Jedno słowo: wszystko (Nocne Teatralia Strachy)

Jedno słowo: wszystko (Nocne Teatralia Strachy)

Kolejna, szósta już, edycja festiwalu Nocne Teatralia Strachy była w tym roku niezwykle różnorodna. To ambitne przedsięwzięcie, które za sprawą uporu jego inicjatorów jest już stałym elementem w kulturalnym kalendarium Krosna, co roku gromadzi wszystkich spragnionych kultury – zarówno tych całkiem dużych, jak i tych najmłodszych.

Zanim na dobre rozpoczęły się Nocne Teatralia Strachy, krośnieńskie Regionalne Centrum Kultur Pogranicza opanowały Małe Teatralia. Zestaw spektakli i warsztatów nie jest przeznaczony wyłącznie dla milusińskich. Otwierający pierwszą część festiwal spektakl pod znaczącym tytułem Stragan z bajkami Teatru Itakzagramy z Warszawy zaprosił widzów do podróży po historiach zabawnych, charakteryzującym się błyskotliwością i trafnością skojarzeń. Sprytnie wykorzystując straganowe prawidła, aktorzy (Joanna Mazewska, Katarzyna Gruszewska, Magdalena Daszkiewicz i Dominik Wieder), naprędce przebierając się do kolejnych ról, „handlowali” wszystkim, czym się dało. Wcale nie mam tu na myśli napraszania się z wątpliwej jakości wyrobami, ale twórcze wykorzystanie rekwizytów, takich jak pogrzebacz czy zamek błyskawiczny. Kalejdoskopowość wszystkich tych działań, przy jednoczesnym wymuszeniu na widzu stałej koncentracji regularnie burzonej przez wybuchy śmiechu sprawiły, że spektakl pozostaje w pamięci jako intensywne wydarzenie. Warto też w tym miejscu zauważyć, że widzowie podziwiać mogli etiudy dotyczące postaci baśniowych, takich jak królewna czy krasnoludek, ale także odnoszące się do ufoludków lub użycia sprzętu komputerowego. Po tym spektaklu na najmłodszych czekały nie lada atrakcje, na scenie bowiem przeprowadzone zostały warsztaty poświęcone teatrowi cieni, animacji kukiełek oraz ożywiania rekwizytów.

Drugą część programu Małych Teatraliów stanowiła prezentacja poznańskiej grupy bajarzy Baśnie Właśnie. Próba wskrzeszenia tradycji opowiadania historii przy dyskretnym akompaniamencie instrumentów oczywistych i nieoczywistych zakończyła się całkowitym sukcesem. Reprezentacja opowiadaniowych zapaleńców zrobiła w Krośnie furorę. W tym wydaniu w procesie dostarczania opowieści wyróżnić można trzy zasadnicze komponenty: oprócz wypowiadanego i ilustrowanego ruchem bajarki, Martyny Rubinowskiej, był to dźwięk (subtelnie wytwarzany przez Julię Rauhut) oraz część merytoryczna, komentarz dotyczący „chrystianizacji” lub modyfikacji stylistycznych oraz fabularnych baśni na przykład braci Grimm (przedstawiony przez Izabelę Kotlarską). Forma, jaką poznańscy opowiadacze próbowali zaszczepić i na tym gruncie, ma na celu zgromadzenie ludzi w jednym miejscu, pod prymatem konkretnej historii; tym samym w tym wypadku teatr – definiowany przez pryzmat sztywnego podziału na scenę i publiczność – zupełnie nie zdawał egzaminu. Niemniej przyjęcie tego sposobu przekazu treści było bardzo ciepłe, a o przestrzennym mankamencie wspominam tylko dla porządku.

Tegoroczna edycja krośnieńskiego festiwalu Nocne Teatralia Strachy była tak obfita, że po raz kolejny została rozłożona na dwa dni. Całą imprezę otworzył fenomenalny (i chyba najlepszy spektakl tego festiwalu) Mglisty Billy Teatru Figur z Krakowa. Blisko godzinne przedstawienie korzystało z postaci i fabuły z komiksu o tym samym tytule. Nie zdradzając treści opowieści warto zaznaczyć, że tytułowy bohater to chłopiec posiadający dar ciemnowidzenia, czyli porozumiewania się ze światem duchów. Oglądaną historię charakteryzuje sinusoidalnie poprowadzone napięcie – z jednej strony jest to przezabawna inscenizacja, z drugiej natomiast potrafi wzmóc niepokój – wszak mowa tutaj o przemijaniu i śmierci. Mimo plastycznej formy przedstawienie nie jest adresowane do najmłodszych. Uwagę zwraca ilość zastosowanych przez twórców technik i wytrychów, dzięki którym postaci poruszają się w perspektywie, mogą przewracać oczami lub, podskakując, wprawić w śmieszne drgania włosy bohaterów. Nie bez znaczenia dla całokształtu produkcji pozostają też dźwięki. Oprawa muzyczna oraz głosy podkładane pod postaci (zwłaszcza głęboki ton narratora, czyli Dagmary Żabskiej) są znakomitym dopełnieniem obrazu, który – pomimo tego, że pozostaje czarno-biały – nieustannie przyciąga uwagę.

