Macierzyństwo. Ćwiczenia i wariacje (Wycieka ze mnie samo złoto)

Macierzyństwo. Ćwiczenia i wariacje (Wycieka ze mnie samo złoto)

Wycieka ze mnie samo złoto to konceptualny spektakl łączący choreografię z opowieścią o pragnieniu urodzenia dziecka uwikłanym w sieć prawnych obostrzeń, medycznych procedur i społecznych norm. Trzy performerki: Renata Piotrowska-Auffret, Karolina Kraczkowska i Aleksandra Osowicz na pustej, białej scenie przeprowadzają oparte na jednostkowych narracjach badanie sytuacji kobiet, które chcą zajść w ciążę, nie rezygnując z pracy zawodowej.

Kiedy widzowie wchodzą do sali, Renata Piotrowska-Auffret, reżyserka spektaklu, a także autorka koncepcji i choreografii, stoi już na scenie, czekając, aż wszyscy zajmą miejsca. Później podchodzi do umieszczonego w lewym rogu sceny pulpitu i zaczyna odczytywać z kartek historie kobiet opisujących swoją drogę do macierzyństwa. Wiele z nich musiało starać się o dziecko bardzo długo, przechodzić skomplikowane badania, procedury leczenia niepłodności, z trudem zbierać pieniądze na refundowane tylko częściowo zabiegi in vitro. Narracja zawsze jest pierwszoosobowa, przez co na początku można mieć wątpliwości, czy wśród tych historii znajduje się również opowieść performerki, wmieszana pomiędzy pozostałe, często podobne. Po chwili spośród wielu opowieści zostaje wyróżniona jedna, której Piotrowska-Auffret nie odczytuje, ale wypowiada wprost do publiczności. Nawiązanie kontaktu wzrokowego z widzami działa jak potwierdzenie, że tancerka mówi również o sobie.

Piotrowska-Auffret wydobyła historię własnego pragnienia bycia matką ze stworzonego przez siebie na początku spektaklu wielogłosu nie po to, by stworzyć wrażenie wspólnotowości i opowiedzieć o doświadczeniu jednoczącym kobiety znajdujące się w różnych sytuacjach osobistych i zawodowych. Zrobiła to raczej po to, aby wskazać, że różne życiowe scenariusze realizowane są zawsze wobec norm i ograniczeń narzuconych przez istniejący w kraju system prawny, a decyzja o urodzeniu dziecka, nawet gdy jest podjęta świadomie i dobrowolnie, zachodzi w określonym klimacie społecznym, w ramach którego nie wszystkie postawy są akceptowane. W częściach narracyjnych spektaklu każda z performerek zabiera głos, występując osobno. Oddzielenie od siebie ich wystąpień prowadzi do wniosku, że zmagania z problemami, jakie wiążą się z próbami zajścia w ciążę, wydają się nawet nie tyle samotne, co samodzielne. Macierzyństwo, identyfikowane potocznie ze sferą prywatną, nabiera tutaj charakteru publicznego. Performerki zmieniają się na scenie i zajmują ją niczym mównicę umieszczoną naprzeciwko audytorium. Słowo nie jest jednak jedynym środkiem, jakim się posługują, a wykorzystanie choreografii, a więc praktyki cielesnej, do opowiedzenia o doświadczeniu ściśle związanym z ciałem i procesami biologicznymi odgrywa w spektaklu kluczową rolę.

Sekwencje narracyjne, w ramach których dowiadujemy się między innymi o procedurach medycznych związanych z zajściem w ciążę, kończy fraza „w tym czasie robiłam to: …”. Po niej następuje przejście do choreografii będącej odtworzeniem fragmentów spektaklu Piotrowskiej-Auffret Śmierć. Ćwiczenia i wariacje, nad którym pracowała, starając się o dziecko. W przedstawieniu z 2014 roku artystkę interesował temat niemożliwego do ujęcia w ramy narracyjne doświadczenia śmierci, ale też jej kulturowych reprezentacji, w tym słynnego toposu danse macabre. Choć napięcie między tematem starania się o dziecko a tematem śmierci jest znaczące, wydaje się, że to nie symboliczny potencjał połączenia życia i śmierci był dla artystki najbardziej interesujący. Dzięki włączeniu w strukturę spektaklu fragmentów starszej produkcji, Wycieka ze mnie samo złoto staje się również opowieścią o pracy artystycznej i warunkach łączenia jej z życiem prywatnym. Ciało, które dla tancerek i performerek jest narzędziem pracy, dobrze im znanym i wykorzystywanym na scenie według własnej woli, w sytuacji dążenia do zajścia w ciążę staje się punktem oporu wobec ich planów i pragnień. Praca z ciałem, często niebezpieczna dla ciężarnych kobiet, staje się czymś nieuniknionym wobec wysokich kosztów generowanych przez procedury medyczne.

Spektakl kończy sekwencja, w której na wyświetlonych na tylnej ścianie sceny nagraniach widzimy tańczące matki z dziećmi. Ich wiek jest różny, różnią się też sposobem poruszania się, łączy je bliskość widoczna w tej sytuacji. Tak wybrane zakończenie zostawia publiczność z pozytywną energią, ale ma też istotne znaczenie dramaturgiczne. Piotrowska-Auffret w swoim spektaklu wychodzi poza binarne opozycje związane z macierzyństwem. Nie chodzi jej o wybór pomiędzy afirmacją bycia matką a jego krytyką jako spełniania społecznego obowiązku prokreacji. Łączenie go z pracą zawodową również nie jest przedmiotem dyskusji na temat matczynych powinności, ale skutkiem chęci realizowania się na polu zawodowym i jednocześnie konieczności zapewnienia sobie jak najbardziej stabilnej sytuacji ekonomicznej. Sercem i sednem Wypływa ze mnie samo złoto jest jednostkowa perspektywa, która czyni osobiste wystąpienie w ramach spektaklu odważnym gestem artystycznym. Wystąpienie to nie ma charakteru konfesyjnego, prowokującego do wydawania sądów, prowadzi za to do uwidocznienia sieci relacji, w jakiej trzeba rozpatrywać własną decyzyjność i sprawczość.

Zuzanna Berendt, Teatralia Kraków
Internetowy Magazyn "Teatralia"

11. Międzynarodowy Festiwal Teatralny Boska Komedia
Wycieka ze mnie samo złoto
koncepcja, choreografia, reżyseria: Renata Piotrowska-Auffret
współpraca: Karolina Kraczkowska, Aleksandra Osowicz
teksty:  Renata Piotrowska-Auffret i goście
dramaturgia: Bojana Bauer, Renata Piotrowska-Auffret
konsultacje dramaturgiczne: Magdalena Ptasznik
współpraca przy redakcji tekstów: Michał Kurkowski
światło: Monika Krześniak
realizacja światła: Ewa Garniec
muzyka: Camille Saint-Saens, Ferenc Liszt, Bill Medley i Jennifer Warnes, The Kurws
oprawa wizualna: Aleksandra Osowicz
premiera: 15.12.2017 r.

Zuzanna Berendt – absolwentka teatrologii w ramach MISH, doktorantka na Wydziale Polonistyki UJ. Od niedawna jedna z czterech redaktorek naczelnych „Teatraliów”. Współpracuje z „Didaskaliami”.