zwykła czcionka większa czcionka drukuj

Wytańczone misterium śmierci

Wirydarz Powizytkowskiego Klasztoru - dziś część lubelskiego Centrum Kultury - okazał się być idealnym miejscem dla widowiska "Ruiny ciała", jakie na zakończenie XIV Międzynarodowego Festiwalu Konfrontacje Teatralne pokazał słynny tancerz butoh Daisuke Yoshimoto. Balansując pośród setek świec, w niezwykle malarski sposób, oddał fenomen ciała jako "domu", odwiecznej walki ducha i materii, piękna i brzydoty, życia i śmierci.

O butoh pisano wielokrotnie. W ujęciu historycznym - narodził się w latach 50. XX wieku w Japonii, z ducha kontestacji tradycyjnego, rodzimego teatru; symbolicznym - jako o głęboko uduchowionej aktywności ruchowej i psychicznej, tańcu pozbawionym konwencji i pozostającym na usługach podświadomości. Jednak butoh wymyka się wszelkim definicjom. Neguje to, co zewnętrzne, skupiając się na sferze wewnętrznej człowieka - siedlisku emocji, pamięci, snów. Rozum jest bezradny, liczy się czysta percepcja. Odbiór wrażeń zamiast ich analizy.

Ruiny ciała DAISUKE YOSHIMOTO Japonia

"Ruiny ciała"

W swoich spektaklach Daisuke Yoshimoto, jeden z największych żyjących tancerzy-aktorów butoh (współpracował m.in. z prekursorem tego nurtu Kazuo Ohno), koncentruje się przede wszystkim na zjawisku kondensacji czasu, czymś, co można byłoby nazwać "pamięcią ciała". Według słów samego artysty: "w królestwie ciała, w każdej komórce, zapisane jest wszystko od momentu powstania życia na ziemi. Jest ono pełne smutku i radości, utrapienia i szczęścia. Tyle milionów istnień trwa w naszym ciele". Tancerz staje się zatem niezwykle wrażliwym "przekaźnikiem", który "transmituje" stany o dużym natężeniu emocjonalnym. Yoshimoto "wypożycza" swoje ciało duchom przodków, aurze miejsca, pozwala na swobodny przepływ energii. Widzowie nie oglądają precyzyjnie wyreżyserowanego spektaklu, ale są świadkami misterium złożonego z refleksów dawnych obrzędów, ceremonii i rytuałów.

Niespełna godzinne widowisko rozpoczęło się zaintonowaną przez artystę pieśnią, która w przestrzeni wypełnionej zapalonymi świecami nabrała jednoznacznej wymowy pogrzebowego śpiewu. Takimi dźwiękami we wszystkich kulturach oddaje się cześć zmarłym, głosi chwałę dawnych czynów, a także ulotność wszystkiego, co ziemskie. Kommemoratywny nastrój wzmogła jeszcze muzyka - zabrzmiała jedna z Bachowskich fug i Daisuke Yoshimoto powoli wszedł na "cmentarną" scenę.

Ruiny ciała DAISUKE YOSHIMOTO Japonia

"Ruiny ciała"

Dalszymi minutami tego niezwykłego spektaklu bez reszty zawładnął ruch. Ciało aktora (jakby odłączone od jednostkowego "ja") wiło się w konwulsjach, przyjmowało nienaturalne, zdeformowane pozy, w których zdawało się tracić resztki życiowej energii, by zaraz potem, w jednym dynamicznym geście, odnaleźć je ponownie. Często - za sprawą oszałamiającej umiejętności panowania nad ruchem - tancerz stawał się podobny do misternie wyprofilowanej rzeźby, widoczny stawał się każdy jego mięsień, ścięgno, oddech.

"Ruiny ciała" to opowieść, misterium, w którym pojedynczy gest ma swój początek (figura "idealna"), wyraźny moment kulminacyjny (załamanie się "idealnej" struktury ciała) i koniec (upadek i przejście do następnej figury).

Każda ceremonia ma także odpowiednią oprawę wizualną (by nie rzec - plastyczną). Doskonale dobrane oświetlenie, podkreślające mimikę i eksponujące muskulaturę ciała, pozwala przenieść się w przestrzeń adekwatną dla butoh, pozostającą jakby "poza czasem". Nie bez znaczenia jest również zastosowana w spektaklu kolorystyka - biel, czerwień i czerń - która określa przede wszystkim strój tancerza. Dzięki tym środkom "Ruiny ciała" stały się świetnie zakomponowanym, nieco manierystycznym obrazem, którego rytm wyznacza cykl narodzin i śmierci. Tancerz butoh jednym gestem budzi tysiące istnień. W hołdzie przeszłym, dla przyszłych.

Kamila Dworniczak
Teatralia Lublin
6 października 2009

Daisuke Yoshimoto (Japonia)
"Ruiny ciała"
reżyseria, scenografia, wykonanie: Daisuke Yoshimoto
reżyseria światła: Ritsuko Takahashi
muzyka: Kei Ishikava
menadżer sceny i fotograf: Tetsuya Saito
14. Międzynarodowy Festiwal "Konfrontacje Teatralne" 30.09-3.10.2009 r. Lublin

© "teatralia" internetowy magazyn teatralny 2008 | kontakt: redakcja@teatralia.com.pl | projekt i administracja strony: admin@teatralia.com.pl | projekt logo: jepe oyen