Mały Książę umiera (Mały Książę. Końcówka)

Mały Książę umiera (Mały Książę. Końcówka)

Mały Książę. Końcówka to spektakl o umieraniu. O śmierci mówi się tutaj wprost – w końcu czeka ona każdego z nas. Patrzymy na nią przez pryzmat kilku pokoleń, na co wskazują już imiona postaci: Dziecko (Artur Blanik), Róża, młoda kobieta (Renia Gosławska), Młody (Wojciech Daniel), Dojrzały (Marek Richter) oraz sam Mały Książę – Starzec, określany tutaj jako Stary (Aleksander Skowroński)

Już na początku spektaklu zostajemy zderzeni z tym, czego każdy z nas stara się unikać – ze szpitalnym łóżkiem. Starzec umierający w szpitalu jest poniżany przez postaci, które go nawiedzają. Nieustannie szarpany i popychany, staje się ucieleśnieniem udręczenia. Skąd bierze się ten brak szacunku? Na początku wydaje się, że bohater sam sobie zawinił – zostaje ukarany za życie, które prowadził. Później okazuje się jednak, że chodzi o próbę przywrócenia mu pamięci. Starając się ożywić wspomnienia Starca, bohaterowie jednocześnie poddają analizie własne losy, co wywołuje w nich wiele skrajnych, nieprzewidywalnych emocji. Adam Nalepa z oryginalnego tekstu Antoine de Saint-Exupéry’ego tka słodko-gorzką opowieść. Momentami wzrusza, by za chwilę wstrząsać, burzyć schematy. Róża jest w jego spektaklu prostytutką, która ma kilkuletniego syna. To postać z jednej strony okrutna, a z drugiej – bardzo wrażliwa. Bohaterowie nie są jednoznaczni. Bywają bezwzględni, ale i pełni dobroci. Można zadać sobie pytanie, kim tak naprawdę są. Czy jest to rodzina, która przyszła odwiedzić schorowanego, umierającego człowieka i obudzić w nim pamięć przeszłości? Czy oglądamy raczej personifikowane wspomnienia z kolejnych etapów życia Starego-Małego Księcia?

Jako że mamy do czynienia ze spektaklem muzycznym, warto pochylić się nad piosenkami. Tutaj najlepiej wypadła Renia Gosławska, której zaskakujące wejście na scenę i charyzma przy wykonaniu utworu I Can’t Get No Satisfaction ożywiły nieco całość widowiska. Partie śpiewane zazwyczaj pojawiały się po słowach: „mam dla ciebie prezent”. Aktorzy jednym pstryknięciem uruchamiali całą muzyczną machinę. Mówiąc o wyróżniających się wykonawcach, trzeba zwrócić uwagę na świetną grę aktorską ośmioletniego Artura Blanika. Chłopiec wciela się w kilka ról jednocześnie (baranek, lis, Mały Książę, syn Róży) i w każdej wypada wspaniale.

Niewielka przestrzeń sceny kameralnej została świetnie wykorzystana w spektaklu. Przecież umieranie to proces intymny. Mała sala z ustawionym na środku metalowym łóżkiem od razu przywodzi na myśl szpital lub hospicjum. Wydaje nam się, że wkraczamy w prywatną sytuację wyalienowania i wyobcowania głównego bohatera. Adam Nalepa destabilizuje niepisane zasady rządzące światem chorych, ośmieszając szpitalne sprzęty i przedmioty, których zazwyczaj używa się do pielęgnacji pacjentów. Dziecko zadając naiwne pytania o przeznaczenie pieluchy czy cewnika, przekształca szpitalne instrumentarium w osobliwą kolekcję narzędzi zbrodni. Wyrwane z kontekstu sprzęty stają się niejako zdemaskowane. Stary – Mały Książę, próbując ukryć swoją nieporadność, nazywa je samolotami. Tym samym wymiguje się od określenia ich prawdziwego przeznaczenia, a tym samym przyjęcia roli człowieka obłożnie chorego. W trakcie przedstawienia główny bohater przemienia się z opryskliwego i gderliwego starca we współczującego i dobrotliwego człowieka, świadomego swojego przyszłego losu i pogodzonego z nim. Aleksander Skowroński wcielił się w tę postać niezwykle przekonująco, wywołując wzruszenie na niejednej twarzy.

Mały Książę. Końcówka to spektakl silnie oddziałujący na emocje. Porusza bardzo ważną, wręcz podstawową, a współcześnie często tabuizowaną tematykę śmierci. To, że wszyscy umrzemy jest oczywiste, ale to, jak nas będą wspominać, zależy już tylko od nas.

<pre><span style=”color: #ffffff;”>Małgorzata Całka, Teatralia Trójmiasto

Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 145/2015

Teatr Muzyczny w Gdyni

Mały Książę. Końcówka

autor: Antoine de Saint-Exupéry

adaptacja: Adam Nalepa, Jakub Roszkowski

reżyseria: Adam Nalepa

dramaturgia: Jakub Roszkowski

kierownictwo muzyczne, przygotowanie solistów, kompozycja utworów oryginalnych, aranżacja utworów, nagranie: Ignacy Jan Wiśniewski

scenografia i kostiumy: Maciej Chojnacki

realizacja światła: Stefan Markiewicz

realizacja dźwięku: Przemysław Mrówka, Jacek Rzadkowski

obsada: Renia Gosławska, Artur Blanik, Marek Richter, Aleksander Skowroński, Wojciech Daniel

premiera 9 maja 2015