Człowieczy los (Człek)

Emanuelle Delle Piane dramatem Człek roztacza przed czytelnikami surrealistyczną wizję upadku współczesnego człowieka. Tutaj ostatni ruch w grze zwanej życiem należy do Ogromnej Stopy, tak więc tym, którzy mają coś na sumieniu, zalecam ostrożność.

Emanuelle Delle Piane, autorka pochodzenia włosko-szwajcarskiego, ma na koncie ponad dwadzieścia sztuk dla dzieci i dorosłych, słuchowiska radiowe i powieści. Za tłumaczenie Człeka odpowiada natomiast Jan Nowak, założyciel i dyrektor Drameducation, oraz twórca metody nauczania języka francuskiego poprzez teatr.

Historia zawarta w sztuce jest prosta, choć niebanalna. Okazuje się bowiem, że dłonie tytułowego bohatera uciekają od niego i zaczynają żyć własnym życiem. Spór między Człekiem a jego zbuntowanymi rękoma ma rozstrzygnąć rozprawa sądowa. Niedługo potem w ślad dłoni idą stopy, które również wybierają wolność. Ogromna Stopa zakańcza marny żywot Człeka, wieńcząc sztukę w Gombrowiczowskim stylu – kopniakiem w zadek i wypchnięciem bohatera za okno.

Czy Człek zasłużył na taki koniec? Początkowo wydaje się, że niekoniecznie – dłonie odeszły od niego nie dlatego, że wyrządzał komuś nimi krzywdę, ale dlatego, że był bierny, nie robił również nic dobrego, tylko całymi dniami tkwił przed ekranem komputera. Uciekły, bo ich „właściciel” był leniwy i nie umiał wykorzystać ich do pożytecznych celów. Chciały mu dać do zrozumienia:

 

„MOITE: Powinnyśmy pokazać mu, jak żyć inaczej, niż tylko stukając w klawisze i klejąc się do ekranu. Pokazać, jak wyciągnąć do kogoś dłoń, jak być zręcznym, dotykać i głaskać delikatnie innych ludzi. Pokazać, jak wyręczyć kogoś, zrobić coś własnoręcznie, wziąć sprawy w swoje ręce!”

 

Na niewiele się to jednak zdało – upersonifikowane części ciała są w tej sztuce mądrzejsze od ludzi, bo w przeciwieństwie do nich, nie chcą być narzędziem wyrządzania zła. Człek za to w kryzysowej sytuacji ujawnia tyrańskie zapędy – miażdży swoje dłonie, karze w ten sposób za ucieczkę. Znajduje dwóch służących, egzekutorów Maga i Mada (w didaskaliach podkreślono, że ubrani są w uniformy mające przypominać mundury SS). Staje się kaleką – fizycznym i umysłowym, którego trzeba obsługiwać, ale mimo to uważa, że ma wszystko, czego mu potrzeba.

Człek stroni od nachalnego moralizatorstwa. Raczej w niedosłowny, śmieszno-straszny sposób próbuje udowodnić, że stopy i dłonie każdego z nas mogą, a nawet powinny służyć do czegoś więcej niż być tylko krańcowymi punktami ciała.

 

Agnieszka Domańska, Teatralia Trójmiasto

Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 176/2016

 

Recenzja książki

Emanuelle Delle Piane, Człek

tłumaczenie: Jan Nowak

wydawca: DramEdition, Poznań 2016

 

Agnieszka Domańska – magister kulturoznawstwa znad morza. W „Teatraliach” również w roli tropicielki przecinków i podwójnych spacji. Nałogowo zaciąga się zapachem sceny. Gdańszczanka. Od niedawna sprawuje pieczę nad Gabinetem osobliwości (www.osobliwygabinet.blogspot.com).