Apetyczna podróż wehikułem czasu (Więcej niż możesz zjeść)

Apetyczna podróż wehikułem czasu (Więcej niż możesz zjeść)

Dzieciństwo to ważny rozdział w życiu człowieka. W dorosłym okresie wspominane jest jako czas sielanek i zabaw. Pewne zapachy oraz smaki wywołują niewymuszane podróże w czasie do domu rodzinnego.

Dorota Masłowska jest artystką, której na pewno nie można zarzucić braku oryginalności. Więcej niż możesz zjeść to zbiór felietonów, pisanych przez kilka lat do rubryki kulinarnej „Zwierciadła”. Sama autorka nazywa swoje teksty mianem parakulinarnych, gdyż nie są one typowymi przepisami. To rady i wskazówki, które możemy wykorzystać w życiu codziennym, np. Sto pomysłów, jak zniszczyć sobie życie za pomocą urodzin dziecięcych  lub Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu. Reżyser Marcin Nowak postanowił zmierzyć się z twórczością Masłowskiej. Nie ulega wątpliwości, że przeniesienie na deski teatru tekstu, który składa się głównie z przemyśleń i opowieści autorki, nie było łatwym zadaniem.
Już od pierwszych chwil spektakl wciąga i zaskakuje. W tle słyszymy głos samej Masłowskiej (z nagrania), a przy biurku siedzi kobieta (Monika Buchowiec), którą z oddali można wręcz pomylić z pisarką. Bohaterka ubrana jest w legginsy i luźną bluzę z kapturem, przydługa blond grzywka przysłania do połowy jej twarz. Bezbłędnie naśladuje sposób bycia Masłowskiej. Wydaje się dość nieśmiała, sepleni i ma kłopoty z dykcją. To ona zabiera widza w podróż po 12 felietonach.

Interesującym zabiegiem jest wykorzystanie obrotowej sceny, dzięki czemu po obejrzeniu jednej przygody sprawnie wyruszamy na spotkanie następnej. Scenografia przygotowana przez grupę Bracia – Agatę Klepacką i Macieja Chorążego – jest niezwykle precyzyjna. Przy każdym obrocie sceny wyczekujemy na to, co tym razem zobaczymy. Mogą to być zwyczajny pokój, kuchnia, jadalnia bądź wnętrze samolotu a nawet plaża. Gdy w tekście jest mowa o gigantycznych wypiekach, naszym oczom ukazują się właśnie takie niezwykle okazałe torty. Meble, które widzimy na scenie, także nie mają naturalnych rozmiarów. Sprawiają, że czujemy się malutcy, przypominamy sobie dzieciństwo.
Tęsknota za dawnymi czasami jest kluczem do zrozumienia felietonów Masłowskiej. Na scenie ukazano wspomnienia, jak podbierało się słodycze, gdy tata usypiał na kanapie. Poprzez „słodycz” jest oczywiście rozumiane wylizywanie cukru waniliowego z dłoni, wybieranie suchego kakao (najlepiej niemieckie Schulstad) z całego słoiczka czy po prostu jedzenie chleba z masłem i cukrem. Wspominane są także pewne tradycje rodzinne bądź ich karykatury. W sposób prześmiewczy została ukazana reklama chipsów „Wiejskie ziemniaczki”, które według jej twórców powinny kojarzyć się z domem rodzinnym. Ironiczny charakter tej sceny potęguje nienaturalne poruszanie się aktorów.
Bardzo ciekawym epizodem było przedstawienie felietonu o tym, Jak pozbyć się zbędnych stu złotych. Maszyna czasu przenosi nas na plan talk show rodem z Rozmów w toku, gdzie w rolę gospodarza programu wciela się Mirosława Olbińska. Historia ta jest radą, co zrobić, gdy cierpimy na nadmiar banknotów stuzłotowych. Bohaterki programu razem z prowadzącą szukają najlepszego rozwiązania na wyjście z opresji. Sam felieton Masłowskiej jest bardzo zabawny, a ukazany w realiach programu telewizyjnego z podziałem na role, sprawia, że widownia śmieje się do rozpuku.
Nie ulega wątpliwości, że twórczość Doroty Masłowskiej dla niektórych widzów może być ciężkostrawna. Sposób mówienia Bukowiec, świetnie oddającej pierwowzór, nie wszystkim przypadnie do gustu. Nie należy się jednak zniechęcać, lecz poznać smak czegoś nowego. Może się on okazać miłym zaskoczeniem.

 

Natalia Chuszcz, Teatralia Łódź
Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 151/2015

 

Teatr Nowy im. Kazimierza Dejmka w Łodzi

Dorota Masłowska

Więcej niż możesz zjeść

scenariusz, reżyseria, światło: Marcin Nowak

kostiumy i scenografia: Bracia, Marcin Nowak

muzyka: Syny

asystent reżysera: Malwina Irek

obsada: Dominika Biernat, Monika Buchowiec, Malwina Irek, Jolanta Jackowska, Mirosława Olbińska, Wojciech Droszczyński, Adam Kupaj, Sławomir Sulej

premiera: 2 października 2015

fot. Ha Wa

 

Natalia Chuszcz – w teatrze pociągają ją niekonwencjonalne rozwiązania, mowa ciała i muzyka. Nałogowo czyta książki oraz tańczy.