Ilu słów potrzebujesz, aby opisać relacje rodzinne? (Rodzina)

Ilu słów potrzebujesz, aby opisać relacje rodzinne? (Rodzina)

Tytułowa rodzina w spektaklu grupy Circus Ferus jest tworem niedookreślonym, a przez to uniwersalnym. Chodzi tutaj bowiem nie tyle o historię konkretnej mikro-zbiorowości, ile o badanie ogólnej struktury rodziny i działających w niej mechanizmów. W zabawny i błyskotliwy sposób twórczynie i twórcy pokazują swój sposób postrzegania jednej z podstawowych komórek społecznych, jednocześnie konfrontując publiczność z mnogimi, utartymi społeczne konwencjami rodzinnymi.

Na krześle siedzi pierwsza postać (Agata Elsner). Zgarbiona, wpatrzona w jeden punkt, daje po sobie poznać, że wolałaby być gdzieś indziej. Na scenę pojedynczo wchodzą pozostałe osoby (Barbara Prądzyńska, Kuba Kapral, Justyna Paluszyńska, Karolina Pawełska, Artur Śledzianowski, Grzegorz Ciemnoczołowski). Witają się nawzajem, jednak nie zawsze chętnie i z czułością. Sztuczne uśmiechy, pokątne, niepewne spojrzenia, strach i zdenerwowanie. Między członkami i członkiniami rodziny wyczuwalne jest napięcie, które utrzymywać się będzie do końca spektaklu. Postaci obserwują siebie, wykonują niespokojne ruchy, uciekają spojrzeniem od drugiej osoby lub wręcz wpatrują się w nią. Akcja toczy się mozolnie. Emocje aktorów i aktorek przenoszą się na widownię. Czuć rozdrażnienie zaistniałą sytuacją, pojedyncze osoby wiercą się na swoich krzesłach, jakby próbując przyspieszyć przebieg zdarzeń. Nagłe poruszenie na scenie powoduje zaciekawienie wśród odbiorców i odbiorczyń. To czas na wspólne zdjęcia. Sztuczne, pozowane, wymuszone. Nie można ich opuścić, ponieważ są warunkiem koniecznym odpowiedniego wizerunku rodziny. Fotografii jest kilka, aby pokazać bliskich z jak najlepszej strony w różnych momentach – na wypadek, gdyby sytuacja miała się już nie powtórzyć. Motyw ten pojawia się zarówno na początku, jak i na końcu spektaklu, przez co uwypukla jego znaczenie. Widzowie i widzki obserwują znane sobie zachowania, pokazujące przyzwyczajenia i zderzające nas z własnymi lękami. Tak dzieje się na przykład w scenie urodzin. Kobieta (Justyna Paluszyńska) siedząca na krześle ma już dość przyjmowania gratulacji i sztucznych uprzejmości, ale jest to obowiązek, który musi spełnić. Dookoła niej bliscy, powracający z kolejnymi uściskami i patetycznymi serdecznościami. Sekwencje składania życzeń są powielone i z każdym kolejnym razem stają się intensywniejsze, bardziej koturnowe, wręcz napastliwe. Pomimo że podobnych sytuacji znaleźć można więcej, Rodzina to spektakl minimalistyczny. Wszystko jest zredukowane. Na scenie znajduje się drewniany stół i siedem drewnianych krzeseł, stojących na przeciwko siebie. Postaci noszą czarne ubrania, miejscami wybarwione. Dookoła również panuje czerń i jedynie pojedyncze światła oświetlają scenę. Nie ma rekwizytów, które wskazywałyby na status społeczny rodziny czy jej wyznanie. Struktura spektaklu jest czysta i przejrzysta, ukierunkowana na uniwersalizm.

Circus Ferus rezygnuje również ze słowa mówionego. Narracja zostaje opowiedziana ciałem i ruchem, często mechanicznym i powtarzającym się, co przywodzi na myśl zachowania automatyczne, które nabywamy w procesie socjalizacji wraz z przypisaną nam rolą społeczną. Z jednej strony działania aktorów są bardzo dynamiczne, jak w scenie przedstawiającej trzech mężczyzn z różnych pokoleń, którzy prześcigają się między sobą, przesuwając krzesła i powtarzając swoje ruchy. Z drugiej strony – aktorki często posługują się powolnymi, rutynowymi ruchami, które symbolizować mogą monotonię życia kobiety jako opiekunki ogniska domowego.

Rodzina poznańskiej grupy teatralnej stworzona została na wzór tradycyjnego schematu paranteli, nie sposób doszukać się w niej modelu współczesnego. Czy wynika to z faktu, że konwencjonalne zachowania zakorzenione są tak silnie, że nie potrafimy się z niego wyłamać? Czy nie chcemy tego robić? Circus Ferus stawia przed nami wiele pytań bez odpowiedzi, zmuszając tym samym do autorefleksji. Konfrontujemy się z własnym pojmowaniem instytucji, jaką jest rodzina. Twórcy i twórczynie otwierają przed nami pole do zastanowienia się nad jej kondycją i wartością.

Zosia Rogowska, Teatralia Poznań
Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 214/2017

Circus Ferus
Rodzina
Scenariusz, reżyseria, scenografia, kostiumy, opracowanie dźwiękowe: CIRCUS FERUS
Aktorzy: Grzegorz Ciemnoczołowski, Agata Elsner, Kuba Kapral, Justyna Paluszyńska, Karolina Pawełska, Barbara Prądzyńska, Artur Śledzianowski
Współpraca choreograficzna: Katarzyna Pastuszak
Dźwięki/muzyka: Hubert Wińczyk
Obsługa techniczna: Andrzej Majos
Produkcja: Centrum Rezydencji Teatralnej SCENA ROBOCZA
Premiera: 17 listopada 2017

fot. Jakub Wittchen

Zosia Rogowska, rocznik '93. Studentka Mediów Interaktywnych i Widowisk. Feministka. Uwielbiająca czytać wegetarianka. Miłośniczka kotów i czarnej kawy.