), Katarzyna Hołub/ Jolanta Kremer/ Anita Maszczyk (Elsa Schraeder), Andrzej Skorupa/ Wojciech Stolorz (Max Detweiler), Przemysław Witkowicz (Herr Zeller), Katarzyna Wysłucha (Baronowa Elberfeld), Wiesław Gawałek (Baron Elberfeld), Arkadiusz Dołęga/ Ireneusz Miczka (Admirał von Schreiber), Danuta Widuch-Jagielska (Admirałowa von Schreiber)
Dzieci von Trapp: Oliwia Leśniak/ Paula Piłat (Gretel), Zuzanna Bednorz/ Julia Odzimek (Marta), Weronika Januszkiewicz/ Milena Suchecka/ Julia Walczak (Brigitta), Julia Łamacz/ Natalia Mazur/ Anna Nowak (Louisa), Natalia Brodzińska/ Karolina Wysłucha (Liesl), Jakub Haber/ Paweł Wawrzyczny/ Ambroży Żychiewicz (Kurt), Bartłomiej Kardyś/ Bartłomiej Kaszuba/ Miłosz Mogielski (Friedrich)
Zakonnice: Marta Dobrowolska-Rezinkin, Magdalena Łamacz, Flaunnette Mafa, Grażyna Nowosielska, Natalia Stefanek
oraz balet i orkiestra GTM
dyrygent: Miłosz Kula/ Wojciech Rodek
premiera: 27 marca 2014
fot. Mirosława Łukaszek

Monika Garbarczyk – rocznik 89. Absolwentka kulturoznawstwa i filologii włoskiej UŚ. Od czterech lat publikuje w „Teatraliach”. Poza teatrem (a także wewnątrz) uwielbia psy i muzykę. Od zawsze mieszka w Gliwicach.