Dwie twarze Aury
VI Międzynarodowy Festiwal Teatrów Tańca ruszył pełną parą. Tego wieczoru gościnnie na scenie Teatru Polskiego zaprezentował się litwiński zespół Aura. W dwóch spektaklach mieliśmy okazję zobaczyć jego dwa skrajnie różne oblicza. Pierwsze - charyzmatyczne, żywe, kuszące. Drugie - nużące i o niczym.
"Tribe" to spektakl, w którym współczesność przeplata się z etnicznością, tworząc idealnie dobrany duet. Inspiracją wykorzystaną przez izraelską choreografkę Renanę Raz był taniec Debka - rytualny taniec ludów Izraela, Libii i Syrii. Co ciekawe - oryginalnie tańczą go tylko mężczyźni, tu - ich role przejęło pięć kobiet. Wybudziły się ze snu, powarkując i mrucząc niczym dzikie zwierzęta. Nieokiełznane i drapieżne, rozpoczęły szalony taniec w rytm niepokojącej muzyki. Ich porywcze ruchy i groźne, mocne brzmienia zwiastowały nadejście tanecznej burzy. Tymczasem zamiast niej zobaczyliśmy radosną zabawę tańcem w rytm ludowych przyśpiewek. To niesamowite, ile radości tancerki czerpały z tańca. I niesamowite, jak bardzo ten nastój udzielił się publiczności. Ogrom radości tworzył taniec, taniec - powodował radość, tworząc zamknięty, samonapędzający się krąg.
W końcu muzyka ucichła, kobiety zamarły w miejscu. Radość przekształciła się w pasję i namiętność, a zabawa - w walkę i dzikość. Znów powróciła atmosfera pełna napięcia, a one - niczym kapłanki wykonywały tajemne gesty, by wreszcie z okrzykiem na ustach oddalić się, pozostawiając zauroczoną publiczność.
Po tak energetycznym występie spodziewałam się kolejnej bomby, jednak spektakl "Interiors" nie przyniósł jej. Mechaniczne ruchy i elektroniczna muzyka rozpoczęła i zakończyła spektakl. To, co pomiędzy, było wiązanką wzlotów i upadków, walką kobiet o mężczyznę, próbą wyrwania się z chaosu i zagubienia. Wielkie umiejętności taneczne i precyzja ruchów zwracały uwagę, nie były jednak w stanie wybić się na pierwszy plan. Podczas gdy pierwszy występ zahipnotyzował mnie, w czasie drugiego byłam już naprawdę znudzona. I nie zrzucałabym winy za ten stan na późną porę, ale raczej na monotonię muzyki i choreografii.
Bilans tego wieczoru? Jeden zespół, jedna perełka, i jeden bardzo przeciętny spektakl. Perełka błyszczała jednak takim blaskiem, że Aura Dance Theatre zapisze się w mojej pamięci in plus. A ja będę dalej szukała tanecznych perełek z całego świata - dalsza część festiwalu zapowiada się niezwykle ciekawie...
Agnieszka Misiewicz
Teatralia Poznań
19 sierpnia 2009
Aura Dance Theatre (Litwa)
"Tribe"
choreografia: Renana Raz
muzyka: Alec Empire, Arto Lindsay, Anton Bruhin, Hajime Tachibana, Mono Betsuni Nanmo, Third Eye Foundation
kostiumy: Ruta Biliunaite
światło: Renana Raz, Vladimiras Serstobojevas
tańczą: Asta Brilingiene, Ruta Kavaliauskiene, Ruta Lelyte, Lina Puodżiukaite, Giedre Vingyte
premiera: 30 listopada 2007 r.
Aura Dance Theatre (Litwa)
"Interior"
pomysł i choreografia: Karel Vanek
muzyka: Alva Noto
kostiumy: Karel Vanek
swiatło: Markus Becker
video: Karel Vanek
tańczą: Ruta Lelyte, Audrone Leskeviciute, Lina Puodżiukaite, Ieva Sabaliauskaite, Mantas Stabacinskas
VI Międzynarodowy Festiwal Teatrów Tańca poświęcony pamięci Piny Bausch, Poznań 15-22 sierpnia 2009 r.