Bujając w obłokach (Krótki zarys wszystkiego)

Bujając w obłokach (Krótki zarys wszystkiego)

Grupa artystów z wrocławskiego Cloud Theater pod względem innowacyjności przekazu teatralnego zdecydowanie wyróżniła się na tle pozostałych zespołów zaproszonych na 31. Dni Sztuki Współczesnej w Białymstoku. Niestety angażująca praca nad nowoczesną formą wpłynęła na zaniedbanie przez twórców kilku innych, równie ważnych, elementów składowych spektaklu.

Jak piszą o sobie samych, aktorzy z Cloud Theater „nie posiadają artystycznego domu, własnej stajni czy politycznych zależności determinujących ich los; są obecni, niezrzeszeni, niezależni, wyjątkowi i wolni”. Trochę w tym charakterystycznej dla młodości pychy, ale też sporo prawdy. Gdyby nie wolność i kreatywność, pewnie nie udałoby się im zrealizować tak niecodziennego spektaklu, jakim jest Krótki zarys wszystkiego.

Jego fabułę zna każdy zasiadający na widowni. To wybrane wydarzenia z historii świata, które zespołowi wydały się na tyle ważne, by wykorzystać je w teatralnej opowieści. Wszystko zaczyna się więc od podziału komórkowego, po czym podążamy drogą rozwoju ludzkości, momentów przełomowych, jak wojny, czy choćby ciekawie ukazane lądowanie na księżycu w 1969 roku. Co wyraźnie podkreślił reżyser w rozmowie po przedstawieniu, nie chcą oni zajmować żadnego stanowiska w sporze o początek świata, dlatego prezentują różne jego warianty. A robią to w sposób niebanalny. Nad sceną zawieszono kamerę, która rejestruje ruchy aktorów i przenosi obraz na wielki ekran. Najtrudniejsze w tym zabiegu jest to, że artyści grają na podłodze. Wszystkie ruchy, które naturalnie wykonuje się w pozycji pionowej, muszą odwzorować, leżąc na ziemi. Powstaje zatem teatr oryginalnego i wymagającego ruchu, połączenie planu żywego i filmowego.

Do tego dochodzi rysunek tworzony ad hoc, na oczach widzów. Przez cały czas trwania spektaklu Sebastian Siepietowski za pomocą tabletu dorysowuje do wizerunków aktorów rozmaite elementy, często również dostosowuje rysunek pod artystów, tak, by ułatwić im zadanie (mają ograniczoną możliwość podejrzenia efektów swojego ruchu). Za każdym razem te działania dają inny skutek, dzięki czemu widowisko żyje, zmienia się.

Abstrakcyjne wizje stają się jednak chwilami zanadto nieczytelne, a niektóre sceny niepotrzebnie wydłużane, przez co spektakl ulega rozproszeniu i traci wyraz. Wydaje się, że zabawa nowinkami technicznymi zaowocowała przerostem formy nad treścią, pomimo że twórcy wspominają o uczłowieczaniu technologii i próbie pogodzenia tych dwóch rzeczy. Trzymam kciuki za znalezienie złotego środka, tym bardziej, że był to dopiero drugi pokaz spektaklu i wiele rzeczy jest jeszcze do nadrobienia. Na pewno warto, bo artyści z Cloud Theater mają do zaproponowania coś zupełnie nieoczywistego.

 

Agnieszka Domańska, Teatralia Trójmiasto

Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 173/2016

 

  1. Dni Sztuki Współczesnej, 18-22 maja 2016, Białystok

Cloud Theater

Krótki zarys wszystkiego

reżyseria: Teo Dumski

rysunek live: Sebastian Siepietowski

choreografia: Jan Nykiel

multimedia live: Mateusz Kujawski

współpraca muzyczna: Maciej Zakrzewski

kostiumy: Gabriela Budzyńska

produkcja: Cloud Theater

obsada: Magdalena Bocianowska, Bożena Bukowska, Agata Obłąkowska-Woubishet, Anna Nowak, Kamil Dysiewicz, Przemysław Furdak

premiera: 4 lutego 2016

fot. N. Kalina

Agnieszka Domańska – magister kulturoznawstwa znad morza. W „Teatraliach” również w roli tropicielki przecinków i podwójnych spacji. Nałogowo zaciąga się zapachem sceny. Gdańszczanka.