Scena dla wyobraźni (Teatr Mumerus)

Scena dla wyobraźni (Teatr Mumerus)

Spektakle Teatru Mumerus wymagają od odbiorcy bardzo specyficznego podejścia i stwarzają szczególny rodzaj współuczestnictwa. Jan Mancewicz mówi z jednej strony o używanym przez twórców kluczu, który publiczność stara się odnaleźć, a raczej odgadnąć, traktując przedstawienie jako czekającą na rozwikłanie zagadkę, a z drugiej o możliwości zanurzenia się w wykraczającym poza codzienność świecie, otwierającym się przed widzami gotowymi ulec fascynacji dźwiękiem, obrazem, formą.

Mumerus, stwarzając swój własny teatralny język, kładzie na szali komunikatywność przedstawień, ale tylko pozornie jest to gra ryzykowna. Teatr Wiesława Hołdysa w ciągu piętnastu lat istnienia kształtował i wzbogacał styl swoich wypowiedzi, a tym samym budował dla siebie grono odbiorców zdolnych do poruszania się w tym magiczno-tajemniczym systemie znaków. Mancewicz wspominał o kobiecie regularnie goszczącej na widowni przy Kanoniczej, niezbyt entuzjastycznie wypowiadającej się o Tajemniku, spektaklu opartym na Klechdach polskich Bolesława Leśmiana i Baśni o żelaznym wilku Świętopełka Karpińskiego, jako o realizacji nazbyt fabularnej. Widzowie o krótszym stażu, nie uznają narracyjnej ciągłości za wadę, a raczej subtelne wprowadzenie do świata, w którym przeczuwa się istnienie ciemnej, nieznanej strony. Tajemnik wydobywa z przestrzeni ludowych wierzeń zjawy, zmory, dusiołki, zapomniane we współczesnym świecie, ale zdające się jedynie czekać na sposobność do ujawnienia figlarnej natury albo skorzystania z faktu, że w wodne panny zwodzące chłopców na dno jeziora lub mieszkające w domowych sprzętach Horle nikt już nie wierzy. Bohaterowie żyją na pograniczu dwóch światów – widzialnego, bezpiecznego i zrozumiałego oraz tego budzącego grozę, ujawniającego się w tajemniczych dźwiękach i nadprzyrodzonych zjawiskach. Choć boją się Licha, nie ma w tym strachu głupiej naiwności, a raczej szacunek dla tego, czego człowiek nie może poznać. Magiczną aurę stwarza muzyka, śpiew i pulsacyjny rytm przedstawienia oraz scenografia z bardzo istotnymi rekwizytami. Przedmioty codziennego użytku takie, jak miotły albo wieszaki, jakby zapomniały, czym miały być pierwotnie i godzą się na podniesienie do uświęconej rangi fetyszu. Z całą pewnością można by podjąć próbę naszkicowania fabuły Tajemnika, ale szybko dałoby się zauważyć, że jest to raczej splot, w którym zawsze część nici pozostanie ukryta, niż baśniowa narracja o linearnym przebiegu zdarzeń.

Ważnym aspektem działalności Stowarzyszenia Teatru Mumerus są akcje edukacyjne prowadzone w ramach projektów krajowych i międzynarodowych. Podczas festiwalu piętnastolecia został zaprezentowany spektakl warsztatowy Dzbanek z czarnej gliny w reżyserii Glena Cullena, oparty na Balladynie Juliusza Słowackiego, W realizacji zagrały uczestniczki warsztatów, Joanna Gałdecka i Karolina Kogut. Przedstawienie przyciągnęło do Teatru Zależnego więcej widzów, niż mogła pomieścić kameralna przestrzeń piwnicy, nieodzownej kiedy przywołuje się w myśli spektakle Hołdysa. Przede wszystkim oczarowują widzów dwie młode aktorki, które swoim talentem i warsztatem znacznie przewyższają wyobrażenie o teatrze amatorskim. Dziewczyny wcielają się w kilka ról dramatu. Gdy odgrywają je razem lub też wobec siebie, odsłaniają najbardziej napięte relacje między postaciami. Zasiadającej na tronie Balladynie ukazuje się widmo siostry, za moment przemieniające się w widmo matki. Nie wiadomo, czy to siostry, bawiące się w tragedię, czy igrające ze śmiercią młode dziewczyny walczące o swoją przyszłość na dworze. Twórcy bez skrępowania korzystają z teatralności jako środka i nie ukrywają tego. Gałdecka i Kogut w dynamicznych zmianach postawy, gestyki i głosu odgrywają kolejne postaci. Kilka rekwizytów służy identyfikacji bohaterów, wianek w jednej sytuacji służy za królewską koronę, innym razem jest atrybutem dziewczęcej niewinności Aliny. Nożyk noszony u sukienki, w chwili napięcia staje się narzędziem zbrodni Przedstawienie jest bezpretensjonalne i zrealizowane na bardzo wysokim poziomie jeśli chodzi o warsztat aktorek, tempo akcji i plastykę obrazu.

Tajemnik i Dzbanek z czarnej gliny są swego rodzaju wyjątkami w repertuarze. Pierwszy, ponieważ posiada oś fabularną, drugi ze względu na tekst dramatyczny, na którym się opiera. W obu spektaklach rozpoznaje się jednak rys szczególny dla całego repertuaru Mumerusa: pozostawienie miejsca wyobraźni i kreacyjność świata, dostępnego nam jedynie poprzez sztukę. Mumerus powinien zajmować ważne miejsce na teatralnej mapie Krakowa właśnie dlatego, że uchyla przed widzami drzwi – w teatrach instytucjonalnych lekceważone lub po prostu dawno już zapomniane.

Zuzanna Berendt, Teatralia Kraków
Internetowy Magazyn Teatralia nr 117/2014

Teatr Mumerus w Krakowie

Tajemnik

scenariusz i reżyseria: Wiesław Hołdys

na podstawie Klechd polskich Bolesława Leśmiana i Baśni o żelaznym wilku Świętopełka Karpińskiego

opracowanie Muzyczne: Michał Braszak

współpraca scenograficzna: Katarzyna Fijał

obsada: Beata Kolak, Anna Lenczewska, Jan Mancewicz, Karol Piotr Zapała, Rafał Żurek

premiera: 25 listopada 2012

fot. Sylwia Domin

*** 

Dzbanek z czarnej gliny

na podstawie Balladyny Juliusza Słowackiego

adaptacja i reżyseria: Glen Cullen

obsada: Joanna Gałdecka, Karolina Kogut

opieka artystyczna: Jan Mancewicz

premiera: 14 sierpnia 2014

Zuzanna Berendt, rocznik 1994, studentka wiedzy o teatrze UJ, w wolnych chwilach podróżująca do Gdańska (koniecznie z książką!), skąd pochodzi i, w którym zaczął się dla niej teatr