I ty możesz mieć przyjaciół (Zostań moim przyjacielem)

I ty możesz mieć przyjaciół (Zostań moim przyjacielem)

W najnowszym spektaklu Wrocławskiego Teatru Lalek kierowanym do dzieci powyżej 3 lat przez wszystkie przypadki odmienione zostało pojęcie własności. Co do kogo należy, kto może być czyją własnością, co wobec tego oznacza wolność i jakie są jej granice – o tym wszystkim widzom opowiadają przepięknie wykonane zwierzęce kukiełki. Nie tylko wolność, ale również przyjaźń staje się w tej pouczającej historii wartością, z którą twórcy chcą zaznajomić dzieci. A o tym, jak przewrotnie może rozpocząć się międzygatunkowa przyjaźń uczą dzieci pingwinek, lisek, żółw, sarenka czy bóbr.

Przyczynkiem do dalszych, czasem zabawnych, a czasem zupełnie poważnych kłopotów zwierzęcych bohaterów jest ucieczka z ZOO jednej z jego mieszkanek – Pingwinki, która swoją klatkę traktowała jako więzienie. Główna bohaterka spektaklu wyrusza na poszukiwanie morza i swojej ukochanej rodziny. Postać mocno ewoluuje w czasie tej podróży, gdyż początkowo wcale nie ma ochoty pomagać rannej Sarence, lecz w końcu odnajduje prawdziwą przyjaźń i docenia fakt posiadania oddanej, bratniej duszy, która pomoże w potrzebie i której również ona musi od czasu do czasu pomóc. Pingwinka przeżywa więc trudne chwile, ale nie tylko ona ma w tej opowieści pecha – przynajmniej na początku historii. Podobny los spotyka choćby Jeża borykającego się z wyrzucanymi przez ludzi śmieciami, które bez przerwy przyczepiają mu się do igieł. Autor tekstu nie oszczędził również Liska – jego rodzina zginęła pod kołami pędzących autostradą samochodów – czy Sarenki usiłującej wydostać się z żelaznego uścisku kłusowniczej zasadzki. Wszystkie zwierzęta łączą zatem przykre doświadczenia, co pozwala im na zawiązanie nici porozumienia i ostatecznie – stworzenie zgranej paczki przyjaciół.

Twórca tekstu – Tomasz Man – niezwykle sprawnie utkał historię rozgrywającą się w lesie, w której aż roi się od wartościowych przesłań, choć zupełnie nie mają one charakteru przyciężkiego czy umoralniającego kazania. Przeciwnie – podane są w niebanalny, a niejednokrotnie również zabawny sposób. Pingwinka uczy dzieci, czym jest wolność, śpiewa przy tym rytmiczną piosenkę o tym, że kocha ją i że wolności nie zgubi. Bardziej osłuchanym w klasyce polskiego rocka widzom zapewne szybko skojarzy się tekst tej pieśni z utworem Chłopców z Placu Broni i nie będzie to wcale bardzo odległe skojarzenie. Tymczasem perypetie bohaterki udowadniają, że wolność nie oznacza całkowitej swobody czy niezależności – jeżeli Pingwinka nie zechce komuś pomóc lub współpracować z innymi zwierzętami, prawdopodobnie nie uda odnajdzie drogi nad morze. Dla Żółwia z kolei wolność nie jest powodem do radości, bo nie potrafi on zaakceptować faktu, że jego właścicielka zostawiła go w parku – potrzeba przynależności i bardzo silna zależność od człowieka sprawiają, że bohater niechętnie wyrusza w dalszą drogę – wolałby pozostać pośród parkowych traw i czekać na swoją panią. Dopiero za namową innych bohaterów Żółw postanawia ruszyć na przód. W finale każde ze zwierząt odnajduje szczęście, choć niekoniecznie w takiej formie, w jakiej początkowo je sobie wyobrażali. To kolejna istotna lekcja – nie zawsze pierwotny plan musi być tym ostatecznym i zboczenie z zaplanowanej trasy wcale nie oznacza porażki. Zostań moim przyjacielem zachwyca prostym, a przy tym pieczołowicie dopracowanym wykonaniem – dwójka animatorów (Anna Kramarczyk i Krzysztof Grębski ) dzierży w swych dłoniach łącznie 15 różnych kukiełek. Zwierzęcy bohaterowie cieszą oko, imitowane przez aktorów głosy uwiarygadniają rozpisaną na tak wiele ról historię, a nieskomplikowana, za to bardzo praktyczna scenografia autorstwa Anety Piekarskiej-Man przywodzi na myśl sporej wielkości telewizor. Dzieci, oglądając na żywo poruszających się na niby-ekranie zabawnych bohaterów ,mogą same odkrywać wyższość sztuki teatralnej nad telewizyjną iluzją. Historia uzupełniona została muzyką Grzegorza Mazonia, która sprawia, że opowieść płynie wartko, a poszczególne epizody dają się od siebie w łatwy sposób odróżnić, by każdy widz mógł nadążyć za zmienną i dynamiczną akcją. Przedstawieniu towarzyszy wiele, często skrajnych, emocji. Wzruszających, a nawet dramatycznych wydarzenia uzupełniają bowiem zabawne gagi, budzące głośny śmiech.

Najnowszy spektakl Wrocławskiego Teatru Lalek spełnia wszystkie standardy świetnego przedstawienia przeznaczonego dla młodych, a nawet bardzo młodych widzów, a jakość wykonania i praca twórców z pewnością usatysfakcjonuje również starszych bywalców tej widowni. Trudno nie zachwycić się choćby pięknymi kukiełkami wykonanymi przez Iwonę Makowską.

Katarzyna Mikołajewska, Teatralia Wrocław

Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 216/2017

Tomasz Man

Zostań moim przyjacielem

Wrocławski Teatr Lalek

reżyseria: Krzysztof Grębski
scenografia:
Aneta Piekarska-Man
lalki
: Iwona Makowska
animacje komputerowe :
Aneta Talarczyk
muzyka:
Grzegorz Mazoń
obsada:
Anna Kramarczyk i Krzysztof Grębski

Premiera: 2 grudnia 2017

fot. materiały Wrocławskiego Teatru Lalek

Katarzyna Mikołajewska – rocznik 89. Absolwentka kulturoznawstwa ze specjalnością krytyka artystyczna. W teatraliach od 2010 roku. Recenzuje spektakle także dla artPapieru, Czasu Kultury, redagowała dział Teatr w „2Miesięczniku. Piśmie ludzi przełomowych”. Kiedy nie przesiaduje we wrocławskich teatrach lubi uprawiać turystykę teatralną, choć żałuje, że wciąż nie ma na to zbyt mało czasu.