Czy my się już kiedyś spotkaliśmy?

Czy my się już kiedyś spotkaliśmy?

W jakim stopniu pamięć buduje naszą tożsamość, w jaki sposób świadczy o naszym człowieczeństwie? Helena Waldman w spektaklu Revolver besorgen bada problem odpływania w nieświadomość, stopniowego zatracania siebie. Pogrążająca się w demencji tancerka (Brit Rodemund) kurczowo trzyma się fragmentów swojego „przeszłego” istnienia, powoli tracąc kontakt z rzeczywistością. Wykluczona ze społeczeństwa dryfuje coraz dalej, a my z jej istnieniem nierespektującym już norm, uwolnionym od wszelkich nakazów, nie potrafimy sobie poradzić.

Angażująca naszą uwagę w trakcie całego spektaklu Brit Rodemund w niesamowity sposób przekazuje emocje i nastroje w ruch, gesty – w dużym stopniu inspirowane tańcem klasycznym. Ciało wyrwane spod władzy umysłu jest przestrzenią wyzwalających się pod wpływem impulsu wspomnień, miota się pomiędzy radością i złością, energią i otępieniem. W przypadku baletnicy, dawnej gwiazdy sceny, kontrast między ciałem wytrenowanym, opanowanym do granic, a tym pozbawionym kontroli jest doprowadzony do ekstremum. Choreografka i tancerka posługują się ruchowym kodem, który odczytywany zostaje bez trudu, przy uniknięciu dosłowności i banału. Pojawiające się niedoskonałość, niedołężność, niedostateczność ruchu zlewają w jedno: czas nauki i czas zapominania, podobnie jak rozbrzmiewający kilkakrotnie dziecięcy śmiech. Piękne ciało tancerki bez trudu, poprzez drobne zmiany, przeistacza się w stare i odrażające. Usztywnienie miednicy, pogłębienie krzywizn kręgosłupa, wykręcenie nóg, „artretyczne” dłonie – taniec pozostaje wyzwaniem, ale jego budzący podziw kunszt znika. Scena staje się lustrem i wizją przyszłości: tancerka wystawia do nas zniekształconą twarz, w której odbija się nasza niepewność, odraza i lęk.

Spektakl, oprócz ciała tancerki, wykorzystuje różne środki wyrazu. Przejmującym dopełnieniem jest sączący się przez głośniki dokument radiowy, który przywołuje informacje natury medycznej lub zupełnie prywatnej. Klasyka baletowa, muzyka musicalowa są przerywane narastającymi dźwiękami chaosu i niepokoju. Proporcja między tym, co zapamiętane i zapomniane cały czas nieubłaganie zmienia się na niekorzyść tego pierwszego. Stos foliowych toreb w różowym i pomarańczowym kolorze jest jednym z czynników wyzwalających wspomnienia, pełni funkcję wielofunkcyjnego rekwizytu, kojarzy się z podlegającym atrofii mózgiem i romantycznymi tiulami, produkując skrawki pamięci, by w ostateczności, niczym łono, przyjąć dziecinniejące ciało baletnicy.

Bohaterka miota się między bezruchem a momentami, w których wraca wraz z dźwiękami znajomej muzyki, oswojonym przedmiotem lub kształtem, pamięć ciała. Kobieta maszeruje i salutuje, by zaraz odegrać scenę baletowej tresury – sama dokonuje korekty nieposłusznych części ciała uderzając w nie kapciem. Z głośników płynie powtórzona kilkakrotnie deklaracja o wypełnieniu należytych obowiązków – całe życie pracowała, by wszyscy byli zadowoleni. Jej ruch, wyzwolony ze schematów, nabiera indywidualnego charakteru. Ciało wymyka się społecznej kontroli: z ust cieknie na deski sceny strużka śliny, ręka gwałtownie pociera krocze. Postaci z otoczenia wydają się znajome, lecz powoli tancerka nie potrzebuje już nikogo… Głos mężczyzny deklaruje niechęć do wszelkich sposobów sztucznego podtrzymania życia. Dźwięk strzału urywa dziecięcy śmiech. Revolver besorgen zostawia nas z niepokojącym pytaniem o granice człowieczeństwa i z nieprzyjemną koniecznością wczucia się w obie role – tego, kto zapomina i tego, kto jest zapominany.

Magdalena Kostuś, Teatralia Poznań

11. Międzynarodowy Festiwal Tańca Współczesnego Ciało/Umysł, Warszawa 20 – 30 września 2012 

Helena Waldmann & Ecotopia Dance Productions

Revolver besorgen

taniec: Brit Rodemund

koncepcja, reżyseria, choreografia: Helena Waldmann

dramaturg: Dunja Funke

muzyka: Gustav Mahler, Johann Strauss, Zeitkratzer, Nat King Cole

światło: Herbert Cybulska

kostiumy: Mari Krautschick

współpraca choreograficzna: Tim Plegge

dokument radiowy: Dunja Funke, Helena Waldmann

głosy w dokumencie: Nina de Vries, Reimer Gronemeyer, Frank Heppner, Uta Stöcking

edycja dźwięku: Tito Toblerone

asystent: Yvonne Standtke

dyrektor techniczny: Carsten Wank

dźwięk: Stephan Wöhrmann

premiera: 4 listopada 2010 roku