Multikulturowa hybryda (Shefita)

Multikulturowa hybryda (Shefita)

Shefita śpiewa po angielsku, ale z mocnym wschodnioeuropejskim akcentem. Jej specjalność stanowią covery hitów muzyki rockowej. Śpiewane przez nią przeboje są aranżowane w bliskowschodnim stylu. Shefita pozbawia utwory Nirvany czy Aerosmith poważnych i mocnych tonów. Jej zespół wprowadza natomiast rytmiczne bębny djembe oraz ornamentacyjne dzwoneczki z charakterystycznym wschodnim dźwiękiem.

Shefitę można śmiało określić mianem artystki kompletnej. Śpiewa, bawi, nawiązuje więź z publicznością, ma swój własny niepowtarzalny styl, charakterystyczne kostiumy i sposób zachowania. Wizerunek artystki jest mocno kampowy, a proponowana przez nią kreacja to perskie oko puszczone w stronę zachodniej publiczności. Shefita pokazuje bowiem, jak groteskowe mogą być zachowania dzisiejszych euroamerykańskich celebrities, które często są pokazywane przez media jako idealne i godne powielania. Artystka podczas swojego występu ujmuje całą kulturę zachodnią w wielki nawias. Tworzy performance w kontrze do hollywoodzkiej estetyki. Przedstawia pastisz na cywilizację Zachodu, koncentrując się na miałkości popkultury.

W swoim muzycznym widowisku Shefita wzięła na warsztat znane w kulturze euroamerykańskiej piosenki. Każdy śpiewany przez siebie utwór poprzedzała krótkim wstępem, wymyślną historyjką rodem z tabloidów. Przybliżała klimat utworu, pobieżnie koncentrując się na jego rzeczywistej treści. Dla przykładu, zwierzyła się widowni ze swojego romansu z Kurtem Cobainem. Mówiła, że to ona była jego muzą, a nie Courtney Love. Przybliżyła kulisy jego śmierci, twierdząc, że wokalista Nirvany umierał w jej ramionach i ostatkiem sił poprosił ją o stworzenie coveru swojej piosenki. Po czym pełna entuzjazmu powiedziała do widowni: „Miałam wybór: wezwać ambulans, aby ratować życie ukochanego, albo spełnić jego ostatnią prośbę. Zawołałam więc swój zespół i nagraliśmy cover!”.

Swoim komediowym zacięciem bawi publikę. Jej pogadanki mają w sobie wiele cech stand-upu. Artystka ma niezwykłą energię sceniczną, cały czas jest pełna entuzjazmu, nawiązuje bezpośrednią więź z publicznością i przez całe widowisko ją podtrzymuje. Nietypowe aranżacje muzyczne w wykonaniu całego zespołu sprawiają, że jesteśmy w stanie rozpoznać pierwowzór jedynie po tekście. Wykonanie utworu Pink grupy Aerosmith zostaje pozbawione charakterystycznej harmonijki, w zamian za to pojawia się lutnia arabska – Oud. Artystka w interesujący sposób przepisała hity kultury euroamerykańskiej na kulturę Bliskiego Wschodu. Sama przedstawia się jako multikulturowa hybryda: utrzymująca swój strój i muzykę w klimacie orientalnym, jednak zachowująca się jak amerykańska celebrity.

Agata Iżykowska, Teatralia Wrocław

Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 198/2017

38. Przegląd Piosenki Aktorskiej (24 marca – 2 kwietnia 2017)

Teatr Muzyczny Capitol we Wrocławiu

Shefita

obsada: Shefita (śpiew), Yaniv Taichman (Oud), Mayu Shviro (wiolonczela), Ziv Grinberg (kontrabas), Roi Noifeld (keyboard i syntezatory), Nur Bar-Goren I Idit Dvir (perkusja)

premiera: 26 marca 2017

fot. Łukasz Giza

Agata Iżykowska (rocznik 1992) – studiuje MISH na UWr. Uczy dzieci, że czytanie literatury klasycznej jest fajne. Uwielbia brytyjski teatr, szczególnie średniowieczną i współczesną dramaturgię. Nie lubi zabijania zwierząt w imię sztuki.