O historii w ujęciu eklektycznym (Nabucco)

O historii w ujęciu eklektycznym (Nabucco)

Spektakl Nabucco otworzył nowy sezon artystyczny Opery Wrocławskiej. Na jego reżyserze spoczywało niełatwe zadanie adaptacji majowego superwidowiska do warunków zamkniętej przestrzeni gmachu opery. Zabieg ten sprawił, że produkcja zyskała drugą młodość, stała się wyrazistsza, a scenografia – paradoksalnie – uderzyła widza swoim monumentalizmem bardziej niż w wersji plenerowej.

Nabucco to opowieść o wierze, miłości i wielkiej polityce. Tytułowy dyktator jest odzwierciedleniem największych lęków każdego narodu – bezwzględny zdobywca, mający za nic tradycje i wierzenia mieszkańców podbitych krain. Nic dziwnego, że po raz pierwszy pojawia się on na scenie w towarzystwie dwóch żołnierzy wyposażonych w kałasznikowy. W kolejnych aktach można jednak obserwować jego stopniową przemianę. Osłabiony i bezsilny po rażeniu bożym piorunem jest świadkiem tego, jak jedna z jego córek zakochuje się w Żydzie, a druga, żądna władzy, skazuje siostrę na śmierć. Pod wpływem silnych emocji zachodzi w nim wewnętrzna przemiana, którą lud Izraela nazwie cudem. Znajomość libretta pozwala zrozumieć, dlaczego opera Verdiego zyskała taką popularność wśród dziewiętnastowiecznych mieszkańców Włoch, którzy znajdowali się wówczas pod okupacją austriacką. Był to manifest przeciwko ich własnej „niewoli babilońskiej”. Manifest, który stał się pomostem pomiędzy dwiema epokami historycznymi.

Cezary Iber, reżyser widowiska, starał się wybudować pomost jeszcze szerszy, na którym mógłby zmieścić także cały XX wiek. Eklektyzm historyczny stanowi dominantę dla koncepcji scenografii oraz kostiumów i rekwizytów wykorzystanych w spektaklu. Są tu prochowce, kardigany, kwieciste sukienki, szkolne mundurki, aparaty fotograficzne i aparatura szpitalna. Armia dyktatora w jednakowych mundurkach i jasnych perukach do złudzenia przypomina koreańską wersję Hitlerjugend, podczas gdy protestujący na ulicach Izraelczycy wznoszą w transparenty z hasłami charakterystycznymi dla manifestacji społecznych w państwach bloku wschodniego lat siedemdziesiątych. Reżyser płynnie łączy te elementy, chcąc uświadomić widzowi, że obcuje on z tematem jak najbardziej aktualnym. Problem polega na tym, że ta różnorodność epok historycznych utrudnia obserwatorowi identyfikację z bohaterami, a co za tym idzie – przeżywanie emocji podczas odbioru spektaklu. O tym, że rzeczywista akcja utworu toczy się w starożytności, przypomina nam jedynie monumentalna, wręcz klasycystyczna scenografia. Gigantyczne popiersie o twarzach dwóch rządzących (z jednej strony Nabucco, z drugiej doradca jego córki Abigail – Wielki Kapłan) to stały kontrapunkt dla toczących się na scenie wydarzeń. Zmiany jego położenia są swoistym komentarzem do sztuki, a jego rozpad stanowi symboliczny finał spektaklu.

Warto także zwrócić uwagę na ciekawy zabieg narracyjny wykorzystany przez reżysera, jakim jest wprowadzanie wstawek filmowych. Są one stylizowane na okres dwudziestolecia międzywojennego i mają za zadanie poszerzyć wiedzę widza na temat portretu psychologicznego bohaterów. W trakcie całego spektaklu można także obserwować niektóre znaczące dla fabuły wydarzenia na wielkim ekranie w tyle sceny, choć w tym przypadku trudno wychwycić głębszy zamysł artystyczny. Choreografia jest błyskotliwa i dobrze wyważona oraz świetnie współgra z muzyką. Szczególne wrażenie robią popisy żołnierzy oraz scena otwarcia, w której grupka dzieci bawi się na monumentalnych schodach pomarańczową piłką, tworząc w ten sposób fantastyczny obraz beztroski i niewinności. Symbolika przedstawienia jest zróżnicowana. Pojawia się tutaj ambitna metaforyzacja narodowego dorobku kulturowego reprezentowana zarówno przez wnoszone z nabożnością obrazy historyczne (aresztowane i niszczone przez najeźdźców), jak i proste, odrobinę kiczowate więdnące kwiaty – symbol rozczarowania miłością.

Pod względem aktorstwa spektakl wpisuje się w tradycję operową. Widz ma do czynienia z pewnymi i perfekcyjnie wyćwiczonymi głosami aktorów, które potrafią oddać udręki i cierpienia bohaterów. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że scenę skradła Karina Skrzeszewska, która gościnnie zagrała postać Abigail. Jej arie za każdym razem spotykały się z owacjami ze strony publiczności, a jej umiejętności aktorskie wcale nie odbiegały od wokalnych. Duże wrażenie robiły także partie chóralne, zwłaszcza wykonanie słynnego Va, pansiero.

Spektakl Nabucco to próba holistycznego ukazania problemu totalitaryzmu na przestrzeni dziejów. Reżyser próbuje łączy ze sobą historię starotestamentową z bagażem doświadczeń człowieka XX wieku, przesiąkniętego wspomnieniami o czasach faszyzmu i komunizmu. Efektem tych starań jest produkcja solidna i kompletna, która jednak ma problem ze wzbudzeniem u widza silniejszych emocji i skłonieniem go do głębszych przemyśleń. Zestawianie ze sobą różnych epok historycznych działa tu na zasadzie kalki, która jedynie „przerysowuje” na język sceniczny konkretne skojarzenia związane z motywem przewodnim totalitaryzmu, nie wnosząc wiele nowego do warstwy interpretacyjnej. Wciąż jednak koncepcja uwspółcześnienia opery Verdiego wydaje się ciekawa i warta dostrzeżenia wśród innych adaptacji tego gatunku scenicznego.

Aleksandra Wach, Teatralia Wrocław

Internetowy Magazyn „Teatralia”, numer 262/2018

Opera Wrocławska

Giuseppe Verdi

Nabucco

dyrygent: Tomasz Szreder

reżyseria: Cezary Iber

scenografia: Didzis Jaunzems

kostiumy: Natalia Kitamikado

reżyseria świateł: Artur Sienicki

choreografia: Kenzo Kusuda

obsada: Krum Gabalov (Nabucco), Karina Skrzeszewska (Abigail), Aleksandra Opała (Fenena), Voldymyr Pankiv (Zachariasz), Adam Zdunikowski (Izmael), Aleksandra Malisz (Anna), Edward Kulczyk (Abdallo), Leszek Holec (Arcykapłan)

premiera: 29 września 2018

fot. M. Grotowski

Aleksandra Wach – rocznik 1999, studentka Politechniki Wrocławskiej, ale równocześnie wielka miłośniczka teatru i kina. Na co dzień rzuca w dyskusjach cytatami z Szekspira i zachwyca się jego dramatami przy dobrej herbacie. Marzy o podróży na Broadway i wydłużeniu doby, aby móc w niej zmieścić jeszcze jedną książkę, film lub spektakl teatralny.