Najnaje na widowni, czyli jak zauroczyć teatrem (Gwiazdka z nieba)

Najnaje na widowni, czyli jak zauroczyć teatrem (Gwiazdka z nieba)

Dzieci to najbardziej wymagająca widownia. Jeśli są znudzone, odrywają wzrok od przedstawienia i zajmują się czymś innym. Nie jest łatwo na długo zatrzymać ich uwagę. Udało się to twórcom spektaklu Gwiazdka z nieba, który wprowadza najmłodszych widzów w świat teatru. Jego premiera odbyła się na początku marca w gdańskim Teatrze Miniatura. Niespełna czterdziestominutowe przedstawienie w reżyserii Marioli Fajak-Słomińskiej i Janusza Słomińskiego, znanych z wcześniejszej realizacji dla najnajów Afrykańska przygoda, to spektakl, który oddziałuje na bodźce widzów w wieku od 0-4 lat.

Dzieci wraz z małą gwiazdką, która spadła z nieba poznają otaczający ich świat: pory roku oraz ich wpływ na przyrodę, kolory, niektóre zwierzęta i rośliny. Artyści występujący na scenie grając nie używając słów. Gesty i mimika są kluczowym elementem spektaklu. Aktorsko najbardziej błyszczy, nomen omen, Zofia Nather, czyli tytułowa Gwiazdka. Postać przez nią kreowana jest pełna uroku. Chwilami bawi nie tylko najmłodszych, ale także ich rodziców. Bohaterem, który początkowo nie budzi sympatii jest Księżyc grany przez Jacka Gierczaka, który za wszelka cenę chce złapać gwiazdkę i „wysłać ją” z powrotem do nieba. Próby jej odnalezienia kończą się jednak fiaskiem, gdyż mała bohaterka nie daje się schwytać” Księżycowi. Słońce kreowane przez Jadwigę Sankowską pokazuje Gwiazdce otaczający ją świat: wykluwające się motyle, rozkwitające kwiaty czy deszcz za oknem. Jest swego rodzaju przewodnikiem i nauczycielem zarówno tytułowej bohaterki, jak i dzieci. Do każdego z aktorów przypisany jest motyw muzyczny skomponowany przez Pawła Dudzika. Kiedy dany bohater pojawia się na scenie z głośników wybrzmiewa melodia, która go charakteryzuje.

Zaciekawienie widza wzbudza pomysłowo zaprojektowana scenografia spektaklu. Namiot, pełniący rolę sklepienia sceny, przypomina gwiaździste niebo. To z niego na początku spektaklu spadają gwiazdki wyłapywane przez Księżyc. Widzowie siedzą na poduszkach bardzo blisko sceny, co minimalizuje dystans pomiędzy maluchami a aktorami. Pod koniec przedstawienia dzieci mogą na kilka chwil pobawić się na scenie, pozjeżdżać na zjeżdżalni, dotknąć rekwizytów, czyli po prostu sięgnąć teatru w dosłownym tego słowa znaczeniu. Gwiazdka z nieba to propozycja dla bardzo młodej widowni, która dopiero co zaczyna swoją teatralną przygodę. Jako zwolenniczka teorii, że dzieci powinny obcować z teatrem od małego, bardzo cieszę się, że w repertuarze Miniatury pojawiła się kolejna propozycja dla najmłodszych widzów, wcale nie mniej wymagających niż dorośli. Urocza i wdzięczna opowieść o małej gwiazdce może być początkiem pięknej przygody z teatrem niejednego malucha, w myśl przysłowia „czym skorupka za młodu nasiąknie…”

Julia Lewandowska, Teatralia Trójmiasto

Magazyn internetowy „Teatralia”, 229/2018

Miejski Teatr Miniatura w Gdańsku

Gwiazdka z Nieba

scenariusz i reżyseria: Mariola Fajak-Słomińska i Janusz Słomiński
scenografia: Łukasz Kwietniewski
muzyka: Paweł Dudzik
choreografia: Arkadiusz Buszko

obsada: Zofia Nather, Jadwiga Sankowska, Jacek Gierczak

premiera: 10 marca 2018 roku

fot. Piotr Pędziszewski

 Julia Lewandowska – rocznik ’94. Studiuje teatrologię oraz zarządzanie kulturą na Uniwersytecie Gdańskim. Od wielu lat pracuje przy organizacji wydarzeń o charakterze kulturalnym, w Trójmieście i nie tylko. Sympatią do teatru zapałała, gdy miała trzy lata. W wolnych chwilach praktykuje, tzw. „turystykę teatralną”. Gdy nie jest w teatrze, nadrabia filmowe zaległości lub spotyka się ze znajomymi.