Życiowa układanka

Wchodząc do małej sali prób, trzeba było uważać, żeby się nie potknąć. Panowała ciemność. Oświetleni zostali tylko aktorzy na scenie, a raczej w przestrzeni scenicznej, przed kilkoma rzędami krzeseł. Czworo ludzi stoi do nich tyłem, z walizkami w dłoniach. Wyglądają, jakby czekali na pociąg.

Spektakl się rozpoczyna. Ludzie-elementy zaczynają się dopasowywać. Poszczególne osoby zmieniają swoje miejsca, starają się wślizgnąć między innych, dopasować. Chcą znaleźć najlepsze dla siebie miejsce, takie, do którego pasują. Już od pierwszych chwil spektakl świetnie obrazuje tytuł - "Puzzle".

To motyw przewodni i sens całego przedstawienia opartego na spostrzeżeniach tworzących go młodych ludzi. Uznali życie za sekwencję podobnych sytuacji ze zmiennymi elementami; za układankę, w której wszystkie części muszą być ze sobą spójne. Nie przejmują się konwenansami, ani nie ograniczają. Rozsypują nonszalancko puzzle, wysypują z walizki piłeczki pingpongowe, wyciągają z ust klisze. Ale wszystko robią z sensem, ma to jakieś logiczne podparcie. Wykorzystują różne ciekawe przedmioty, jak ramki do obrazów, z naciągniętą na nie białą kartką, ale też własne ciała. Klepiąc się po udach lub po twarzy, zaczynają wystukiwać rytm.

Puzzle TEATR W KRZYWYM ZWIERCIADLE Stepnica

"Osaczeni"

Najbardziej w pamięć zapada scena, w której aktorzy zamieniają się pomiędzy sobą walizkami. Z początku to tylko podkradanie sobie przedmiotów, podbieranie ich. Później akcja nabiera rozpędu. Zaczyna się zachłanne poszukiwanie właściwej walizki. Szybka wymiana, zdenerwowane wyrazy twarzy. Każdy z nich dopiero trzymając swój przedmiot, odzyskuje spokój i uśmiecha się. Lecz zaraz wszystko zaczyna się od nowa. Chaotyczny ruch bagażu pomiędzy aktorami znów przebiega tak samo. I powtarza się kilka razy. To metafora, a może nawet lekka karykatura życiowych ludzkich zachowań. Nieustannego poszukiwania czegoś, co tak naprawdę jest bardzo blisko. I tu też pojawia się motyw puzzli, dopasowania, które jest warunkiem harmonii.

Cała czwórka ubrana jest na czarno, dzięki czemu można skupić się na ich ruchach, gestach i mimice. A te w wykonaniu młodych ludzi naprawdę zaskakują. Bardzo pozytywnie. Samą twarzą potrafią wyrazić wiele emocji. Jasny przekaz i umiejętnie dobrane miny to ich recepta na rozbawienie publiczności, ale też skłonienie do refleksji.

Muzyka została dobrana tak, żeby nie przeszkadzać, ale tworzyć ładne tło.

Z pewnością nie był to czas stracony. Niespełna godzinny spektakl, w którym w każdej minucie działo się coś interesującego. Nie był on dosłowny, ale też w żadnym wypadku nie można powiedzieć, że był niezrozumiały. Historia została opowiedziana z taką lekkością i płynnością, że z przyjemnością jeszcze raz zobaczyłam to przedstawienie.

Dominika Skwiercz
Przysposobienie Krytyczne (Trójmiasto)
17 października 2009

Teatr W Krzywym Zwierciadle w Stepnicy
"Puzzle"
reżyseria: Michał Krzywaźnia
muzyka: Earl Hines & His Orchestra (Rosetta)
obsada: Anna Weryszko, Olimpia Szkoda, Michał Rączkowski, Jacek Grzelak
scenariusz: Tekst scenariusza powstał w oparciu o wiersze znalezione w internecie, teksty piosenek, Biblię, napisy zawarte na przedmiotach codziennego użytku oraz o własne teksty.
XI Ogólnopolski Festiwal Sztuk Autorskich i Adaptacji "Windowisko" 2009

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen