Chorwacki dramaturg w Ludowym – krakowska odsłona Gavranfest

Chorwacki dramaturg w Ludowym – krakowska odsłona Gavranfest

W przededniu chorwackiej akcesji do Unii Europejskiej Polskę ogarnęło istne kroatystyczne szaleństwo, zakrawające chwilami o kroatofilię: w większych miastach mają miejsce pikniki z udziałem chorwackich gwiazd muzyki (warszawski koncert grupy Parni Valjak), prezentacją chorwackiej kuchni i szeroko pojętej obyczajowości. Fascynację wzmagają przede wszystkim media społecznościowe. Tymczasem w krakowskim Teatrze Ludowym w dniach 26 czerwca– 1 lipca odbywa się piąta edycja przeglądu GAVRANFEST, zorganizowanego przy współpracy z Narodowym Ośrodkiem Informacji Turystycznej Republiki Chorwacji, poświęconego twórczości najwybitniejszego współczesnego chorwackiego autora – Miro Gavrana. Co najważniejsze, jego teksty od niespełna dziesięciu lat zajmują ważne miejsce w repertuarze tej krakowskiej sceny, przyczyniając się do promocji literatury chorwackiej w Polsce, niezależnie od chwilowych trendów.

Na początek kilka słów o osobie pisarza:
Miro Gavran zadebiutował w 1983 roku jako zaledwie dwudziestodwuletni autor sztuką „Antygona Kreona“ („Kreontova Antigona“), w której, pozostając w intertekstualnym związku z kulturą antyczną, zabrał głos w sprawie politycznych manipulacji. Studiował dramaturgię teatru w Akademii Filmu, Teatru i Telewizji w Zagrzebiu, następnie pracował kolejno jako dramaturg i dyrektor artystyczny w chorwackich teatrach, starając się wspierać młodych twórców (od roku 1990 prowadzi szkołę kreatywnego pisania).
W roku 2002, wspólnie z żoną, Mladeną Gavran, założył teatr GAVRAN, będący swoistym laboratorium jego dramaturgii.
Jest laureatem kilkunastu nagród dramaturgicznych i teatralnych. W 1999 roku został uznany za najlepszego pisarza Europy Środkowej i wyróżniony przyznawaną w Budapeszcie międzynarodową nagrodą Central Europe Time. Jego utwory doczekały się przekładów na siedemnaście języków, jest także pierwszym chorwackim autorem obecnym na scenach Stanów Zjednoczonych oraz prawdopodobnie jedynym żyjącym dramaturgiem, mogącym poszczycić się międzynarodowym festiwalem poświęconym własnej twórczości.
W jego dorobku znajduje się ponad trzydzieści sztuk teatralnych wystawianych na wszystkich kontynentach z wyjątkiem Afryki, kilka powieści dla dorosłych i młodzieży, scenariuszy filmowych oraz słuchowisk. Polskie wydanie jego dramatów w znakomitym przekładzie Anny Tuszyńskiej ukazało się nakładem wydawnictwa Panga Pank.
Dramatyczna twórczość Gavrana jest niezwykle różnorodna. Pisarz wyszedł od myślenia stricte politycznego, które ewoluowało następnie w stronę sztuk quasi–historycznych. Gavran nie ma jednak ambicji tworzenia teatru dokumentalnego. W odautorskiej uwadze zamykającej Miłości Georga Washingtona zawarł następujące słowa: „Nie wierz źródłom historycznym, kiedy piszesz dramat o miłości i samotności. Opisz prawdę ludzkiego serca,
a nie prawdę faktów(…).“ Wielkim postaciom z kart historii powszechnej nadaje twarze współczesnych, zwykłych ludzi. Często strąca je z piedestału, ukazując ich małość i kierujące nimi niskie instynkty, charakterystyczne
dla śmiertelników, a nie półbogów czy posągów. Podczas lektury można niekiedy odnieść wrażenie, że portretuje on tak naprawdę ludzi, którzy przechadzają się po ulicach Zagrzebia, Krakowa, Wiednia, Paryża lub którejś z amerykańskich metropolii w maskach Hitlera, Freuda, Ludwika XIV, Moliera czy Marty Washington.
Niezwykle ważnym wątkiem w jego twórczości jest odwieczna walka dwóch żywiołów: damskiego i męskiego. Temat ten dominuje w jego komediach, będących wspaniałą kontynuacją gatunku komedii mieszczańskiej, trochę zapomnianego dziś w dobie zgoła innego typu teatru. Nie unika go także w sztukach politycznych – niosące ze sobą poezję i dramatyzm skomplikowane relacje pomiędzy płciami nieraz bywają niczym woda napędzająca młyny wielkiej historii.
Ceni postaci kobiece, uważa, że z punktu widzenia twórczości dramatycznej są dużo bardziej interesujące. Wynika to z faktu, że nawet u progu XXI wieku piętrzy się przed nimi o wiele więcej przeszkód, niż przed przedstawicielami płci przeciwnej, jeżeli pragną one realizować się we wszystkich sferach życia: łączyć obowiązki pracownika z powinnościami żony i matki oraz być aktywnymi społecznie. Postaci na krętych życiowych ścieżkach zawsze były dla teatru najbardziej inspirujące. Wiele damskich ról napisał z myślą o swojej żonie, aktorce Mladenie Gavran. Znakomitym przykładem jest tu na pewno postać Zuzanny Kollarovej, która w następstwie miłosnego zawodu z bronią w ręku terroryzuje tytułowy Hotel Babilon.
Jako twórca autorskiego teatru, prezentującego wyłącznie jego sztuki i będącego czymś w rodzaju praktycznego laboratorium dla nowych tekstów, Gavran niezwykle ceni sobie pętlę feedbacku zawiazującą się pomiędzy autorem, aktorem bądź reżyserem i czytelnikiem–widzem. Ta trójstronna relacja jest motorem napędowym dla jego twórczości. Mówi o sobie, że nie jest pisarzem zamykającym się w gabinecie i traktującym napisane przez siebie frazy jak tekst biblijny. Na podobieństwo dziewiętnastowiecznych salonów literackich otworzył swój dom dla przyjaciół, którzy są jednocześnie pierwszymi krytykami jeszcze ciepłych tekstów. Podczas wspólnych kolacji, o których krążą już niemal legendy, wymieniają się uwagami, emocjami
i odczuciami. Powstaje wtedy kolejna wersja, która następnie przechodzi próbę sceny, gdyż dramat musi przede wszystkim funkcjonować w teatrze. „Pisarz jest kreacyjnie martwy, gdy uważa, że niczego nie musi się uczyć“ – powiedział podczas konferencji prasowej. A Gavran przede wszystkim chce żyć – i od trzydziestu lat żyje na scenach całego świata: Zagrzebia, Sarajeva, Moskwy, Waszyngtonu, Wiednia, Buenos Aires, Trnavy, Łodzi, Krakowa…
O ogromnej żywotności jego dzieł zaświadczyć może fakt, że coraz częściej na warsztat biorą je teatry alternatywne i amatorskie. „Wszystko o kobietach“ doczekało się nawet premiery w zakładzie karnym w wykonaniu osadzonych.
Twórczość Mira Gavrana obecna jest także na polskich scenach. Absolutnym rekordzistą jest tu krakowski Teatr Ludowy, będący gospodarzem tegorocznej edycji GAVRANFEST. W roku 2004 do repertuaru tutejszej sceny dołączył spektakl Mąż mojej żony wyreżyserowany przez Piotra Bikonta. Następnie pojawiły się cztery inne tytuły, w tym Hotel Babilon – kryminalny monodram Aldony Jankowskiej w reżyserii Pawła Szumca.
W ciągu dziesięciu lat inscenizacje dramatów Gavrana doczekały się tu tysiąca powtórzeń granych każdorazowo przy niemalże pełnej frekwencji, co daje liczbę około stu tysięcy widzów! Pojawiła się nawet propozycja nazwania jego imieniem Sceny Pod Ratuszem.
Ogromną popularność twórczości chorwackiego pisarza może tłumaczyć fakt, że doskonale wpisuje się ona w lukę spowodowaną kryzysem tak zwanej „szlachetnej komedii“ na rodzimej scenie. Gavran jest autorem, który jednocześnie bawi i skłania do refleksji, nie podaje gotowych odpowiedzi, lecz zmusza do zadawania pytań. Dzięki temu współtworzony przez niego teatr nigdy nie będzie teatrem martwym, stanowiącym jednynie niedzielną rozrywkę klasy średniej. Warto także dodać, że do polskiego sukcesu dramaturgii Gavrana przyczyniły się niewątpliwie znakomite przekłady, których autorką jest Anna Tuszyńska. Tłumaczka oddała bogactwo języka, zabarwionego licznymi grami i regionalnymi smaczkami wynikającymi
z wielojęzyczności naturalnej dla bałkańskiego tygla kultur.
Tegoroczna edycja GAVRANFEST stanowi z pewnością dobry przyczynek do trochę innej promocji Chorwacji wśród polskiego społeczeństwa. Ten niewielki kraj na południowym wschodzie Europy od lat cieszy się ogromną popularnością jako turystyczna destynacja. Warto jednak wiedzieć, że ma do zaoferowania znacznie więcej, niż tylko ciepłe morze i doskonałe wino. Nowe wrażenia znajdą tam także ci odwiedzający, którzy cenią sobie spotkania z kulturą wysoką i są otwarci na jej poznawanie. Bo wymiana kulturalna pomiędzy oboma państwami ma ogromne szanse powodzenia. Wiele nas dzieli, ale przede wszystkim wiele łączy. Naturalnym czynnikiem spajającym jest chociażby fakt, że zarówno Polska, jak i Chorwacja są krajami tak zwanej „młodej demokracji“, które kiedyś wchodziły w skład Bloku Wschodniego, a teraz spotkają się we wspólnej Europie. Pojawiające się w dramacie rodzinnym „Jak zabić prezydenta“ postaci równie wiarygodnie brzmią pod polskimi imionami, kumulując postawy, lęki i nadzieje ludzi zmuszonych do radzenia sobie w niełatwej rzeczywistości postsocjalistycznego „tu i teraz“. Hotel Babilon genialnie punktuje polską rzeczywistość widzianą oczami przedstawicieli różnych grup (także narodowościowych): świadkowie strzelaniny w zakopiańskim hotelu są jednocześnie świadkami przemian ekonomicznych, społecznych i obyczajowych, które następnie filtrują przez własne doświadczenia, światopoglądy oraz wiedzę. To wszystko sprawia, że Miro Gavran jest bez wątpienia autorem, który mógłby odegrać istotną rolę w transferze kultury chorwackiej do Polski.

Katarzyna Misiuk, Teatralia Kraków
Internetowy Magazyn „Teatralia“ numer 66/2013
Katarzyna Misiuk (ur. 1989), studentka teatrologii, absolwentka filologii germańskiej. Z teatraliami związana od 2012 roku. Interesuje ją teatr zabierający głos w sprawach ważnych i aktualnych. Miłośniczka tanga argentyńskiego.