Najgorsze rzeczy robimy ze strachu (Iwona, księżniczka Burgunda)

Najgorsze rzeczy robimy ze strachu (Iwona, księżniczka Burgunda)

Nowy sezon w Teatrze Nowym w Poznaniu rozpoczyna adaptacja pierwszej sztuki Witolda Gombrowicza – Iwony, księżniczki Burgunda. Tragifarsa, napisana trzy lata przed wybuchem II wojny światowej, oddaje charakter i obyczaje ówczesnego środowiska dworskiego. Magdalena Miklasz, przy współpracy z dramaturgiem Żelisławem Żelisławskim, stworzyła współczesną historię, opowiadającą o społecznej fałszywości i grze „każdego z każdym”. O tym, że relacje międzyludzkie potrafią być bardzo ulotne, a autentyczność nie zawsze zwycięża.

Akcja u Gombrowicza rozgrywa się na królewskim dworze, gdzie poza rodziną, na ważne okazje, zbierają się dworzanie i damy dworu. Dla nich organizowane są przyjęcia, które stanowią o wartości Króla i Królowej. Magdalena Miklasz przedstawia widzom dzisiejszą wersję gombrowiczowskiego dworu – reality show z udziałem Rodziny Królewskiej. Scena zaaranżowana jest na wzór studia telewizyjnego. Widzimy reflektory zawieszone pod sufitem, białe ściany, stanowiące tło wydarzeń oraz green screen, umożliwiający zmianę tła na dowolny obraz. Po obu stronach sceny znajdują się duże ekrany, na których wyświetlane są krótkie filmy, stworzone na potrzeby spektaklu, dopełniające poszczególne sceny oraz konkretne fragmenty programu telewizyjnego tak, aby widzowie siedzący dalej nie przegapili żadnego momentu z życia rodziny.

Narodowe Święto Republiki Burgundii i Krasawii zbiera przed telewizorami ciekawskich. Nastał długo wyczekiwany dzień, w którym Książę Filip (Tomasz Kocuj), syn Ojca Narodu Ignacego (Sebastian Grek) i Królowej Serc Ludzkich Małgorzaty (Bożena Borowska-Kropielnicka), przedstawi wszystkim swoją narzeczoną. Wbrew wcześniejszym planom, nie będzie nią Iza (Martyna Zaremba-Maćkowska), wszystkim znana dama, uwielbiana przez rodziców Księcia. Pewna siebie bohaterka, zajmując miejsce przy swym wybranku, zalotnie uśmiecha się i ściska jego dłoń, nie przeczuwając nadchodzących wydarzeń. W studio znajdują się również ważne osobistości Republiki oraz Iwona (Alicja Juszkiewicz) wraz ze swymi ciotkami, które wytykają jej niepowodzenie u mężczyzn oraz szydzą z braku umiejętności tańca na rurze. Niemrawość, oziębłość i naburmuszenie dziewczyny przyciągają Księcia Filipa, który ku zdziwieniu wszystkich postanawia wziąć ją za żonę. Jedna decyzja, mająca pokazać władzę i swobodę Filipa, wywołała ciąg absurdalnych zachowań, a w ostateczności doprowadziła do tragedii.

Iwona jest postacią, która mówi niewiele (w spektaklu odzywa się zaledwie kilka razy, wypowiadając pojedyncze słowa), jednakże spaja cały spektakl. Alicja Juszkiewicz, obsadzona w tej roli, z subtelnością odzwierciedla jej charakter, hipnotyzując plastycznością ruchów, pewnością siebie i lekkością na scenie. Pozostająca sobą Iwona, w opinii innych obojętna i krnąbrna, krąży wśród Rodziny Królewskiej, nie dając złapać się w sieć dworskiej Formy. Postać irytuje swoim niedopasowaniem do oficjalnej etykiety i budzi strach przed przeszłością. Jej naturalność demaskuje słabości pozostałych bohaterów.