Nocne Teatralia Strachy obfitowały w inscenizacje plastyczne; kolejnym, po krakowskim, przykładem był Teatr Ecce Homo z Kielc, który przedstawił odważną – raczej z uwagi na dobór tekstu, niż sposób wystawienia – inscenizację fragmentów z Łaskawych Jonathana Littella. Niemniej spektakl ten, bardzo skromny jeśli chodzi o zastosowane środki, a mimo to bogaty w obrazy i nadawane im sensy, obnażył niebezpieczeństwo brania na warsztat dzieł wielkich (tak objętościowo, jak i z uwagi na ich oddźwięk w świecie literackim), które objawia się poprzez zagrożenie banałem. Poprzez zdublowanie głównego bohatera, Maximiliana Aue, i obsadzenie go w dwóch rolach – jako występującego we wspomnieniach oraz tego bardziej na zewnątrz sceny, przyjmującego pozę narratora-reżysera – twórcy zyskali efekt dystansu zwyrodniałego, na wskroś stereotypowego byłego SS-mana do samego siebie. Ten pomysł został zresztą wykorzystany także później, gdy Aue przybrał inną tożsamość, by ratować życie. Jednocześnie jednak publiczność „wyposażona” została w przewodnika, który wyręczał ich niejako z czujności. Uzmysławia to zwłaszcza moment, w którym reżyser każe poprawić jedną ze scen. Ten zabieg poniekąd podważa wagę wszystkich odgrywanych wspomnień. Warto jednak wrócić jeszcze do kwestii estetycznych. W Grosse Aktion uważny widz mógł zaobserwować ciekawe rozwiązania scenograficzne; choćby jak to w scenie kąpiących się w rzece oficerów. Na rozciągniętej przez całą szerokość sceny płachcie czarnego materiału dwóch aktorów usadowionych na obu jej końcach wzbudzało falę biegnącą od jednego do drugiego, a przy tym imitowało szum wiatru. Podobnie rzecz miała się ze sceną z rzucaniem odebranym dopiero co matce niemowlęciem o podłogę. Błyskawiczny czyn rozdrażnionego SS-mana zyskiwał na sugestywności właśnie dlatego, że aktor roztrzaskiwał o podłogę okrągłą bryłkę lodu.

Te dwa spektakle można wskazać jako pewne – choć skrajnie różne – wyznaczniki estetyczne Nocnych Teatraliów. Oprócz tych twórców w tegorocznej edycji wystąpili także Teatr Na Chwilę z Gryfina z zabawnym skeczem Cielsko, Teatr Terminus A Quo przypominający spektakl sprzed ponad dwudziestu lat pod tytułem Modlitwa oraz taneczno-humorystyczną wariację na temat stosunków damsko-męskich Jak się kochają ludzie pierwotni grupy teatralnej Χάος .

Festiwal Nocne Teatralia Strachy, któremu w tym roku patronował Witkacy, i tym razem nie obył się bez swoich znaków charakterystycznych, takich jak animacje przerw w kawiarence między spektaklami przygotowane przez wszystkich występujących w Krośnie artystów, wystawy fotografii (w tym roku Kury autorstwa Marty Krajewskiej oraz wystawa prac Sztuka plakatu – warsztaty grafiki) czy projekcji filmu – Tumor Witkacego. Tym samym ambicja, by wrześniowe wydarzenia krośnieńskie stały się jednym z głównych punktów kulturalnego programu Krosna, zdaje się do zrealizowania. Oby organizatorom nie zabrakło pomysłu, czasu i chęci do pracy także i w przyszłym roku. Trzymam kciuki.

 

Joanna Żabnicka, Teatralia Poznań

Internetowy magazyn „Teatralia” numer 71/2013

 

Małe Teatralia Strachy, Krosno, 5 września 2013

 

Teatr Itakzagramy (Warszawa)

Stragan z bajkami

scenariusz i reżyseria: Szczepan Szczykno

scenografia i kostiumy: Beata Paruch

muzyka: Dawid Ludkiewicz

obsada:  Magdalena Daszkiewicz, Katarzyna Gruszewska, Joanna Mazewska, Dominik Wieder

 

Baśnie Właśnie (Poznań)

muzyka: Julia Rauhut

bajarka: Martyna Rubinowska

komentarz: Izabela Kotlarska

 

VI Nocne Teatralia Strachy, Krosno, 6–7 września 2013

 

Teatr Figur (Kraków)

Mglisty Billy

ad­ap­tacja i re­żyse­ria: Ma­te­usz Przy­łęc­ki
mu­zyka: An­drzej Bo­na­rek
scenogra­fia: Agniesz­ka Po­lańs­ka
ob­sada: Dag­ma­ra Żab­ska, Kin­ga Wil­czyńs­ka

realizacja: Piotr Idziak, Magdalena Hałoń, Grizzly Man, Hubert Michalak
światło i dźwięk: Murat Kornajew
animacja lalek / konsultacje: Agnieszka Makowska
pomoc w realizacji: Mateusz Wróbel
produkcja: Marta Hankus, Dorota Halberda

pre­mie­ra: 14 czerwca 2013

 

Teatr Ecce Homo (Kielce)

Grosse Aktion

na podstawie Łaskawych Jonathana Littella

reżyseria: Marcin Bortkiewicz

obsada: Agata Orłowska, Karol Górski, Marek Kantyka, Michał Pustuła

premiera: 14 listopada 2010

Joanna Żabnicka – rocznik  1989, studentka filologii polskiej i wiedzy o teatrze na UAM, publikowała w „Czasie Kultury” i „ProArte”.