Bałtyk wchodzi bez biletu (Piosenka jest dobra na wszystko)

Bałtyk wchodzi bez biletu (Piosenka jest dobra na wszystko)

„Morza szum, ptaków śpiew, złota plaża pośród drzew”Albo może raczej: „dwadzieścia lat minęło jak jeden dzień”. Jakkolwiek by nie podsumować lipcowego wieczoru na Scenie Letniej w Gdyni-Orłowie, jedno jest pewne – za każdym razem wyjdzie to śpiewająco. Dosłownie, gdyż sprawcą całego zamieszania byli twórcy koncertu Piosenka jest dobra na wszystko.

Nadarzyła się podwójna, jeśli nie potrójna okazja do spotkania i świętowania – poza coroczną inauguracją Sceny Letniej, w tym roku przypadało 20-lecie jej istnienia. Dodatkowo jedna z aktorek Teatru Miejskiego w Gdyni – Małgorzata Talarczyk obchodziła jubileusz, i to nie byle jaki – 45-lecie pracy artystycznej. To właśnie ona odgrywała tego wieczora rolę mistrzyni ceremonii i niczym damska wersja Neo z Matrixa (w nieodłącznych czarnych okularach i długim skórzanym płaszczu) wprowadzała widzów do świata teatralnej iluzji, po czym przeprowadzała ich przez poszczególne numery, pełniąc funkcję przewodnika. Jej postać zapewniała ciągłość fabuły, ale wpływała na to również niemal bezustanna obecność aktorów w obrębie sceny – składały się na nią podłoga o kształcie kwadratu i dwie stylowe kanapy, a także fragment plaży w tle – dzięki czemu wykonawcy płynnie wchodzili w swoją rolę i rozpoczynali kolejną piosenkę.

Repertuar przedstawienia muzycznego był niezwykle bogaty – wszak dwadzieścia lat grania spektakli pod gołym niebem obfitowało w wiele piosenek, nie tylko nostalgicznych, lecz także tych zabawnych, z przymrużeniem oka, zręcznie zestawionych tutaj w formę nowego koncertu. Najwięcej emocji wzbudzały te ze spektaklu W kręgu namiętności – Tango Piazzolla (świetna warstwa instrumentalna), choć jeszcze przez długi czas po koncercie po głowie kołatały się głównie utwory z repertuaru Kabaretu Starszych Panów, jak chociażby Shimmy szuja. Oprócz kilkorga naprawdę wyróżniających się wokalnie aktorów – Beaty Buczek-Żarneckiej, Elżbiety Mrozińskiej i Bogdana Smagackiego, nie sposób nie wspomnieć o Sabinie Czupryńskiej, autorce intrygujących, z jednej strony eleganckich, z drugiej mających w sobie coś diabelskiego, kostiumów, które śpiewający zaprezentowali na scenie.

Koncert zwieńczyło zbiorowe wykonanie tańca z wieloletniego przeboju Sceny Letniej – Zorby, które było bardzo dobrym podsumowaniem tego wieczoru wspomnień, na styku natury i kultury, czyli najlepszego z możliwych połączeń. Przez dwadzieścia lat zmieniały się spektakle, scenografia, aktorzy, pogoda, często płatająca figle, ale scena zdołała zyskać stałych, wiernych widzów. I tego największego, tuż za swoimi plecami.

Agnieszka Domańska, Teatralia Trójmiasto
Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 147/2015

 

Scena Letnia Teatru Miejskiego w Gdyni

Piosenka jest dobra na wszystko

scenariusz i reżyseria: Rafał Kowal

scenografia i kostiumy: Sabina Czupryńska

kierownictwo muzyczne i aranżacje: Piotr Salaber

przygotowanie wokalne: Barbara Czarkowska

konsultacje choreograficzne: Beata Buczek-Żarnecka

asystentka reżysera: Olga Barbara Długońska

obsada: Monika Babicka, Beata Buczek-Żarnecka, Olga Barbara Długońska, Małgorzata Talarczyk, Dorota Lulka, Agata Moszumańska, Elżbieta Mrozińska, Marta Kadłub, Leon Krzycki, Rafał Kowal, Szymon Sędrowski, Bogdan Smagacki, Maciej Sykała, Maciej Wizner, Grzegorz Wolf, Mariusz Żarnecki

premiera: 12 lipca 2015

fot. Roman Jocher

Agnieszka Domańska – magister kulturoznawstwa znad morza. W Teatraliach również w roli tropicielki przecinków i podwójnych spacji. Lubi zapach sceny. Duchowo związana z Mironem Białoszewskim. Gdańszczanka.