Nagle sielanka życia ustępuje miejsca agresji i złości, a na jaw wychodzą skrywane wcześniej tajemnice. Wszystko odbywa się za zamkniętymi drzwiami oraz z wyłączonymi kamerami, aby telewidzowie nie mieli do tego dostępu. Dociera do nich jedynie spreparowana wizja idealnego życia królewskiego. Widz teatralny otrzymuje natomiast możliwość obserwowania obu tych światów w jednym czasie. Zabieg ten podkreśla siłę manipulacji, jakiej ulegają poszczególne jednostki. Paradna przemowa Pary Królewskiej, Podwieczorek z Parą Królewską, Uroczysta Kolacja – wszystko relacjonowane wprost ze studia, gdzie nad poprawnością zachowań czuwa Szambelan, w którego rolę wciela się Antonia Choroszy, Aktorka tworzy postać niezwykłą, o wielu twarzach, która raz owiana jest majestatyczną aurą, a następnie staje się gwałtowna. Niewygodne zachowania Iwony zostają ocenzurowane przerwą reklamową, aby widzowie przed telewizorami nie dowiedzieli się o wybuchach złości Króla czy niekontrolowanych fantazjach Królowej o „giętkości” swego ciała, którym daje upust w pisanej do szuflady poezji.

Przeniesienie akcji tekstu Gombrowicza w nową przestrzeń służy refleksji nad współczesnymi sposobami zawiązywania i utrzymywania relacji międzyludzkich. Widzowie zostają postawieni w dobrze im znanej roli „podglądaczy”. Oglądanie tego typu wyidealizowanych programów pozwala rozkoszować się szczęściem i pięknem innych, tym samym dając możliwość stawiania sobie nowych celów. Niestety, ideały te istnieją poza naszym zasięgiem. Wyłączając w studio kamery i ukazując tym samym prawdziwą więź Rodziny Królewskiej, Miklasz zwraca naszą uwagę na to, co zwykle w telewizji niewidzialne. Zabieg ten obnaża manipulacje wpisane w programy reality show, pokazuje ich przekłamanie. Tworząc na scenie lustro, w którym każdy z widzów może się przejrzeć, reżyserka zderza nas z własnymi wyobrażeniami o sobie i o innych.

Iwona, księżniczka Burgunda to dramat psychologiczny, który ukazuje mechanizmy działania jednostki w interakcji z innymi i z własnym „ja”. Magdalena Miklasz, konstruując ponowoczesne wcielenia Gombrowiczowskich bohaterów, bardzo dobrze ukazała istotę „gęby”. Postaci ulegają presji grupy, przewartościowują swoje postępowanie na rzecz zgodności z przyjętymi zasadami. Każde z nich coś ukrywa, boi się opinii innych, tajemnice ubiera w sztuczny uśmiech. Wszystko po to, aby nie dać się zdemaskować. Wyjątkiem pozostaje Iwona.

Zosia Rogowska, Teatralia Poznań
Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 207/2017

Teatr Nowy im. Tadeusza Łomnickiego w Poznaniu
Witold Gombrowicz
Iwona, księżniczka Burgunda
reżyseria: Magdalena Miklasz
adaptacja, dramaturgia: Żelisław Żelisławski
scenografia: Kaja Migdałek
reżyseria światła, video: Adam Zapała
muzyka: Anna Stela
multimedia: Amadeusz Nosal
choreografia: Marta Bury
inspicjent: Krzysztof Wojciech Przybyłowicz
obsada: Alicja Juszkiewicz, Sebastian Grek, Bożena Borowska-Kropielnicka, Tomasz Kocuj – gościnnie, Antonina Choroszy, Martyna Zaremba-Maćkowska, Łukasz Chrzuszc, Michał Kocurek, Edyta Łukaszewska, Michał Grudziński, Paweł Hadyński, Mateusz Ławrynowicz
premiera: 30 września 2017

fot. Wiktor Napierała

Zosia Rogowska, rocznik '93. Studentka Kulturoznawstwa oraz Mediów Interaktywnych i Widowisk. Feministka. Uwielbiająca czytać wegetarianka. Miłośniczka kotów i czarnej kawy.