Lalka też człowiek (Balladyny i Romanse)

Lalka też człowiek (Balladyny i Romanse)

„Świat jest teatrem, aktorami ludzie”, pisał niegdyś pewien angielski poeta. Inny, polski pisarz, zastanawiał się, co by było, gdyby starożytni bogowie zeszli z Olimpu i zderzyli się ze światem ludzkim. A tymczasem Konrad Dworakowski stworzył Balladyny i romanse – spektakl, w którym ludzie grają bogów, a ludzi grają… lalki.

Przedstawienie z łódzkiego Teatru Pinokio, zaprezentowane podczas XII edycji Festiwalu Prapremier, powstało z inspiracji nagrodzonej Paszportem Polityki książką Ignacego Karpowicza. Balladyny i romanse stanowią punkt wyjścia do rozważań nad kondycją człowieka przy gwałtownym zaburzeniu konstrukcji świata. Na pozór infantylny temat o bogach zstępujących na ziemię i wtykających nos w ludzkie sprawy staje się na tyle istotny, żeby zastanowić się przez chwilę, jaką rolę w życiu pełni człowiek. Kim jest? Czy tylko marionetką na sznurkach, co rusz pociąganych przez to, co niepojęte?

Konrad Dworakowski podzielił spektakl na część ludzką i boską. Ta pierwsza przedstawia obrazy z życia wzięte: od małżeńskich kłótni, przez różnorodne ludzkie przyjemności (lalki nawet uprawiają seks i oglądają niemieckiego lalkowego pornosa), aż po śmierć. Sceny z wykorzystaniem lalek są, co tu dużo mówić, magiczne. Aktorzy kapitalnie prowadzą je, dbając o najmniejszy szczegół, o najdrobniejszy gest. Są to sceny wzruszające i zabawne, śmieszne i urokliwe. Niestety, magia opada z wejściem aktorów. Kiedy zaczyna się część boska spektaklu (a w tym boskie romanse pomiędzy boginiami z Olimpu a Jezusem), mamy już do czynienia bardziej z kabaretem niż przedstawieniem teatralnym. I mimo że młodzi aktorzy starają się, jak mogą (niektórzy z nich są naprawdę świetni, choćby odtwórczyni roli Balladyny), to niestety końcowy efekt przechyla szalę zwycięstwa na stronę lalek. Wielka szkoda, że Dworakowski nie zaufał publiczności i nie dał szansy na stworzenie w całości lalkowego spektaklu, bo młodzi adepci sztuki aktorskiej wykazują się niezwykłym kunsztem właśnie w animacji.

Dworakowski miał doskonały pomysł. Interesujący tekst w połączeniu ze sztuką lalkarską mógł odnieść niebywały sukces. Zamiast tego mamy jednak przedstawienie średnich lotów, które oczywiście da się obejrzeć, a nawet trochę się rozerwać, ale na festiwalu pozostało bez szans…

Maria Górecka, Teatralia Trójmiasto
Magazyn Internetowy „Teatralia”, numer 71/2013

XII Festiwal Prapremier, 28 września – 6 października 2013, Bydgoszcz

 

Teatr Lalki i Aktora Pinokio (Łódź)

Ignacy Karpowicz

Balladyny i Romanse

reżyseria: Konrad Dworakowski

scenografia: Marika Wojciechowska

muzyka: Piotr Klimek

ruch sceniczny: Jacek Owczarek

światło: Bary

obsada: Łukasz Batko, Łukasz Bzura, Karolina Gorzkowska, Anna Makowska, Żaneta Małkowska, Hanna Matusiak, Mariusz Olbiński, Aleksandra Wojtysiak, Ewa Wróblewska

premiera: 1 grudnia 2012

fot. mat. teatru