Dwieście lat młodej parze (Wesele)

Dwieście lat młodej parze (Wesele)

Gdyby działania Teatru Polskiego były przedwyborczym chwytem politycznym, wygraną miałby w kieszeni. Właśnie zadzwonił ostatni dzwonek dopominający się o wytrzepanie kurzu z wystawianych dotychczas inscenizacji. Po otwierającym setną rocznicę urodzin Teatru Irydionie i wystawianym rok później Bolesławie Śmiałym spodziewano się Wesela równie lub bardziej (o zgrozo!) bombastycznego. A wystarczyło zmodernizować scenę. I powierzyć ją Krzysztofowi Jasińskiemu.

Niespodzianka, jaką dostaliśmy w 102. rocznicę powstania Teatru wcale nie polega na zerwaniu z tradycją. On nie chce wchodzić w nowoczesny i wymagany w społeczeństwie nurt teatru, który ma szokować. Wciąż stawia na szacunek dla dzieł klasycznych, tworząc z przedstawienia fenomenalną sztukę dla sztuki. Reżyser dyskretnie odchodzi od wyeksponowania uniwersalnych i ponadczasowych przekazów, które każdy szanujący się maturzysta z treści dramatu Wyspiańskiego zna. Chce, by widzowie sami odkryli dziejący się tu i teraz rytuał wesela. Zostawia ich na uczcie zmysłów słuchu i wzroku. A tym, co je najbardziej wyostrza i tym samym klasyfikuje spektakl jako superefektowny, jest świeżość.

Pochwalić należy idealne wyczucie połączenia tradycji i nowoczesności. Obie te sfery, z pozoru kontrastujące ze sobą, w harmiderze biesiadnej uczty uzupełniają się. W warstwie muzycznej, główna scena należy do delikatnych dźwięków monologowego tła ustępujących folkowym przyśpiewkom Gospodyni, a zza drzwi sali tanecznej można usłyszeć najbardziej kojarzone discopolowe kawałki wszech czasów, z produkcjami Donatana na czele. Wizualnie zaskakują techniczne ulepszenia sceny, które pozwoliły na stworzenie imponującej dekoracji niby-szklarni, gniewnych piorunów i wirtualizacji duchów. Całość tworzy mroczny, nieco magiczny nastrój, któremu daleko do bronowickiej chaty.

Pierwszym wejściem, śpiewano-tanecznym, aktorzy podbijają serca widzów, by w kolejnych scenach całkowicie nimi zawładnąć. Każde wypowiadane przez nich słowo naszpikowane jest i personalnymi emocjami, i szacunkiem do języka epoki. Im bliżej końca, kiedy klimat na scenie staje się coraz bardziej chaotyczny, powietrze hipnotyczne, a upojenie alkoholowe silniejsze, postaci wciąż są przekonująco znużone, zmęczone i rozczarowane. Uwagę zwraca szczególnie Natalia Sikora, która eterycznie oddaje poetyckość Racheli. I choć obsada została zmniejszona do jedenastu osób, jej dobór jest doskonały.

Podobnie ma się rzecz ze scenografią i rekwizytami – to, co z ilości poszło w jakość, uderza w widzów z podwójną siłą. Skromny stół i porozstawiane po całej przestrzeni sceny krzesła funkcjonalnie skupiają bohaterów wokół siebie, a wykonanie jednego z najważniejszych w literaturze polskiej rogów to prawdziwy majstersztyk. Podwieszone nad widownią repliki historycznych obrazów nie są bynajmniej tylko symboliczną dekoracją, ale elementem dialogu dwóch scenicznych światów i punktem wyjścia akcji dramatu.

Pozostaje pytanie, dlaczego dziś wystawia się Wesele? Dla moralizowania, dla przypomnienia starszym, dla przyciągnięcia młodszych, ku chwale czy przestrodze – Jasiński udowodnił, że robić to warto. I za to na karcie wyborczej należy mu się krzyżyk. A nawet trzy krzyżyki. Jego „wesele” przechodzi dalej. Do następnych pokoleń, epok, historii. Nie przeszkadzajmy mu, nawet Donatan niech na nim gra, wszystkim.

Izabela Lewkowicz, Teatralia Warszawa
Magazyn Internetowy Teatralia nr 128/2015

Teatr Polski im. Arnolda Szyfmana w Warszawie

Wesele

autor: Stanisław Wyspiański

reżyseria i inscenizacja: Krzysztof Jasiński

drugi scenograf: Sławomir Czyż

kostiumy: Anna Czyż

muzyka: Marek Grechuta, Piotr Grzaślewicz, Marcin Hilarowicz, Jan Kanty Pawluśkiewicz, Zbigniew Wodecki

światło: Grzegorz Marczak

animacje: Aleksandra Rodobolska

zdjęcia filmowe: Yann Seweryn, Kamil Walesiak

opracowanie projekcji: Tadeusz Sawka

przygotowanie wokalne: Anna Chmielarz

inspicjent: Przemysław Pawlicki

sufler: Katarzyna Bocianiak, Małgorzata Ziemak

obsada: Andrzej Seweryn, Joanna Trzepiecińska, Szymon Kuśmider, Lidia Sadowa, Agata Myśliwiec, Jarosław Gajewski, Piotr Cyrwus, Marcin Kwaśny, Jerzy Schejbal, Natalia Sikora, Ewa Makomaska, Paweł Krucz, Jerzy Trela (głos), Karol Dominiak (głos).

premiera: 29.01.2015

fot. mat. teatru