Szekspir w trójkącie (Wieczór trzech króli)

Szekspir w trójkącie (Wieczór trzech króli)

W czasach elżbietańskich scena należała do mężczyzn. Tylko oni byli aktorami, a co za tym idzie – występowali zarówno w rolach męskich, jak i żeńskich. W sztuce The Twelfth Night tym razem orchestrą zawładnęły, na przekór szekspirowskim standardom, kobiety. Reżyser Simon Godwin nie tylko oddał im głos, ale także, pierwotnie męskim bohaterom, kazał mówić przez kobiece ciało.

Wieczór jest niezwykle błyskotliwą sztuką, która, jak narodziny, zaczyna się od krzyku i burzy. Bliźniaki Viola i Sebastian zostają rozdzieleni przez sztorm. Siostra więc przebiera się za Sebastiana i zamierza odnaleźć swojego brata, służąc w jego zastępstwie na dworze księcia Orsino. Wieczór trzech króli to  jednak, przede wszystkim, sztuka o miłości, a Szekspir rozpisuje to uczucie na dwie przeciwległe kategorie: idyllę i ból. Viola zakochuje się w Orsino, dla którego względów jest zdolna sięgnąć po najodważniejsze środki. Na szczęście  trud się opłaci, a książę odwzajemni jej uczucie. Natomiast uwielbienie manierycznego Malvolio do Olivii spotka się z, eufemistycznie mówiąc, awersją. Zostaje ośmieszony, pozbawiony godności, zmanipulowany i wyśmiany. Na podstawie tekstu widać, że jedno uczucie ma dwie odsłony, co staje się punktem wyjścia dla autora do stworzenia wachlarza osobistości.  Zachwyca tutaj galeria nie biało-czarnych charakterów, dzięki czemu możemy docenić Szekspira za autentyzm oraz gruntowną wiedzę o człowieku i jego niedoskonałej naturze.

W wątku miłosnym reżyser dokonuje pewnych przesunięć. Od początku sztuki, zamiast Malvolio, spotkamy na scenie Malvolię. Godwin, zmieniając płeć bohatera, sprawia, że staje się on cudaczny i karykaturalny. Cechy przylegające do tej postaci, takie jak egzaltowanie i elokwencja, u kobiety nabierają innego kolorytu. Potęgują one pryncypialność i zmanierowanie. Malvolia, której Olivia zarzuca małoduszność i wywyższanie się, ulega intrydze, staje się słaba i bezbronna. Przez bezwzględny podstęp ląduje w więzieniu, gdzie Feste, nadworny błazen, gotuje jej dodatkową łyżkę dziegciu, którą, niczego nieświadoma, wypija, a intryganci przeprowadzają na niej brutalną wiwisekcję. Okazuje się, że za jej miłość i chwilę słabości będzie napiętnowana do końca życia (a przynajmniej sztuki).

Dzieło Szekspira można wytłumaczyć geometrią postaci. Komedia ta jest, przede wszystkim, serią historii miłosnych: uczucia Violi do Orsino, Olivii do Violi/Sebastiana, Marvolii do Olivii, co tworzy trójkątną dynamikę. Dodatkowo Godwin nadaje każdemu z tych wątków znaczenie genderowe. Zmiany płci bohaterów to z jednej strony wybryki czy przebieranki, z drugiej – elemety zmieniające strukturę dramatu..  Viola, „gra” swojego brata Sebastiana i zakochana jest w swoim panie – Orsino. Ten z kolei ewidentnie demonstruje predylekcje do swojego giermka (który, w jego przekonaniu, jest przecież chłopakiem!). Olivia, nieświadoma rzeczywistej płci Violi, zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia. Marvolia do szaleństwa kocha zaś Olivię.

Czy dziwi nas ta genderowa tonacja w teatrze? Zapewne coraz mniej, ale w tym szczególnym przypadku – National Theatre w Londynie – sprawa ma dodatkowe wyjaśnienie. Po zmianie dyrekcji zmieniła się także polityka teatru, który chce dopuścić do głosu więcej nieuprzywilejowanych. Jednym z przejawów  tego ruchu  jest obsadzanie kobiet w  rolach najważniejszych – niekoniecznie oryginalnie żeńskich – postaci dramatów. Za czasów tej kadencji zaobserwujemy zarówno więcej aktorek na scenie, jak i spektakli reżyserowanych przez kobiety.

Gdy już opadną emocje, zachwyty i zdziwienia na temat parytetów teatralnych, możemy spokojnie przyjrzeć się sztuce z lotu ptaka. National Theatre i tym razem zachwyca przemyślaną choreografią, ale pośród wykwintnych twórców przedstawienia na aplauz zasłużyła, przede wszystkim, scenografka – Soutra Gilmour. Stworzyła ona ruchomą scenę przy pomocy ciekawego mechanizmu obrotowego schodów, które chowały i odsłaniały coraz to kolejne scenerie. Wieczór zachwycił ponadto perfekcyjnym doborem aktorek i aktorów  oraz zręcznym  uwspółcześnieniem elżbietańskiego tekstu. Szekspir przetłumaczony na nasz język, został niejako wskrzeszony.

Aleksandra (Pyrkosz) Laskowska, Teatralia Zagranica

Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 227/2018

 

The National Theatre London

William Shakespeare

The Twelfth Night

Reżyseria: Simon Godwin

Scenografia: Soutra Gilmour

Światło: James Farncombe

Reżyseria ruchu: Shelley Maxwell

Muzyka: Michael Bruce

Obsada: Adam Best, Oliver Chris, Claire Cordier, Imogen Doel, Mary Doherty, Ammar Duffus, Daniel Ezra, Phoebe Fox, Tamsin Greig, Whitney Kehinde, Emmanuel Kojo, Tamara Lawrance, Andrew Macbean, Doon Mackichan, Tim McMullan, Brad Morris

fot. The National Theatre London

Aleksandra (Pyrkosz) Laskowska jest z „Teatraliami” od początku. Od niedawna pisze z zagranicy. Interesują ją wydarzenia teatralne na terenie Niemiec, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii.