Jak pies z kotką, czyli o małżeństwie po czesku

Jak pies z kotką, czyli o małżeństwie po czesku

Powiedzeniem „żyć jak pies z kotem” zwykło się u nas określać stosunki łączące największych wrogów. Takich, co to skłóceni są na śmierć i życie… Na przykład sąsiedzi mieszkający w jednym bloku i, co gorsza, w tej samej klatce. Tymczasem czeski teatr PiDivadlo przekonuje, że istnieje o wiele lepszy przykład obrazujący wspólne życie pod jednym dachem tak przeciwstawnych temperamentów. I jest to relacja o wiele bardziej złożona, wymagająca wielu ustępstw i kompromisów, a jednak wynikająca z wyboru. Tak, mowa o małżeństwie.

Praskie przedstawienie powstało na kanwie Opowieści o psie i kocie autorstwa Josefa Čapka z myślą o najmłodszych widzach – stąd sympatyczna, pluszowa parka bohaterów: Pies i Kotka, stąd też bajecznie kolorowa estetyka i stosunkowo niewielkie partie tekstu mówionego, dostosowane do możliwości percepcyjnych dziecka. Ale w żadnym razie nie można zaszufladkować spektaklu wyłącznie w kategoriach „teatr dla dzieci” czy „teatr lalkowy”! Mamy bowiem do czynienia z teatrem, którego dziś – w dobie erupcji teatru zaangażowanego i publicystycznego – jest jak na lekarstwo, a mianowicie z teatrem materii, dźwięku i niczym nieograniczonej wyobraźni, gdzie gra żywego aktora, pluszowej maskotki i opakowania po mleku ma równorzędną wartość. I co najważniejsze, teatr ten pozwala lekko i z humorem, ale jednocześnie bardzo trafnie, mówić o uczuciach i zachowaniach, które od wieków pozostają niezmienne.

Ciesząca oko scenografia jest zarazem sceną – przednia jej cześć stanowi wysoki, patchworkowy parawan, za którym ukryci są aktorzy animujący lalki Psa i Kotki. Tylna część to ściana domu z prawdziwego zdarzenia – z wychodzącą ponad poziom dachu aluminiową rurą odprowadzającą dym z kuchennego pieca. Pluszowy Pies i Kotka, umieszczone na głowach animatorów, są jednocześnie kostiumem i aktorem, rodzajem lalki teatralnej. Jednak o tym podwójnym charakterze zwierzątek widz dowiaduje się dopiero wtedy, gdy aktor grający Pieska wychodzi z roli animatora lalki i pojawia się na żywym planie. Z wężem ogrodowym w ręku, żeby… ochlapać osoby siedzące w pierwszym rzędzie.

Raz po raz aktorzy zaskakują rozwiązaniami scenicznymi, łączącymi proste środki wyrazu z niebagatelnym efektem. Usatysfakcjonowani powinni być też widzowie bardziej „wyedukowani” teatralnie, gdyż u twórców spektaklu wyczuwalna jest ogromna świadomość materii teatru, ale bez jednoczesnego pseudoerudycyjnego zadęcia. Mamy więc szereg metateatralnych chwytów, dystansowanie się aktorów wobec granej postaci, teatr w teatrze, czyli rodzaj dydaktycznej opowieści o tym, dlaczego nie opłaca się być próżnym.

Nie można też pominąć kwestii humoru, ponieważ spektakl pomyślany jest tak, by bawić zarówno dużych, jak i małych widzów. Dla przykładu – podczas gdy dzieci chichoczą na widok zwierzaków poruszających się w rytm prostej piosenki, rodzice raz po raz wybuchają śmiechem, reagując na sceny, w których uszczypliwie, ale ze smakiem wytkane są grzechy i grzeszki żon (zakupoholizm) lub mężów (lenistwo). A już absolutnie rewelacyjna okazuje się być niepozbawiona absurdalnego czeskiego humoru scena, kiedy – z powodu braku ścierki – Kotka energicznie szoruje podłogę… Psem. Ten nie pozostaje dłużny, osuszając jej futerkiem mokrą podłogę. Koniec końców oboje, bawiąc się przy tym w najlepsze, rozwieszają sznur na pranie, żeby ich futerka szybciej wyschły. Piękna metafora małżeństwa.

Wprawdzie nie jest mi obca słynna mentalność czeska, ale dopiero ten mile łechtający wyobraźnię spektakl w reżyserii Karela Vostárka dobitnie uświadamia, w czym tkwi istota czeskiego humoru. Chodzi mianowicie o ogromny dystans do samych siebie i umiejętność szczerego, naprawdę oczyszczającego śmiechu z siebie samych.

Agnieszka Dziedzic, Teatralia Kraków

PiDivadlo (Praga, Czechy)

Josef Čapek

Opowieści o psie i kocie

adaptacja: Karel Makonj, Karel Vostárek

reżyseria: Karel Vostárek

muzyka: Vratislav Šrámek

opieka pedagogiczna: Hana Zezulová

obsada aktorska:

Kotka/ Koszula/ Aniołek: Zuzana Fricová

Pies: David Garcy

Zły pies/ Biedna koszula nocna/ Wyborna koszula nocna/ Aniołek/ muzyczny akompaniament i dźwięki: Jana Macíčková oraz Studenci Wyższej Szkoły Aktorskiej z Pragi

premiera: 10 marca 2012 roku