„Z popiołu wstanę płomiennowłosa / by połknąć mężczyzn jak powietrze’’ (MELT)

„Z popiołu wstanę płomiennowłosa / by połknąć mężczyzn jak powietrze’’ (MELT)

U Szekpira wspiera i potakuje. Jest wrażliwa, szalona i delikatna. W kreacji Heleny Ganjalyan potrafi być kobieca i dominująca. Ofelia, bo o niej mowa, w spektaklu MELT odzyskuje głos. Artystka gra z licznymi interpretacjami tej postaci, próbując przywrócić jej sprawczość. Pokazuje, co może się stać, gdy bohaterka, w tekście będąca przede wszystkim towarzyszką mężczyzn, zostaje na scenie sama i uniezależnia się od dominującego pierwiastka.

Twórczyni w rozmowie po spektaklu powiedziała: Cała akcja wokół Ofelii zaczyna się wówczas, gdy umiera”. To znaczy, że wcześniej marginalnie potraktowana postać kobieca w momencie odebrania sobie życia stała się podmiotem rozmów i rozważań. Domniemane samobójstwo z miłości zainicjowało dociekania nad prawdziwą, być może skrywaną, naturą bohaterki. Dla choreografki śmierć Ofelii stała się punktem wyjścia. W pierwszej scenie ciało tancerki wygięte jest do tyłu w taki sposób, że widz obserwuje jej twarz przyklejoną czubkiem głowy do podłogi i falujące ramiona oświetlone bocznymi strumieniami ostrego, ciepłego światła. Ten delikatny i subtelny obraz kojarzy się z utonięciem Szekspirowskiej bohaterki. W trakcie tej sceny z offu dobiega męski głos dominujący nad kobiecą postacią. Kilka początkowych sekwencji ruchowych ukazuje Ofelię jako uległą i podporządkowaną. Pochyla głowę, przemieszcza się po podłodze, powtarza gesty szukania czegoś nieokreślonego i zawahania. W pewnym momencie, w akcie uniżenia, cofa się, znikając poza światłem.

Poszukiwanie Ofelii w tekście Szekspira stało się zadaniem, które postawiła przed sobą Ganjalyan. Po wykonaniu fragmentów choreografii tancerka podchodzi do mikrofonu i przytacza wersy z dramatu: rozmowy Ofelii z ojcem Poloniuszem czy jej wymianę zdań z Hamletem, dotyczącą prezentów, które od niego dostała. W słowach wypowiadanych przez artystkę powracają: „Tak, Ojcze” i skierowane do niej „Strzeż się”. Tekst sytuuje Ofelię w pozycji zdominowanej przez mężczyzn. To wrażenie potęguje również przywołana przez Ganjalyan definicja z Wikipedii: „Ofelia, córka Poloniusza, siostra Laertesa, ukochana Hamleta, dwórka Króla Danii”. Aktorka cytuje również portrety bohaterki pochodzące ze strony ściąga.pl. Pokazuje, jak funkcjonuje ta postać w różnych źródłach i jakie klucze interpretacyjne są stosowane przy jej czytaniu. Tancerka powtarza również niektóre sekwencje ruchowe, dodając do nich słowa. Poszerza to możliwości odbioru i pomaga lepiej zrozumieć Ofelię.

Ganjalyan we wspomnianej rozmowie przywołuje słowa Sylvii Plath (pochodzące z wiersza Lady Lazarus): Z popiołu/ Wstanę płomiennowłosa/ By połknąć mężczyzn jak powietrze”. Autorka, zaliczana do poetek i poetów wyklętych, przebywała w szpitalach psychiatrycznych w związku z próbami odebrania sobie życia. Motyw samobójstwa często powraca w jej twórczości. Wydaje się, że słowa Plath zainspirowały Ganjalyan do zemsty w imieniu Szekspirowskiej bohaterki. W jednej ze scen tancerka przywołuje psychologiczny termin kompleks Ofelii’’, oznaczający zespół myśli samobójczych pojawiających się po przeżytym zawodzie miłosnym. Kilkakrotne powtórzenie rozmów z Hamletem przy wykorzystaniu różnych sekwencji ruchowych za każdym razem kończy się poniżeniem bohaterki.

Punkt kulminacyjny spektakl osiąga w momencie wejścia performerki w przestrzeń widowni. Tancerka pyta przypadkowego mężczyznę: „Chcesz położyć głowę na mym łonie?”. Córka Poloniusza mści się na scenie, prowokując interakcję z niczego nie spodziewającym się widzem. Przypadkowo wybrany Hamlet zostaje złapany w pułapkę i włączony do spektaklu. Mężczyzna staje się księciem Danii – zagubionym, skrępowanym, zawstydzonym. Nie wie, co powiedzieć, ani jak się zachować. Ofelia Ganjalyan ulega transformacji. Nie jest uległa i potakująca jak dotychczas, ale silna i podstępna. Pozwala zbliżyć się Hamletowi, ale oddala się, gdy on chce czegoś więcej. W tym momencie to ona sprawuje władzę nad mężczyzną, który wcześniej ją zranił i oszukał. Ofelia spełniła swoją powinność. Retrospekcyjne klisze cofają nas do momentu, gdy odwrócona tyłem tancerka faluje swoim ciałem, by po raz kolejny utonąć w obrazie.

Ganjalyan nie jest pretensjonalna, nie wysuwa żadnych postulatów czy żądań. Pokazuje wielość interpretacji oraz możliwe kłopoty z odczytaniem intencji Ofelii. Prosi o poświęcenie swojej bohaterce chwili uwagi i w jej imieniu mści się na Hamlecie. Żeby mogła odejść w spokoju.

Anna Olszak, Teatralia Kraków
Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 264/2018

Rollercoaster. Kolekcjonerzy wrażeń”
Ośrodek Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora CRICOTEKA
MELT
na motywach dramatu Hamlet Williama Szekspira
reżyseria, dramaturgia, wykonanie: Helena Ganjalyan
muzyka: Yasuhiro Morinaga
premiera: 31 lipca 2016
fot. Dawid Ścigalski

Anna Olszak – studentka Wiedzy o teatrze na Uniwersytecie Jagiellońskim